Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Należyty: Siódme miejsce to absolutne minimum

Piotr Należyty: Siódme miejsce to absolutne minimum

fot. archiwum

- Jeśli chodzi o cele sportowe, to takie minimum to jest szóste czy siódme miejsce. Myślę, że szóste jest realne, a po cichu oczywiście liczymy na więcej - mówi o celach na najbliższy sezon Piotr Należyty, prezes LOTOSU Trefla Gdańsk.

Jak ostatnio rozmawialiśmy, mówił pan, że celem drużyny jest zakwalifikowanie się do play-off. Ten cel został spełniony. Czy te wyniki i gra zespołu były satysfakcjonujące?

Piotr Należyty: – Jeśli chodzi o nasz zespół, to tak. Takim celem minimum było zakwalifikowanie się do play-off i spełniliśmy ten cel, ale tylko tyle. Później drużyna nie grała na miarę naszych oczekiwań, nie chodzi nawet o wyniki, co bardziej o styl. Oczekujemy przede wszystkim, że ten zespół będzie walczył, że będzie fajnie przyjść zobaczyć, jak grają, nawet jeżeli ostatecznie nie osiągniemy oczekiwanego wyniku, czyli zwycięstwa. Trochę tutaj tego zabrakło, ale ten sezon, tak jak wielokrotnie podkreślałem, należy uznać za sukces, ale sukces w takim rozumieniu, że jest to sezon przełomowy, po raz pierwszy w historii awansowaliśmy do fazy play-off.

Jaka jest zatem pana wizja tego klubu na kolejny sezon? Co było dobrze, co należy zostawić, a co wprowadzić, żeby było lepiej?



– Jeżeli chodzi o element sportowy, to pierwszą taką naszą główną decyzją było zatrudnienie nowego trenera. To już uczyniliśmy dosyć dawno temu. Radosław Panas został nowym trenerem i wspólnie z nim i ze sztabem szkoleniowym, który został, analizowaliśmy poszczególnych zawodników oraz to, jak ten zespół grał. Podjęliśmy decyzje, którzy zawodnicy powinni zostać na następny sezon, którzy odejść i również wytypowaliśmy graczy, których chcieliśmy, żeby do nas trafili i żeby zagwarantowali realizację zarówno celu sportowego, jak i przede wszystkim tego celu związanego z walką i budowaniem fajnego widowiska. Jeśli chodzi o ten element sportowy, to już jesteśmy blisko zamknięcia tego całościowo. Jeśli chodzi o pozostałe aspekty, kwestie organizacyjne, marketingowe, rozmowy ze sponsorami, budowanie wizerunku klubu, to się dzieje cały czas. Szereg rzeczy zostało wewnątrz organizacji zrobionych w ciągu tych kilku miesięcy i w ciągu następnego sezonu, mam nadzieję, będą się pojawiały się kolejne działania, jak chociażby akcje marketingowe czy pojawienie się pamiątek klubowych, które będą budowały nam w perspektywie najbliższego i kolejnych sezonów budżet, frekwencję i ogólnie dobry wizerunek klubu.

Poruszył pan kilka kwestii, o które chciałem spytać. Zacznijmy od trenera. Dlaczego akurat Radosław Panas?

– Tych aspektów było kilka. Przede wszystkim Radosław Panas pasuje do naszej wizji klubu, czyli klubu nowoczesnego, dynamicznego, rozwijającego się. Panas jest młodym trenerem, a ma już swoje osiągnięcia, jest przede wszystkim trenerem reprezentacji B, w związku z czym cały czas jest przy pierwszej reprezentacji Polski, podnosi swoje umiejętności, szkoli się, więc jest to dla nas bardzo ważne. Dodatkowo jest bardzo ceniony wśród zawodników i w środowisku, każdy, z kim nie rozmawialiśmy, mówił, że byłby to najlepszy możliwy wybór, w związku z czym wszystkie argumenty były za tym, że trener Panas znalazł się u nas na liście życzeń jako numer jeden. Cieszę się tym bardziej, że zdecydował się na nasz klub, ponieważ miał też oferty z innych zespołów.

Trener Panas pracuje w kadrze z zawodnikami, którzy prawdopodobnie wzmocnią klub w przyszłym sezonie. Na jakim etapie są te transfery? Przewijają się różne nazwiska. Te trzy, które pojawiają się najczęściej, to Jakub Jarosz oraz dwóch zawodników z AZS-u Politechniki Warszawskiej.

– Potwierdzam, że z tą trójką oraz Robertem Milczarkiem rozmawiamy, rozmowy są bardzo zaawansowane. Mam nadzieję, że podpiszemy kontrakty, jak to się mówi, diabeł tkwi w szczegółach i te szczegóły pozostały do dogrania. Potwierdzam, że jesteśmy bardzo blisko podpisania umów, ale jeszcze niczego nie podpisaliśmy.

Jakie są cele sportowe tego zespołu i dlaczego w przyszłym sezonie warto będzie przychodzić na trybuny Ergo Areny?

– Jeśli chodzi o cele sportowe, to takie minimum to jest szóste czy siódme miejsce. Siódme to takie zupełne minimum, myślę, że szóste jest realne, a po cichu oczywiście liczymy na więcej. Ale to nie jest tak, że mamy postawiony cel na sztywno, że np. ma to być piąte miejsce, tylko zamierzamy spokojnie, sezon po sezonie ten klub poprawiać w każdym aspekcie, zarówno organizacyjnym, jak i sportowym.

*całość wywiadu na sport.trefl.com/siatkowka

źródło: inf. własna, sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved