Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga: Siatkarki z Krosna i Sulechowa wykonały pierwszy krok

II liga: Siatkarki z Krosna i Sulechowa wykonały pierwszy krok

fot. archiwum

Karpaty Krosno i Zawisza Sulechów są bliżej awansu po pierwszym dniu turnieju finałowego II ligi kobiet. Spośród czterech drużyn, które walczą o grę w I lidze, taką szansę otrzymają dwie najlepsze ekipy turnieju. Przed każdą z ekip jeszcze dwa mecze.

W pierwszym spotkaniu zmierzyły się dwa zespoły typowane przez wielu jako faworyci do końcowego sukcesu. Turniej rozgrywany jest w Rzeszowie, dlatego wsparcie kibiców było po stronie siatkarek z Podkarpacia.

Mecz od samego początku był wyrównany, na prowadzeniu znajdowała się raz jedna, raz druga ekipa. Jednak to rzeszowianki od stanu po 11 musiały gonić wynik. Gospodynie nie wykorzystywały atutu własnej hali, popełniając błędy w ataku. Wprowadzenie Karoliny Grzelak i Agaty Wilk na niewiele się zdało i optyczna przewaga sulechowianek znalazła odzwierciedlenie w wyniku pierwszego seta (25:20). Druga odsłona meczu nie przyniosła oczekiwanego przez kibiców „przebudzenia" siatkarek Developresu Rzeszów. Te nie ułatwiały sobie zadania pokonania rywalek, psując zagrywki, precyzją nie popisały się także przyjmujące z Rzeszowa. Zawodniczki Zawiszy Sulechów kontrolowały przebieg partii i było już 2:0. Przyjezdne dopadł jednak syndrom trzeciego seta i chwilę dekoncentracji wykorzystały rzeszowianki. Na chwilę role odwróciły się. Sulechowianki zaczęły popełniać błędy, a dobrze funkcjonujące zagrania na środek siatki u przeciwniczek wystarczyły, aby przedłużyć to spotkanie. Czwarty set przyniósł wiele emocji kibicom, choć wynik 22:17 dla Zawiszy Sulechów wcale tego nie zapowiadał. Wtedy podopieczne Tomasza Kamudy postawiły wszystko na jedną szalę. Odrobiły straty, jednak w zaciętej końcówce musiały uznać wyższość rywalek, stawiając się w trudnej sytuacji przed kolejnymi pojedynkami.

Zawisza Sulechów – Developres Rzeszów 3:1
(25:20, 25:22, 19:25, 26:24)



Drugie spotkanie również zapowiadało się niezwykle emocjonująco. Zarówno siatkarki z Politechniki Częstochowskiej, jak i zawodniczki Karpat Krosno chciały zakończyć zwycięsko swój pierwszy mecz, z teoretycznie słabszymi rywalkami niż te, z którymi przyjdzie im się mierzyć w kolejnych dniach. Okazało się jednak, że pierwsze miejsce krośnianek w turnieju półfinałowym nie było przypadkowe.

W pierwszej partii przewagę szybko wypracowały sobie zawodniczki Politechniki Częstochowskiej. Wygrywały one już czterema punktami, ale dobra gra w polu serwisowym Natalii Perlińskiej i Joanny Bredy, dała „karpatkom" prowadzenie. Częstochowianki nie wykorzystały piłki setowej i to siatkarki Karpat Krosno zwyciężyły na przewagi 28:26, co dodało zawodniczkom Dominika Stanisławczyka dużo wiary w końcowy tryumf. Znalazło to przełożenie na ich dobrą grę w drugim secie. Od samego początku, dzięki skutecznej grze blok-obrona, budowały one wysoką przewagę. W pewnym momencie przewaga ambitnych krośnianek wyniosła osiem „oczek". Przy takiej różnicy punktowej w grę siatkarek Karpat Krosno wkradło się rozluźnienie, ale częstochowianki nie zdołały już odwrócić losów partii. Wydawało się, że zawodniczki z Krosna pójdą za ciosem, ale w decydującym fragmencie kolejnego seta popełniły zbyt dużo błędów. Tym samym częstochowianki, podobnie jak w poprzedzającym to spotkanie meczu rzeszowianki, po zaciętej walce doprowadziły do czwartej odsłony. W niej dominowały już jednak niepodzielnie krośnianki, pokonując siatkarki z Częstochowy 25:12 i odnosząc w pełni zasłużone zwycięstwo.

SPS Politechnika Częstochowska – Karpaty Krosno 1:3
(26:28, 22:25, 25:23, 12:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela turnieju finałowego o awans do I ligi kobiet

źródło: inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved