Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MP kadetów: Jastrzębski Węgiel i AKS V LO I Rzeszów zagrają o złoto

MP kadetów: Jastrzębski Węgiel i AKS V LO I Rzeszów zagrają o złoto

fot. archiwum

Po trzysetowym zwycięstwie nad warszawskim Metrem młodzi siatkarze Jastrzębskiego Węgla awansowali do finału mistrzostw Polski kadetów. W nim zmierzą się z AKS-em V LO I Rzeszów, który po tie-breaku zwyciężył AZS UWM Olsztyn.

Pierwszy półfinał rozpoczął się od wyrównanej walki, ale przy stanie 7:5 dla jastrzębian kontuzji doznał atakujący Metra Mikołaj Trybulec. Zaraz potem przewaga podopiecznych Jarosława Kubiaka błyskawicznie wzrosła do czterech oczek (12:8). W ataku brylowali Michał Szmajduch i Bartosz Kwolek. W dalszej części meczu młodzieżowa drużyna brązowych medalistów PlusLigi spisywała się lepiej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i pewnie wygrała 25:18.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla rozpoczęli drugą partię od prowadzenia 3:0. Nie była to jednak ich zasługa, a prezenty w postaci trzech błędów własnych siatkarzy stołecznego Metra. Wprawdzie warszawianie zniwelowali przewagę, ale chwilę później znowu zaczęli się mylić w ataku i oddawać punkty przeciwnikom. Jastrzębianie, grając poprawną siatkówkę, spokojnie doprowadzili do zwycięstwa w drugiej odsłonie 25:20.

Trzecia partia to przysłowiowa kropka nad i. Od samego jej początku siatkarze ze Śląska zdecydowanie lepiej radzili sobie w ataku, a poza tym dobrze spisywali się w bloku. W warszawskim zespole natomiast brakowało waleczności i radości z gry, jaką pokazali w meczu wczorajszym. Dziś kontuzja kolegi „podcięła im skrzydła” i nie zdołali nawiązać z Jastrzębskim Węglem wyrównanej walki. Set zakończył się wynikiem 25:15, a cały mecz 3:0. MVP został Radosław Gil.



Jastrzębski Węgiel – Metro Warszawa 3:0
(25:18, 25:20, 25:15)


Drugi półfinał rozpoczął się bardzo nerwowo. Oba zespoły popełniały dużo własnych błędów. Do stanu 17:17 na parkiecie toczyła się wyrównana walka, a losy premierowej odsłony rozstrzygnęły się w końcówce. Ta należała do rzeszowian, którzy zwyciężyli 25:20.

Dobra gra olsztynian na zagrywce i problemy z przyjęciem zawodników z Podkarpacia dały tym pierwszym prowadzenie 10:6. Po przerwie na prośbę trenera Artura Łozy obraz gry nie uległ zmianie, a przewaga zespołu olsztyńskiego wzrosła do ośmiu punktów (15:7). Trener Rejzner po pierwszym secie dokonał bardzo trafionych zmian. Jego Zawodnicy utrzymali prowadzenie do końca odsłony i wygrywając 25:16, doprowadzili do remisu w całym meczu.

Gracze z województwa warmińsko-mazurskiego w kolejnym secie poszli za ciosem i utrzymali dobrą passę. Rzeszowianie natomiast popełniali dużo błędów, zwłaszcza w ataku. Siatkarze z Podkarpacia wzięli się za odrabianie strat dopiero wtedy, gdy olsztynianie prowadzili 17:10. Podopieczni trenera Łozy zagrali jednak skutecznie na zagrywce i w bloku. Zniwelowali stratę do jednego punktu 19:20, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa. W końcówce bowiem lepsi okazali się zawodnicy AZS-u, wygrywając ostatecznie 25:22 i wysuwając się na prowadzenie 2:1 w całym meczu.

Olsztynianie z animuszem przystąpili do czwartej części meczu i w połowie prowadzili już 12:9. Jednak gracze z Rzeszowa nie dali za wygraną. Ciężar gry wziął na siebie Mateusz Jóźwik, który dobrze spisywał się zarówno w przyjęciu, jak i brylował w ataku. Młodzieżowa drużyna mistrzów Polski skutecznie zaprezentowała się w bloku, a piłki świetnie rozgrywał Dawid Wiczkowski, wybrany zresztą potem MVP. Zawodnicy z Podkarpacia odwrócili losy spotkania i po zwycięstwie 25:20 doprowadzili do tie-breaka.

Decydujący set rozpoczął się lepiej dla siatkarzy z Podkarpacia, którzy wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Dwa skuteczne bloki olsztynian wyrównały jednak stan meczu na 7:7. Po zmianie stron szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę, tak iż losy meczu musiały rozstrzygnąć się w końcówce. Ta należała do rzeszowian, którzy wygrali 15:13 i dzięki temu awansowali do jutrzejszego finału.

AZS UWM I Olsztyn – AKS V LO I Rzeszów 2:3
(20:25, 25:16, 25:22, 20:25, 13:15)

 


 

W cieniu rywalizacji medalowej odbyły się mecze o miejsca 5-8. Tam emocji było jednak zdecydowanie mniej niż w półfinale.

Siatkarze Wifamy Łódź bez straty seta pokonali Czarnych Radom i dzięki temu jutro zagrają o piąte miejsce. Ich przeciwnikami będzie bydgoski Chemik, który w pojedynku z Treflem Gdańsk stracił zaledwie 47 małych punktów.

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej mistrzostw Polski kadetów

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved