Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Bułgarzy trzykrotnie pokonali Portugalczyków

Bułgarzy trzykrotnie pokonali Portugalczyków

fot. archiwum

Bułgarzy i Portugalczycy sprawdzili swoja formę przed zbliżającą się wielkimi krokami Ligą Światową. Obie ekipy rozegrały ze sobą trzy mecze sparingowe, w każdym z nich umawiając się na cztery sety. We wszystkich spotkaniach triumfowali bułgarscy gracze.

Dwa pierwsze spotkania reprezentacji Bułgarii i Portugalii odbyły się przy zamkniętych drzwiach, bez udziału kibiców i mediów. Zarówno Camillo Placì, jak i Flavio Gulinelli rotowali składem, dając pograć jak największej liczbie zawodników. Siatkarze z Bałkanów jedynie w pierwszym sparingu pozwolili ugrać swym rywalom jednego seta, w pozostałych zaś oba teamy stoczyły dość wyrównaną walkę. Na parkiecie, bo bułgarskiej stronie siatki, brylował wówczas Todor Aleksjew, który punktował piętnastokrotnie. Wśród Portugalczyków zaś najlepiej spisywał się Valdir Sequeira, który również zapisał na swoim koncie piętnaście oczek. Drugi mecz sparingowy przebiegał już całkowicie pod dyktando reprezentantów Bułgarii, którzy dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiej sztuki. Gracze z Półwyspu Iberyjskiego, pomimo usilnych starań, nie byli w stanie dotrzymać im kroku i jedynie w trzeciej partii przekroczyli granicę dwudziestu oczek. W ich zespole ponownie najlepiej zagrał Sequeira, zdobywca piętnastu punktów, zaś wśród Bułgarów najlepiej punktował Cwetan Sokołow (19 pkt.). – Zagraliśmy bardzo dobrze, zwłaszcza w aspekcie taktycznym. To, o czym mówiliśmy przed meczem, było realizowane w jego trakcie. Ja sam miałem momenty, gdy chciałem wnieść coś więcej do naszej gry, ale i tak efekt końcowy jest satysfakcjonujący – tłumaczył Sokołow, dodając, iż w jego drużynie nie jest odczuwana presja, nawet jeśli kibice mają wobec zawodników wysokie oczekiwania. – Oni powinni zweryfikować to, czego od nas wymagają i nie spodziewać się takiego wyniku, jaki osiągnęliśmy rok temu z jednej prostej przyczyny: nasz zespół jest mocno odmłodzony, znalazło się w nim wiele nowych twarzy. Dla nas bardzo ważne jest to, by wygrywać mecze i dajemy z siebie wszystko, ale nie zawsze da się zwyciężać. Nie patrzymy w przeszłość, idziemy przed siebie i mamy nadzieję, że odpowiednio przygotujemy się do Ligi Światowej. Zobaczymy, na co będzie nas stać, zwłaszcza że jest to bardzo trudny turniej. Przyniesie on nam jednak odpowiedź na pytanie, na jakim etapie i poziomie jesteśmy – zakończył dwudziestotrzyletni atakujący reprezentacji Bułgarii.

Trzecie spotkanie rozgrywane w hali im. Hristo Botewa zakończyło się zwycięstwem 3:1 Bułgarów. Dobrze znani w Polsce Nikołaj Penczew oraz Tiago Violas nie rozpoczęli meczu w wyjściowym składzie i dopiero później otrzymali swoje szanse. Należy jednak zaznaczyć, że aktualny gracz mistrza Polski, nominalny przyjmujący, zagrał na pozycji libero. Ten mecz był najlepszy w wykonaniu graczy Flavio Gulinelliego, lecz nawet pomimo to udało im się ugrać zaledwie jednego seta. Na wyróżnienie wśród Portugalczyków zasłużyli zwłaszcza Alexandre Ferreira i Valdir Sequeria, zdobywcy odpowiednio czternastu i trzynastu punktów. Po bułgarskiej stronie siatki natomiast najlepiej radzili sobie Nikołaj Uczikow (15 pkt.) i Walentin Bratojew (9 pkt.). – Mogłem oglądać bardzo ciekawą grę w wykonaniu moich kolegów z drużyny. Walczyli o każdą piłkę – mówił Teodor Salparow, który wciąż boryka się z drobnymi dolegliwościami zdrowotnymi. – Dobre jest też to, że właściwie wszyscy dostają swoje szanse. To bardzo istotne dla poczucia własnej wartości, tego, że zespół cię potrzebuje. Mecze w wykonaniu naszej drużyny stały na znakomitym poziomie, choć oczywiście nie należy zapominać, że Portugalia to nie jest team tej rangi, co USA, Francja czy Argentyna. Portugalczycy z pewnością dobrze zagrywali, ale my już wiemy, co musimy poprawić w swojej grze – zakończył bułgarski libero.

Co ciekawe, w reprezentacji Portugalii mogliśmy obserwować Brazylijczyka Idnera Martinsa, czyli popularnego Idiego. Do kadry powrócił też, po czterech latach absencji, Nuno Pinheiro. – Mój cel jest jasny: jestem tu, by pomóc tej drużynie. To grupa młodych ludzi i staram się wspierać ich i służyć moim doświadczeniem. Chcę pomóc rozwinąć się temu zespołowi – mówił Pinheiro. – Naszym głównym celem nie jest Liga Światowa, ale wywalczenie kwalifikacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Musimy pracować, nabierać doświadczenia, by ten awans wywalczyć. Krok po kroku staramy się ku temu dążyć, bo wierzę, że ten team może zaprezentować się naprawdę ze znakomitej strony.



Bułgaria – Portugalia 3:1
(25:21, 25:23, 25:20, 19:25)

Bułgaria – Portugalia 4:0
(25:17, 25:19, 25:21, 25:18)

Bułgaria – Portugalia 3:1
(25:17, 25:23, 18:25, 25:20)

źródło: fpvoleibol.pt, inf. własna, sportal.bg

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved