Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kęczanin Kęty dopina budżet na nowy sezon

Kęczanin Kęty dopina budżet na nowy sezon

fot. archiwum

Po sukcesie, jakim dla beniaminka I ligi siatkarzy z Kęt było utrzymanie statusu pierwszoligowca, w klubie trwają prace nad konstrukcją budżetu na nowy sezon oraz dopięciem składu. Kęczanin Kęty zakończył rozgrywki na ósmym miejscu.

Choć sytuacja na rynku związana z pozyskiwaniem nowych sponsorów nie jest łatwa, działacze klubu z Kęt są na dobrej drodze do zamknięcia budżetu. – Problemy, jakie pojawiają się obecnie, występują w tej chwili w większości klubów. Sytuacja gospodarcza przekłada się bezpośrednio na zespoły, które dotowane są przecież także z pieniędzy przez poszczególne firmy. A jeśli firmy mają problemy, to automatycznie te kwoty są niższe bądź podmioty w ogóle wycofują się ze sponsoringu – mówi Marek Błasiak, prezes Kęczanina. – To swego rodzaju efekt domina, gdzie jedna firma mająca problemy pociąga za sobą drugą, a to odbija się też niestety na nas. Ale takie są prawa rynku – rozkłada ręce Błasiak.

Wydaje się jednak, że w chwili obecnej nie ma zagrożenia, by zespołu z Kęt w nowym sezonie zabrakło w I lidze. – W ogóle takiej myśli do siebie nie dopuszczam. Będziemy robić wszystko, żeby budżet dopiąć i znów walczyć. Ale chcemy zrobić to dobrze. Bo jeśli mielibyśmy być tłem dla ligi, zdecydowanie odstając, to nie wiem, czy miałoby to sens – rozmyśla prezes kęczan. Co jednak istotne, żadna z firm dotychczas wspierająca kęcką siatkówkę nie zadeklarowała chęci zakończenia współpracy, zaś na horyzoncie pojawiło się „małe światełko”. – To prawda, żadna z firm nie rozstaje się z nami, ale mamy świadomość, że nakłady w przypadku niektórych ulegną zmniejszeniu. I w pełni też te podmioty rozumiemy. W chwili obecnej natomiast prowadzimy rozmowy z trzema innymi firmami, które mogłyby rozpocząć z nami współpracę, ale za wcześnie na szczegóły – mówi Błasiak.

Ciekawym pomysłem wydaje się też możliwość zachęcenia do współpracy większej ilości mniejszych firm. – Rzeczywiście, też jest taka opcja. Chcielibyśmy zaprosić do współpracy mniejsze firmy, które reklamowałyby się u nas za mniejsze kwoty, ale tych podmiotów byłoby więcej, przez co też moglibyśmy zbudować kapitał – snuje plany sternik Kęczanina. – Czasy są trudne dla wszystkich, zarówno dla firm, jak i dla klubów, które są dotowane. Ale będziemy robić wszystko, żeby poukładać to dobrze, żeby ludzie mogli cieszyć się widowiskiem – zapowiada Błasiak.



 

źródło: sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved