Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Janusz Bułkowski: Na razie stoimy w miejscu

Janusz Bułkowski: Na razie stoimy w miejscu

fot. archiwum

W trzecim spotkaniu finału pierwszej ligi BBTS Bielsko-Biała przed własną publicznością przegrał z Czarnymi Radom i tym samym to radomianie sięgnęli po mistrzostwo. - Niedosyt pozostał, ale drugie miejsce to dobry wynik - mówi Janusz Bułkowski.

Mecz przed własną publicznością nie był tak zacięty, jak te wyjazdowe. Zapewne dokonał pan już wstępnej analizy tego pojedynku. Czego zabrakło w sobotę?

Janusz Bułkowski:Wtorkowe spotkanie w Radomiu od tego sobotniego dzielił bardzo krótki okres, było mało czasu na poprawki. Ciężko się gra ze świadomością wyniku, bo przegrywaliśmy 0:2. W głowach zawodników siedziało to, że chcąc myśleć o złocie, muszą wygrać trzy spotkania pod rząd. W trzecim meczu świetnie zaprezentował się Robert Prygiel, który w Radomiu nie błyszczał. Miał tzw. dzień konia, wszystko mu wychodziło. Daliśmy z siebie sto procent. Niedosyt pozostał, ale drugie miejsce to dobry wynik. Do rywalizacji przystąpiliśmy jako zupełnie nowy zespół.

Obiektywnie należy przyznać, że Czarni byli najlepszym zespołem w przekroju całego sezonu. Zgodzi się pan z taką opinią?



W Radomiu powstała dobra drużyna, mieszanka rutyny z młodością. Mniej doświadczeni zawodnicy świetnie wkomponowali się w zespół i to przyniosło efekt. Byli najlepsi w części zasadniczej, wygrali play-off, to świadczy o ich klasie.

Co dalej? Zostanie pan w BBTS-ie na przyszły sezon?

Jestem po wstępnych rozmowach z prezesem i dogadaliśmy się. Problem stanowi to, że nie wiemy, gdzie zagramy w przyszłym sezonie. Jeśli będzie to PlusLiga, to musimy jak najszybciej rozpocząć budowę składu. Karuzela transferowa ruszyła już dawno. Czas gra na naszą niekorzyść, bowiem zawodników na rynku jest coraz mniej. Inne drużyny rywalizujące w PlusLidze już domykają swoje kadry.

Wspomniał pan o zawodnikach. Jak wygląda przyszłość tych, którzy w tym sezonie stanowili o sile BBTS-u?

Były rozmowy, ale nie ma konkretów. Musimy wiedzieć, na którym poziomie rozgrywkowym będziemy rywalizować. Wówczas będzie można podopisywać kontrakty. Na razie stoimy w miejscu. Mam nadzieję, że wszystko jak najszybciej się wyjaśni. Zmiany w zespole na pewno będą, niezależnie od tego, gdzie zagramy. Jeśli będzie to PlusLiga, to oczywiście potrzebne będą solidne wzmocnienia. Z tego wszyscy w klubie zdają sobie sprawę.

źródło: sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved