Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Cuprum rozpoczyna walkę o trzecie miejsce od wygranej

I liga M: Cuprum rozpoczyna walkę o trzecie miejsce od wygranej

fot. archiwum

Siatkarze Cuprum Lubin udanie rozpoczęli rywalizację o trzecie miejsce w I lidze siatkarzy. Lubinianie wygrali w hali Pekpolu Ostrołęka w czterosetowym pojedynku. Walka o trzecią lokatę toczy się do trzech wygranych spotkań.

Po wyrównanej rywalizacji w pierwszych akcjach goście odskoczyli na dwupunktowe prowadzenie 7:5, ale skuteczny blok Pekpolu szybko dał kolejny remis (7:7), natomiast gdy pojedynczym blokiem popisał się Jan Król, jego zespół wyszedł na prowadzenie. Dobra seria Cuprum, którą zakończył as serwisowy Michalskiego, zmusiła szkoleniowca z Ostrołęki do poproszenia o czas. Rywale odskoczyli bowiem na 13:10. Cały czas gospodarze starali się zbliżyć do rywali i odrobić straty, ale udało im się to dopiero po długich staraniach. Sygnał do walki dał swoim kolegom kapitan zespołu – Maciej Krzywiecki, najpierw punktując zagrywką, a następnie dobrze zagrywając i ułatwiając tym swojej drużynie grę w bloku. O czas poprosił trener Szabelski, po nim kolejny punkt padł łupem ostrołęczan, którzy objęli prowadzenie 19:18. Przy zagrywce Dykasa nastąpił kolejny zwrot akcji i Cuprum ponownie objęło prowadzenie, które wzrosło do dwóch oczek po skutecznym bloku na środku siatki. Goście już do końca partii nie oddali inicjatywy i wygrali w secie 25:23, po uderzeniu z lewego skrzydła Kordysza.

Wygrana partia premierowa wpłynęła pozytywnie na lubinian, którzy lepiej weszli w kolejnego seta. Gdy w polu zagrywki stanął jednak Krzywiecki, Pekpol szybko wyrównał, a następnie po uderzeniu z przechodzącej Stańczuka objął prowadzenie 5:4. To jednak szybko wróciło na stronę lubinian, po ataku Kordysza i autowym uderzeniu Jacyszyna Cuprum prowadził 8:6. Z czasem kolejny błąd w ataku, tym razem Krzywieckiego, sprawił, że ekipa prowadzona przez trenera Dudźca przegrywała już 8:11. Po czasie, o który poprosił szkoleniowiec Pekpolu, blok gospodarzy zatrzymał w natarciu Kordysza i do odrobienia ekipie z Ostrołęki pozostał jedynie punkt (10:11), ale nadal ton grze nadawali przyjezdni. W dodatku kolejne błędy miejscowych znowu zwiększyły różnicę między zespołami do trzech oczek. Miejscowi grali zrywami i po kolejnym takim okresie gry, bloku na Kordyszu i świetnej akcji Króla to Pekpol prowadził 20:19, a o czas poprosił trener Szabelski. Emocjonujące akcje przyniosły kolejny punkt gospodarzom, który ci zdobyli po zagrywce Stańczuka i zbliżyli się bardzo do wygranej w tej odsłonie (23:21). Po chwili oddechu atak z przechodzącej dał Pekpolowi piłkę setową. Ostatecznie partię zakończył Białek (25:22).

Mimo początkowej gry punkt za punkt, z czasem siatkarze Pekpolu zaczęli narzucać swój rytm gry. Po bloku na Wilku o czas poprosił szkoleniowiec przyjezdnych, Paweł Szabelski, bowiem ostrołęccy zawodnicy prowadzili 10:7. Miejscowi nie ustrzegli się jednak błędów, co działo się już w secie drugim, w dodatku Cuprum włączyło się do walki i po wygraniu pięciu kolejnych akcji objęło prowadzenie 12:10. Pekpol nie oddał zupełnie pola rywalom i szybko wyrównał po 14. Po kilku kolejnych akcjach dwa skuteczne bloki przyjezdnych pozwoliły im odskoczyć na 20:17. Ekipa z Ostrołęki walczyła jednak do końca i gdy to gospodarze punktowali blokiem, na tablicy wyników pojawił się stan 20:20. Jednak gdy z przechodzącej piłki uderzył Węgrzyn, a kontrę wykorzystał Krzywiecki, to przyjezdni byli bliżej wygranej (24:21), ostatecznie triumfując w secie 25:22.



Błąd Jacyszyna dał lubinianom już na samym początku czwartej odsłony prowadzenie 4:2 i choć zostało ono w kolejnych akcjach zniwelowane, to jednak siatkarze Cuprum cały czas byli na fali i potrafili znowu wypracować dwa oczka nadwyżki i utrzymywać je przez dłuższy czas, a nawet podwyższając do stanu 10:7. Atak Jana Króla zniwelował je co prawda do jednego punktu, jednak Cuprum nie pozwoliło rywalom całkowicie rozwinąć skrzydeł i utrzymywał się na czele z jednym – dwoma oczkami nadwyżki. Im bliżej końcówki, tym gra coraz bardziej wyrównywała się – podobnie jak w poprzednich odsłonach, i choć lubinianie odskoczyli znowu na dwa oczka (22:20), to za chwilę ponownie był remis. Pełną emocji końcówkę lepiej rozegrali goście, którzy triumfowali w całym meczu.

Pekpol Ostrołęka – Cuprum Lubin 1:3
(23:25, 25:22, 22:25, 26:28)

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved