Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Czarni i BBTS w drodze po mistrzostwo

I liga M: Czarni i BBTS w drodze po mistrzostwo

fot. archiwum

W poniedziałkowy wieczór drużyny Czarnych Radom i BBTS-u Bielsko-Biała rozpoczną rywalizację o mistrzostwo rozgrywek I ligi mężczyzn. W finale spotkały się dwa najrówniej grające w przekroju całego sezonu zespoły.

RCS Czarni Radom to beniaminek I ligi mężczyzn, który przez cały sezon radził sobie nadspodziewanie dobrze. Radomianie przez większą część rundy zasadniczej zajmowali miejsce w czołówce tabeli, by na ostatnie sześć kolejek wskoczyć na pozycję lidera i nie oddać jej aż do końca. Po wygraniu rywalizacji z Kęczaninem Kęty w pierwszej rundzie play-off, w drugiej radomianom przyszło zmierzyć się z Cuprum Lubin. Czarni zwyciężyli w dwóch pierwszych meczach rozgrywanych u siebie (odpowiednio 3:2 i 3:1), w trzecim dali się zaskoczyć rywalowi i przegrali 0:3. Udało im się jednak zmobilizować na czwarte spotkanie i pokonać rywala w trzech setach. Od meczów z lubinianami minął już jednak prawie miesiąc, a przerwa ta spowodowana była udziałem dwóch zawodników radomskiej drużyny, Bartłomieja Grzechnika i Jakuba Wachnika, w kwalifikacjach do juniorskich mistrzostw świata. Termin finału przesunięto więc na 18-19 maja, jednak okazało się, że hala radomskiego MOSiR-u jest w tym czasie zajęta i mecze odbędą się w dniach 20-21 maja. Czarni już trenują w komplecie – do treningów wrócili Grzechnik i Wachnik oraz Krzysztof Ferek, który doznał kontuzji stawu skokowego i był wyłączony z gry przez pewien czas.

Poniedziałkowy rywal Czarnych, BBTS Bielsko-Biała, to druga drużyna rundy zasadniczej w I lidze mężczyzn. Bielszczanie przed sezonem przeszli kadrową rewolucję, jednak od początku grali dobrze i w sumie przez 14 tygodni zajmowali pozycję lidera. Przystępując do play-off z drugiej pozycji, siatkarze z Podbeskidzia w pierwszej rundzie natrafili na Ślepsk Suwałki, z którym wygrali w trzech meczach. Kolejnym rywalem okazał się Pekpol Ostrołęka i chociaż tutaj bielszczanie również potrzebowali trzech spotkań do zakończenia rywalizacji, to musieli włożyć trochę więcej wysiłku, niż w rywalizację ze Ślepskiem. Zarówno pierwszy, jak i trzeci mecz zakończyły się tie-breakami, a w tym ostatnim spotkaniu ostrołęczanie byli na najlepszej drodze do przedłużenia rywalizacji, bowiem prowadzili w setach 2:0. Jednak bielszczanie potrafili odrobić straty i wygrać także to spotkanie. – Graliśmy bardzo konsekwentnie, a chłopcy zostawili na parkiecie dużo serca. Ostatni mecz praktycznie wyszarpali z gardła przeciwnikom – podsumował półfinałową rywalizację Janusz Bułkowski, trener BBTS-u. W oczekiwaniu na finałowe mecze jego podopieczni rozegrali sparing z drugoligowym TKS-em Nascon Kopex Tychy, który wygrali 3:2.

W finale spotkały się dwie najlepsze drużyny I ligi i trudno jest jednoznacznie wskazać faworyta, zwłaszcza gdy się spojrzy na wyniki ich bezpośrednich konfrontacji w tym sezonie. Jesienią bielszczanie rozbili na własnym parkiecie Czarnych w trzech setach. W rundzie rewanżowej na własnym boisku to radomianie pokonali BBTS 3:0. Ponieważ dwa pierwsze mecze rozgrywane będą w Radomiu, daje to gospodarzom minimalnie większe szanse. Na pewno jednak rywalizacja będzie zacięta i pełna emocji. – Dysponujemy szerokim i bardziej wyrównanym składem. Z kolei rywale mają węższą kadrę, ale bardziej doświadczoną. Dlatego w finale można spodziewać się bardzo ciekawych spotkań. Oba zespoły zdają sobie sprawę z tego, o co grają, dlatego uważam, że zaangażowanie obu drużyn będzie bardzo duże – powiedział na łamach Strefy Siatkówki Robert Prygiel.



Która z drużyn zrobi pierwszy krok do zdobycia mistrzostwa I ligi? Przekonamy się już jutro. Początek spotkania o godz. 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved