Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Wojciech Stępień: Byliśmy lepiej nastawieni mentalnie

Wojciech Stępień: Byliśmy lepiej nastawieni mentalnie

fot. archiwum

Pokonując w sobotę na wyjeździe BBTS, siatkarze Czarnych zapewnili sobie miano najlepszej drużyny I ligi. Zdaniem Wojciecha Stępnia kluczem do końcowego sukcesu okazały się spotkania w Radomiu rozegrane na początku tygodnia.

Sprawa zwycięstwa w finale rozstrzygnęła się już w Radomiu – zapewnia szkoleniowiec Czarnych. – Zwyciężając w dwumeczu we własnej hali, do Bielska jechaliśmy, mając przewagę psychologiczną. Byliśmy lepiej nastawieni mentalnie, co przełożyło się na postawę na parkiecie. W przypadku dwóch drużyn zmęczonych wydłużającym się sezonem była to bardzo ważna zaliczka.

Przed sobotnim meczem trudno jednak było namówić trenera, aby wskazał zwycięzcę sobotniej potyczki. Kłopotu w tym temacie nie miał natomiast Marcin Górka. Wygramy i jeszcze dzisiaj wrócimy do Radomia – z przekonaniem mówił specjalista odnowy biologicznej radomskiej drużyny jeszcze na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem arbitra.

Wszyscy w ekipie Czarnych cieszą się, że sukces udało się osiągnąć w dobrym stylu. – Liga była naprawdę długa, dlatego z dobrze wykonanego zadania jesteśmy zadowoleni podwójnie. Tym bardziej, że tak naprawdę na początku naszej drogi trudno było zakładać aż tak bardzo dobre rozstrzygnięcie. Chcieliśmy zająć szóste miejsce. W przypływie sportowej ambicji mówiło się o czwartym. Tymczasem mamy zwycięstwo na koniec sezonu – podkreśla Robert Prygiel. Grający drugi trener Czarnych w Bielsku miał szczególne powody do zadowolenia. To po jego atakach drużyna z Radomia wywalczyła 32 punkty! On sam uznany został najlepszym graczem potyczki.



W czym tkwił siła drużyny? Jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie nie jest łatwo. – Obok doświadczonych zawodników występowali młodzi siatkarze. Dzięki temu nabrali potrzebnego doświadczenia i rutynę, udowadniając przy tym, że są wartościowymi graczami – zapewnia Wojciech Stępień. Poza tym drużyna oparta została na siatkarzach, którzy przed rozpoczęciem sezonu nie mieli zbyt wielu propozycji. W innych klubach byli wręcz skreśleni – dodaje Robert Prygiel. Kamil Gutkowski zwraca uwagę na jeszcze jeden bardzo ważny aspekt. – Pokazaliśmy, że jesteśmy wartościowymi zawodnikami, ale nie byłoby to możliwe bez wzajemnego zrozumienia i dobrego klimatu w szatni – zapewnia skrzydłowy Czarnych.

Wszyscy zgodnie podkreślają natomiast, że wielkim oparciem okazali się kibice. – Czarni to kawał historii i siatkarskiej tradycji. Dopinguje nas młodzież, ale wielu sympatyków świetnie pamięta poprzednie lata. Mamy wspaniałych kibiców. Naprawdę bardzo miło jest, gdy nie tylko w Radomiu, ale także w Bielsku otrzymaliśmy wielkie wsparcie z trybun, tak jak to było w sobotę. Dziękujemy – mówi Wojciech Stępień.

źródło: SportRadom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved