Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Montreux VM: Wygrane Dominikany, Rosji i Brazylii

Montreux VM: Wygrane Dominikany, Rosji i Brazylii

fot. archiwum

Siatkarki z Dominikany i z Kraju Kwitnącej Wiśni otworzyły 28. edycję międzynarodowego turnieju Volley Masters Montreux. Po nich na boisko wyszły drużyny Chin i Rosji. Wieczorem gospodynie turnieju uległy 0:3 reprezentacji Brazylii.

Dominikanki po dziesięcioletniej przerwie wróciły do Szwajcarii, by wziąć udział w prestiżowym turnieju towarzyskim z cyklu Volley Masters Montreux. Podopieczne Markusa Kwieka mogą być zadowolone ze swojej postawy, bowiem w meczu otwarcia w trzech setach pokonały brązowe medalistki igrzysk olimpijskich w Londynie. Spotkanie od początku układało się po myśli siatkarek z Karaibów, które bardzo szybko przejęły inicjatywę na boisku, wygrywając premierową odsłonę meczu 25:19. Jeszcze łatwiej Dominikanki miały w drugiej partii, którą wygrały 25:16. Ekipa trenera Kwieka grała koncertowo, na co słynące z szybkiej i kombinacyjnej gry Japonki nie mogły znaleźć recepty. Rywalki były zdecydowanie lepsze, wykorzystując ich najmniejsze potknięcie. Trzeci set okazał się najbardziej zacięty, chociaż nic na to nie wskazywało. Dominikana pewnie zmierzała po zwycięstwo, kiedy przy stanie 13:6 „zacięły się tryby”, co w konsekwencji sprawiło, że zespół z Kraju Kwitnącej Wiśni zaczął błyskawicznie odrabiać straty, zbliżając się na 10:13. Bethania de la Cruz i spółka szybko opanowały nerwy, zwyciężając na inaugurację turnieju w Montreux w trzecim secie 25:22 i w całym meczu 3:0.

Japonia – Dominikana 0:3
(19:25, 16:25, 22:25)

Składy zespołów:
Japonia:
Nagaoka (8), Hirai (4), Nakamura (2), Iwasaka (4), Fujita (1), Y. Ishii (11), Zayasu (libero) oraz Imamura (1), Shimamura (4), R. Ishi, Matsuura i Takahashi (5)
Dominikana:
Vargas (11), Arias (11), Rodriguez (6), Echenique (3), Rivera (14), de la Cruz (17), Castillo (libero) oraz Marte (1), Mambru (2) i Binet




W drugim pojedynku dnia spotkała się 5. i 6. drużyna aktualnego rankingu FIVB. Obie reprezentacje znacznie zmieniły się od ostatnich igrzysk olimpijskich, przechodząc przemianę pokoleń. Trener Xu Jiande zabrał do Europy bardzo młode, bo 16-17-letnie dziewczyny, które stawiają dopiero pierwsze kroki w dorosłej siatkówce. Na podobny manewr zdecydował się szkoleniowiec reprezentacji Rosji Juri Mariczew, który ma przywrócić dawny blask Sbornej. Pierwsza partia była niezwykle wyrównana, a oba zespoły szły punkt za punkt. W końcówce formą błysnęła Daria Isajewa, zdobywając przy stanie 22:22 dwa asy serwisowe, które pozwoliły Rosjankom utrzymać przewagę do końca seta. Isajewa była również bohaterką pierwszych akcji po zmianie stron. Kolejne jej akcje punktowe w polu serwisowym pozwoliły szóstej drużynie Europy odskoczyć na 6:2 i wygrać 25:18. Wydawało się, że mecz zakończy się w trzech setach, bowiem podopieczne trenera Mariczewa kontrolowały wydarzenia, jednak nie utrzymały koncentracji do końca i przegrały na przewagi 26:28. Czwarta odsłona meczu pokazała, że końcówka trzeciego seta to tylko wypadek przy pracy. Sborna rzuciła się na rywalki, gładko zwyciężając 25:15.

Chiny – Rosja 1:3
(22:25, 18:25, 28:26, 15:25)

Składy zespołów:
Chiny:
N. Wang (3), Zheng (8), Yang (8), Song, Zhu (18), Chen (2), M. Wang (libero) oraz F. Wang (10), Qin, Wu i Li (1)
Rosja:
Isajewa (18), Zariażko (8), Bondar (16), Pankowa (3), Czaplina (24), Dianskaja (8), Małowa (libero) oraz Małych (6), Pasynkowa i Matienko


Brazylijki nie miały większych problemów z odniesieniem zwycięstwa w trzech setach. Mimo to siatkarki ze Szwajcarii mogą być zadowolone, bowiem w dwóch pierwszych partiach zaprezentowały dobrą grę i doprowadziły do walki w końcówkach. W pierwszej odsłonie w ekipie szwajcarskiej bardzo dobrze zaprezentowały się Laura Unternährer i Laura Sirucek. Choć podczas drugiej przerwy technicznej Brazylia prowadziła 16:12, rywalki zdołały doprowadzić do remisu po 19. Doświadczone Canarinhos nie pozwoliły im jednak rozwinąć skrzydeł i wygrały do 21. Drugi set nie pokazał wyraźnej różnicy pomiędzy 2. a 109. drużyną rankingu FIVB. Kristel Marbach wywierała na rywalkach sporą presję kombinacyjnymi zagraniami. Mimo to Brazylijki w samej końcówce zaprezentowały doświadczenie i ogranie, czego efektem była wygrana 25:23. Znaczącą różnicę pomiędzy drużynami widać było dopiero w trzecim secie. Po 83 minutach gry Cristina Juciely Silva wykorzystała pierwszą piłkę meczową i tym samym Brazylijki udanie rozpoczęły turniej Montreux Volley Masters.

Brazylia – Szwajcaria 3:0
(25:21, 25:23, 25:10)

Składy zespołów:
Brazylia: Braga (4 pkt.), Silva C. (8), Lins (2), Silva A. (3), Marinho (10), Daroit (13), Brait (libero) oraz Pinto (libero), Pavao (2), Rodrigues (9) i Sousa
Szwajcaria: Marbach (1), Sirucek (10), Schauss (3), Stocker (4), Granvirka (14), Unternährer (10), Jenny (libero) oraz Steinemann (1), Bannwart, Wigger, Pauli (libero) i Tschopp

 

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved