Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Baden Masters: Łosiak i Kantor przełamali złą passę i grają dalej

Baden Masters: Łosiak i Kantor przełamali złą passę i grają dalej

fot. archiwum

Polska dwójka Bartosz Łosiak i Piotr Kantor walczyła dziś w kwalifikacjach do turnieju głównego zawodów Baden Masters, będących jednym z przystanków do mistrzostw Europy. W  obu rozegranych spotkaniach Polacy wygrywali z rywalami z Niemiec i Hiszpanii 2:1.

W ostatnim czasie młodej polskiej parze Łosiak/Kantor nie wiedzie się najlepiej. Początek sezonu w zawodach World Tour okazał się niezwykle wymagający i Polacy nie potrafili przedrzeć się przez kwalifikacje poszczególnych zawodów. W ostatnim World Tourze w Argentynie Bartosz i Piotr mieli zagwarantowany udział w turnieju głównym, jednak w rozgrywkach grupowych zdołali wygrać tylko jedno spotkanie i na tym zakończyli swój udział.

W pierwszej rundzie Polaków ominęła potrzeba rozgrywania meczu, zatem kwalifikacje w Baden rozpoczęli od drugiej rundy. W spotkaniu wystartowali bardzo mocno zmotywowani, czym zaskoczyli rywali. Ci w pierwszej odsłonie spotkania nie mieli zupełnie nic do powiedzenia, a Polacy zdominowali boisko, uderzając mocno i pewnie czy to w ataku, czy w zagrywce. Chwila oddechu po przegranym secie dała nowe siły rywalom z Niemiec i choć Łosiak i Kantor mieli szansę, by zakończyć całe spotkanie w dwóch odsłonach, Betzien/Kaczmarek dołożyli wszelkich starań, by partia padła ich łupem. To było jednak wszystko, na co Niemców było stać w tym meczu. W partii decydującej polska dwójka nie pozwoliła na to, by nerwowość wkradła się w jej szeregi, a rywale wykorzystali jej błędy. Tak było po drugiej stronie siatki, a nasz duet skrzętnie wykorzystywał każdą nadarzającą się okazję na zdobycie punktów. Tym samym jeszcze dziś Polacy powalczą o awans do turnieju głównego.

W drugim pojedynku polskiej dwójce również przyszło stoczyć trzysetową walkę, a mecz miał nawet podobny przebieg do tego z Niemcami. Lepiej rozpoczęli Bartosz Łosiak i Piotr Kantor. Polacy narzucili swój styl gry, a Hiszpanie się jemu podporządkowali, nie stawiając większego oporu. W grze polskiego duetu coś zaczęło lekko szwankować w kolejnej odsłonie, choć to też dlatego, że rywale zaczęli lepiej się spisywać. Marcos/García wykorzystywali każdy moment słabszej gry Polaków. – W pierwszym secie spotkania zagraliśmy swoją siatkówkę i to, co ustaliliśmy przed meczem. W drugim trochę się rozluźniliśmy po gładkim secie, tak jak to było w pierwszym spotkaniu. Popełniliśmy kilka głupich błędów i set był „w plecy”. W trzeciej odsłonie już od początku kontrolowaliśmy grę, nie popełnialiśmy błędów i mecz zakończył się po naszej myśli – relacjonuje Strefie Siatkówki jeszcze na gorąco połówka naszej pary, Bartosz Łosiak. Dla młodego polskiego duetu ważne jest to, że wreszcie po kilku próbach udało się mu przebrnąć przez kwalifikacje. – Bardziej nas cieszy jednak fakt, że zagramy w turnieju głównym, bo ostatnio ciężko nam się gra. Ważne jest też to, że przełamaliśmy „przeklęte” Baden, bo ostatnio w meczu o wejście do głównego turnieju przegraliśmy mecz, prowadząc 14:11 – wspomina Bartosz Łosiak.



Łosiak/Kantor – Betzien/Kaczmarek 2:1
(21:8, 19:21, 15:9)
Łosiak/Kantor – Marcos/García 2:1
(21:15, 19:21, 15:11)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved