Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Ruszają MP kadetów – kto zastąpi na tronie MKS MDK Warszawa?

Ruszają MP kadetów – kto zastąpi na tronie MKS MDK Warszawa?

fot. archiwum

Od jutra do niedzieli w Proszowicach osiem drużyn powalczy o mistrzostwo Polski kadetów. Wiadomo, że tytułu nie obroni MKS MDK Warszawa, bowiem nie znalazł się w turnieju finałowym. Na obronę miejsca na podium mają za to szanse zawodnicy z Rzeszowa.

W grupie pierwszej zmierzą się drużyny: Trefla Gdańsk, Jastrzębskiego Węgla, Czarnych Radom oraz AZS-u UWM I Olsztyn. Najdłuższą drogę do turnieju finałowego mieli radomianie, bowiem rozgrywki na szczeblu centralnym rozpoczęli już od 1/8 finału. Na tym etapie wprawdzie ulegli Bzurze Ozorków, ale zwycięstwa po 3:1 nad Trójką Międzyrzec Podlaski oraz Czarnymi Połaniec dały im awans do ćwierćfinału z drugiego miejsca. W nim Czarni stracili zaledwie jednego seta (w pojedynku z SKS-em Starogard Gdański). Trzy wygrane umożliwiły im grę w półfinale. Ten odbywał się w Radomiu, a gospodarze nie zmarnowali szansy, jaka się przed nimi wytworzyła. Wykorzystali atut własnego boiska, w pokonanym polu pozostawili zespoły z Nowego Sącza, Warszawy oraz Poznania i zasłużenie znaleźli się w gronie finalistów.

Gdańszczanie udział w mistrzostwach Polski rozpoczęli od turnieju w Białymstoku. Wykazali w nim wyższość nad Piętnastką Białystok, MOSM-em Tychy oraz Ratajami ZSO-4 Poznań i z kompletem zwycięstw przedostali się do kolejnego etapu rozgrywek. Półfinał grali na własnym terenie, więc byli jednym z jego faworytów. Co prawda rozpoczął się on dla nich niezbyt udanie, bo od przegranej z Wifamą Łódź, ale wygrane z Maratonem Świnoujście oraz STS-em Skarżysko-Kamienna pozwoliły im na wywalczenie przepustek do końcowych zawodów w Proszowicach.

Z kolei olsztynianie zmagania zainaugurowali w Bydgoszczy, gdzie w ćwierćfinale nie mieli najmniejszych problemów z pokonaniem Volleya Gubin oraz Hutnika Dobry Wynik Kraków. Receptę na nich znaleźli dopiero gospodarze, ale i tak obie drużyny z powodzeniem rywalizowały w kolejnych rundach mistrzostw Polski. Na półfinał olsztynianie udali się do Wrocławia. Tam dwa zwycięstwa – nad Gwardią Wrocław i Norwidem Częstochowa – wystarczyły im, by znaleźć się w gronie ośmiu najlepszych drużyn w kraju w tej kategorii wiekowej.



Jastrzębianie rozgrywki centralne rozpoczęli od zmagań ćwierćfinałowych we własnej hali. Dość szybko odprawili z kwitkiem Huragan Wołomin oraz Chemika II Bydgoszcz, a nawet porażka 2:3 z AKS-em V LO Rzeszów nie zabrała im pierwszego miejsca w tabeli. W półfinale młodzi jastrzębianie spisali się jeszcze lepiej, bowiem w pokonanym polu zostawili Kaniasiatkę Gostyń, Chemika I Bydgoszcz, a także Bzurę Ozorków. Wiele wskazuje na to, że mogą oni być jednym z pretendentów do medali w turnieju finałowym.

W grupie drugiej znaleźli się: AKS V LO I Rzeszów, Wifama Łódź, Chemik I Bydgoszcz oraz Metro Warszawa. Rzeszowianie zmagania w mistrzostwach Polski kadetów rozpoczęli od 1/8 finału. W turnieju rozgrywanym w Częstochowie ekipa z Podkarpacia nie sprostała AZS-owi PWSZ Nysa, ale triumfy nad Norwidem Częstochowa oraz LKS-em Bobowa pozwoliły jej awansować do ćwierćfinału. Na ćwierćfinał rzeszowianie udali się do Jastrzębia-Zdroju. Podróż tę pewnie zapamiętają na długo, ponieważ niekorzystne warunki atmosferyczne nie pozwoliły im dojechać na miejsce o odpowiedniej porze, przez co pierwszy mecz ćwierćfinałowy (z Huraganem Wołomin) przegrali walkowerem. Jednak w dwóch kolejnych spotkaniach udowodnili, że zasługują na dalszą walkę w mistrzostwach. Triumfy nad gospodarzami oraz Chemikiem II Bydgoszcz dały im awans do półfinałów z drugiego miejsca. W półfinale kroczyli już od zwycięstwa do zwycięstwa. Recepty na ich pokonanie nie znalazła Gwardia Wrocław, Norwid Częstochowa ani AZS UWM I Olsztyn, co powoduje, że drużyna z Podkarpacia również może być zaliczana do jednego z faworytów do medali, tym bardziej że jako jedyna może obronić miejsce na podium, które wywalczyła przed rokiem.

Niezwykle wyrównane zawody ćwierćfinałowe odbyły się w Łodzi, gdzie aż trzy drużyny uzyskały taką samą liczbę punktów, przez co o awansie do kolejnej fazy rozgrywek decydował stosunek małych setów. Najkorzystniejszy mieli siatkarze Metra Warszawa, którzy nie oddali nawet seta Spartakusowi Jawor i AKS-owi V LO II Rzeszów, ale przegrali 1:3 z gospodarzami. Dla łodzian była to bezcenna wygrana, bowiem dzięki niej rzutem na taśmę wyprzedzili rywali z Podkarpacia, z którymi wcześniej przegrali 2:3 i również awansowali do półfinałów.

Zawodnicy ze stolicy na półfinał pojechali do Radomia. Wprawdzie ulegli w nim gospodarzom 1:3, ale zwycięstwa nad przeciwnikami z Poznania oraz Nowego Sącza dały im przepustkę do walki o medale w Proszowicach. Jeszcze lepiej na tym szczeblu rozgrywek poradzili sobie łodzianie, którzy zajęli pierwsze miejsce w turnieju półfinałowym rozgrywanym w Gdańsku. W pokonanym polu pozostawili Maraton Świnoujście, STS Skarżysko-Kamienna oraz gospodarzy, choć z nimi wygrali dopiero po tie-breaku.

Jak burza przez turniej ćwierćfinałowy przeszli siatkarze Chemika I Bydgoszcz, którzy nie stracili nawet seta w konfrontacjach z Hutnikiem Dobry Wynik Kraków, Volleyem Gubin oraz AZS-em UWM I Olsztyn. W półfinale nie było już tak różowo. Wprawdzie bydgoszczanie szybko uporali się z Kaniasiatką Gostyń oraz Bzurą Ozorków, ale passę ich zwycięstw przerwał Jastrzębski Węgiel, który pokonał gospodarzy 3:1.

Jednak tak naprawdę wcześniej rozegrane mecze nie mają już znaczenia. Teraz liczy się tylko to, co wydarzy się podczas turnieju w Proszowicach. Która drużyna najlepiej rozłoży siły na poszczególne dni turnieju? Kto stanie się czarnym koniem finałowych zmagań, a kto zawiedzie? O tym przekonamy się najpóźniej w niedzielę.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved