Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Olieg Achrem: Był to fajnie spędzony czas

Olieg Achrem: Był to fajnie spędzony czas

fot. Cezary Makarewicz

Olieg Achrem, wykorzystując przerwę w PlusLidze, miał okazję niedawno wystąpić w Katarze, w turnieju Emir Cup. Jego zespół - Police - wywalczył drugie miejsce po porażce z Al-Rayyan. Kapitan Asseco Resovii Rzeszów został wybrany MVP tej imprezy.

Jak się zrodził pomysł uczestnictwa w Emir Cup i czy długo zastanawiał się pan nad wyjazdem do Kataru?



Olieg Achrem: – Nie zastanawiałem się długo nad tym wyjazdem. Dostałem propozycję, żeby tam pojechać i skorzystałem z tego. Na pewno poziom tamtejszej ligi nie jest najwyższy, ale przynajmniej fajnie spędziłem czas, pograłem w siatkówkę.

Zapytam także o system rozgrywek w tym turnieju. Jak wyglądała wasza droga do finału?

– Zespoły były podzielone na dwie grupy. Z każdej z nich dwie najlepsze wchodziły do półfinału i zespół z pierwszego miejsca grał z tym, który zajął drugie miejsce w tamtej grupie. My w swojej grupie zajęliśmy drugie miejsce i o wejście do finału graliśmy przeciwko Al-Arabii, gdzie też były gwiazdy. Zrobiliśmy fajną niespodziankę, pokonaliśmy ten zespół 3:1 i weszliśmy do finału, gdzie spotkaliśmy się z Al-Rayyan, który wcześniej wygrał już mistrzostwo Kataru (i Puchar Księcia – przyp. red.), ten zespół prowadzi Ljubo Travica. Przegraliśmy 1:3.

Na pewno miło było zagrać w towarzystwie takich graczy, jak chociażby Osmany Juantorena, który grał w Al-Arabi, czy Mateja Kazijskiego w Al-Rayyan…

– Tamci zawodnicy też przyjechali, aby na pewno także trochę zarobić. Drugą sprawą jest to, że oni we Włoszech ligę skończyli 12 maja. Na pewno było to fajne spędzenie czasu, a dodatkowo jeszcze były z tego pieniądze.

Czy ciężko było wytrzymać taką imprezę pod względem fizycznym? Wiadomo, że za panem ciężki sezon w PlusLidze.

– Nie. Było naprawdę dobrze, mieliśmy tylko jeden trening dziennie, wieczorem. Spędziłem miło czas, odpoczywałem z rodziną. Nie było jakiegoś większego obciążenia. Zagrałem kilka meczów i było naprawdę super. Za rok, jeżeli będzie taka okazja, chciałbym spróbować jeszcze raz.

A jak ogólne wrażenia z Kataru? Jak się podobało panu samo to miejsce? Była okazja zwiedzić trochę ten kraj?

– Na pewno miałem trochę czasu wolnego i muszę powiedzieć, że przede wszystkim dużo tam budują. Na pewno jest to ciekawe miejsce, inna kultura. Jest tam bardzo gorąco, ale w maju jeszcze nie było tak, że nie można było wytrzymać. Mnie się bardzo podobało i na pewno wszyscy byliśmy zadowoleni, że weszliśmy do finału.

Wspomnę jeszcze na koniec o PlusLidze i Asseco Resovii. Czy patrząc na dokonane transfery, pańskim zdaniem, będzie to jeszcze mocniejszy zespół, niż ten, który niedawno zdobył mistrzostwo Polski?

– Ciężko to powiedzieć, bo inne drużyny także się budują. Chciałbym na pewno przeżyć to jeszcze raz, ale wszystko zweryfikuje boisko. My będziemy trenować i robić wszystko, żeby znowu zagrać w finale.

Na pewno jednak czeka was walka o miejsce w składzie, bo praktycznie na każdej pozycji są równorzędni gracze.

– Na pewno wszyscy chcą wygrać i nasz klub też. Pierwszym celem będzie jednak wejście do finału. Mam nadzieję, że konkurencja, jeżeli chodzi o miejsce w składzie, doda nam jeszcze większej motywacji do pracy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved