Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MP kadetów: Dużo emocji na początek

MP kadetów: Dużo emocji na początek

fot. archiwum

Pierwszy dzień turnieju finałowego MP kadetów dostarczył wiele emocji. Dwa z czterech spotkań zakończyły się tie-breakami, a zwycięstwa odnieśli Czarni Radom i AKS Rzeszów. 3:1 wygrali zawodnicy Jastrzębskiego Węgla i Metra Warszawa.

Inauguracyjne spotkanie pomiędzy Czarnymi Radom a Treflem Gdańsk pokazało, że czeka nas podczas tego turnieju wiele emocji. Chociaż w pierwszym secie siatkarze Czarnych nie mieli problemów, narzucili swój styl gry od początku, wygrywając do 16, to kolejne dwie partie padły łupem gdańszczan po bardzo nerwowych końcówkach, w których wspomnieni zawodnicy wyrwali zwycięstwo rywalom (27:25 i 28:26). Seta numer cztery lepiej rozpoczęli radomianie, dzięki zmianom w składzie na ataku pojawił się Michał Moniak, a na przyjęcie został przesunięty Błażej Czarnecki, który zastąpił Daniela Chudzika. Te roszady pomogły, Czarni gładko wygrali tę partię (25:13). O zwycięstwie miał zadecydować tie-break. Gra toczyła się punkt za punkt. Przy zmianie stron 8:7 prowadzili gdańszczanie, którzy jeszcze powiększyli swoją przewagę (14:11). Jednak siatkarze Czarnych złapali drugi oddech, w ataku niemal nie mylił się Moniak i odrobili straty, a nawet wyszli na prowadzenie 15:14. Trefl obronił piłkę meczową. Jednak radomianie zdobyli kolejne dwa oczka i mogli cieszyć się ze zwycięstwa 17:15 i w całym spotkaniu 3:2. MVP został Michał Moniak. – Mecz był strasznie szarpany. Po pierwszym, gładko wygranym secie, myśleliśmy, że kontrolujemy spotkanie. Jednak w końcówce drugiej partii nasza gra się posypała, zaczęliśmy popełniać proste błędy i przegraliśmy. Emocji w tym meczu na pewno nie brakowało, w tie-breaku przegrywaliśmy już 11:14, ale udało nam się to jednak wygrać. A skąd taka nerwowość w naszych szeregach? Powodem było to, że to był nasz pierwszy mecz i zbyt łatwo wygraliśmy pierwszą odsłonę – podsumował zawodnik Czarnych, Błażej Czarnecki.

RCS Czarni Radom – Trefl Gdańsk 3:2
(25:16, 25:27, 26:28, 25:13, 17:15)

Spotkanie lepiej zaczęli jastrzębianie (10:5), jednak siatkarze AZS-u szybko odrobili straty i gra się wyrównała. W końcówce ponownie odskoczyli młodzi zawodnicy Jastrzębskiego Węgla i wygrali premierową partię 25:22. Drugi set to ponownie przewaga siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju (7:2), jednak olsztynianie zbliżyli się na jedno oczko (8:9). Jastrzębianie szybko odskoczyli na kilka punktów (22:15) i gdy wydawało się, że spokojnie dowiozą zwycięstwo do końca, przebudzili się olsztynianie, którzy dzięki dobrej grze w obronie i kontrataku zbliżyli się do rywala (22:23). Końcówka należała do zawodników Jastrzębskiego Węgla, którzy wygrali 25:23. W trzecim secie kilka oczek przewagi utrzymywali siatkarze z Warmii. W końcówce jastrzębianie odrobili straty, doprowadzając do remisu po 23, jednak kolejne dwa oczka zdobyli olsztynianie i tym razem to oni triumfowali 25:23. W czwartej odsłonie swój styl gry narzucili młodzi zawodnicy Jastrzębskiego Węgla. Siatkarze z Warmii próbowali zbliżyć się do rywali, ale mocna zagrywka, którą popisywał się Bartosz Kwolek, wybrany MVP spotkania, pozwoliła wygrać jastrzębianom 25:19.



KS Jastrzębski Węgiel – AZS UWM Olsztyn 3:1
(25:22, 25:23, 23:25, 25:19)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A mistrzostw Polski kadetów

Nie mniej emocji było w spotkaniach grupy B. Walka punkt za punkt w pierwszej partii meczu między Resovią a Chemikiem była do stanu po 16, później odskoczyli bydgoszczanie. Co prawda młodzi zawodnicy z Rzeszowa odrobili straty, doprowadzając do remisu po 23, ale zabrakło im zimnej krwi w końcówce i ulegli 23:25. Druga partia od początku do końca należała do bydgoszczan, którzy narzucili swój rytm gry. Gdy wydawało się, że spotkanie może zakończyć się w trzech setach, obudzili się rzeszowianie, którzy od stanu po 12 zaczęli grać swoją siatkówkę i wygrali 25:20. Kolejna odsłona była wyrównana. Raz jedna, raz druga drużyna wychodziła na prowadzenie, jednak w ostatecznym rozrachunku lepsi okazali się rzeszowianie, którzy zwyciężyli 25:19 i doprowadzili do tie-breaka. Piąty set to walka na noże, gra toczyła się punkt za punkt i do samego końca nie było wiadomo, kto wyjdzie z tego pojedynku z tarczą. 17:15 triumfowali rzeszowianie. Tym razem sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło, że jeśli nie wygrywa się 3:0, przegrywa się 2:3. MVP spotkania został rozgrywający Resovii – Marcin Komenda.

AKS V LO Resovia Rzeszów – Chemik Bydgoszcz 3:2
(23:25, 16:25, 25:20, 25:19, 17:15)

W ostatnim środowym spotkaniu zmierzyli się zawodnicy Metra Warszawa i Wifamy Łódź. Siatkarze ze stolicy rozpoczęli od prowadzenia 4:0 i z każdą minutą powiększali przewagę, w pełni kontrolując wydarzenia na parkiecie (16:7). W końcówce łodzianie trochę zmniejszyli straty, ale ulegli 19:25. W kolejnym secie gra toczyła się punkt za punkt, dopiero w końcówce siatkarze Wifamy zachowali więcej zimnej krwi i odskoczyli na kilka oczek, wygrywając 25:21. Podrażnieni porażką warszawianie zaczęli od mocnego uderzenia seta numer trzy (5:1). Łodzianie odrobili większość strat w końcówce (21:22), jednak siatkarze Metra tym razem nie pozwolili sobie na błędy i wygrali 25:23. Czwarta partia to ponownie walka punkt za punkt. Na cztery oczka odskoczyli łodzianie (12:8), jednak chwilę później prowadzili młodzi zawodnicy Metra (16:13), którzy kontrolowali sytuację na parkiecie, wygrywając 25:19, a MVP został Bartłomiej Lemański.

Metro Warszawa – Wifama Łódź 3:1
(25:19, 21:25, 25:23, 25:19)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B mistrzostw Polski kadetów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved