Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Nikola Rosić: Nie odpuszczamy i to najlepszy przepis na dobrą grę

Nikola Rosić: Nie odpuszczamy i to najlepszy przepis na dobrą grę

fot. Magdalena Bojdo

- W zespole panuje świetna atmosfera, walczymy o każdą piłkę - mówi Nikola Rosić. Serbski libero dodał także, że choć w Lidze Światowej czekają na nich trudni rywale, to oni nie oglądają się na innych, skupiając się jedynie na swojej grze.

Jak oceniłbyś obydwa te mecze przeciwko Polsce?

Nikola Rosić: – Po pierwsze muszę powiedzieć, że w halach panowała bardzo fajna atmosfera. Zawsze świetnie się tutaj gra, przy tych wszystkich kibicach. Przechodząc już do meczów, to pierwsze spotkanie niestety przegraliśmy, pomimo iż nie graliśmy źle. Właśnie to jest najważniejsze, że w zespole panuje świetna atmosfera, walczymy o każdą piłkę. W drugim spotkaniu już poradziliśmy sobie lepiej. Jakość naszej gry była o wiele wyższa i wierzę, że to dobry znak przed zbliżającą się Ligą Światową.

To, że walczycie o każdą piłkę, było widać zwłaszcza w trzecim secie tego spotkania, kiedy musieliście gonić wynik, ale ostatecznie wygraliście. To serce do walki jest chyba waszą największą zaletą.



– Tak, staramy się tego ducha walki przekazywać też tym wszystkim młodym graczom, których teraz jest tak wielu w drużynie. Nie odpuszczamy, staramy się dawać z siebie wszystko, walczyć o każdą jedną piłkę, wspierać się. Wydaje mi się, że to najlepszy przepis na to, aby grać na wysokim poziomie, dobrą siatkówkę, zwłaszcza przeciwko najlepszym zespołom na świecie, jakim jest choćby Polska.

W Lidze Światowej trafiliście na bardzo silnych rywali grupowych. Jakie nastroje panują w waszej drużynie?

– Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że znaleźliśmy się w bardzo trudnej grupie, w której grają jedne z najlepszych teamów na świecie, ale nie myślimy o innych. Patrzymy tylko na siebie, na swoją grę i damy z siebie wszystko, zrobimy co w naszej mocy, by wygrać z nimi. Aa co z tego wyniknie? Zobaczymy.

Pierwsze mecze Ligi Światowej zagracie na Kubie i jeśli chcecie awansować do finałów, musicie z nią wygrać. Ta reprezentacja ma mocno zmieniony skład, wystąpi bez swojego kapitana, Leona. Będzie wam dzięki temu łatwiej?

– Awans jest celem wszystkich ekip biorących udział w tym turnieju. Wszyscy wiedzą, na jakim poziomie grają Kubańczycy, jak wielki potencjał w nich drzemie. Mają mnóstwo młodych zawodników, ale wszyscy oni są naprawdę świetni. Myślę, że pojedziemy tam z pozytywnym nastawieniem i na pewno nie odpuścimy. Zobaczymy, jaki to przyniesie rezultat.

A co musicie poprawić w swojej grze przed startem „światówki”?

– Przede wszystkim musimy ciężko i rzetelnie trenować. Poza tym życzyłbym sobie, aby wszyscy w moim zespole byli zdrowi, by nie dopadły nas żadne kontuzje. To najważniejsza rzecz. Wówczas i fizycznie, i technicznie będziemy gotowi do gry na wysokim poziomie.

Przechodząc do ciebie, to ty obrałeś nieco inną drogę niż większość Serbów i już od długiego czasu grasz w niemieckiej Bundeslidze. Jak ocenisz poziom tej ligi?

– Tak, w Nimczech gram już siedem lat. Czuję się tam bardzo dobrze. Być może w pewnym momencie przyjdzie pora, by zmienić otoczenie, kto wie? Na razie jednak zostaję na kolejny sezon we Friedrichshafen.

– Co do poziomu natomiast, to z roku na rok jest on coraz wyższy. Teamy mają coraz większych sponsorów, wydają coraz więcej pieniędzy i teraz mamy jakieś trzy czy cztery drużyny, które biją się o tytuł mistrza Niemiec.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved