Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Mirosław Zawieracz: BKS to solidna firma

Mirosław Zawieracz: BKS to solidna firma

fot. archiwum

- W przyszłym sezonie poprowadzę BKS Bielsko-Biała i z tego faktu ogromnie się cieszę - powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki Mirosław Zawieracz, nowy szkoleniowiec czwartej drużyny ORLEN Ligi w sezonie 2012/2013.

Ciągnie wilka do lasu. Po odejściu z PTPS-u niedługo szukał pan nowego pracodawcy.

Mirosław Zawieracz:Przede wszystkim jeszcze raz chciałem podkreślić, iż jestem bardzo wdzięczny władzom klubu z Piły za zaufanie, jakim obdarzyły mnie trzy lata temu. Wierzę, że wyniki, jakie osiągnął PTPS w tym czasie, pozwoliły je (władze klubu – przyp. red) utwierdzić w przekonaniu, że nie był to stracony czas. A wracając do pytania… Po tym, jak zespoły wycofują się z rozgrywek ligowych, a media donoszą o kłopotach finansowych kolejnych klubów, mogę powiedzieć, że miałem duże szczęście, że już po kilku tygodniach udało mi się znaleźć nowego pracodawcę. BKS to solidna firma, a w dzisiejszych czasach stabilny budżet zespołu jest bardzo ważny.

Ponownie zdecydował się pan na prowadzenie żeńskiego zespołu.



Większość mojej trenerskiej kariery poświęciłem prowadząc męskie zespoły, ale lubię wyzwania, dlatego trzy sezony temu zdecydowałem się na ofertę pilskiego PTPS-u i myślę, że źle nie wypadłem (śmiech)…

Pana nazwisko wymieniało się w kontekście kilku zespołów, zarówno męskich, jak i żeńskich.

To prawda, miałem kilka ofert. Nawet zdaniem niektórych skorzystałem z jednej, rezygnując z pracy w Pile. To oczywista bzdura! Na szczęście tematu już nie ma. W przyszłym sezonie poprowadzę BKS Bielsko-Biała i z tego faktu ogromnie się cieszę.

Były oferty zarówno z PlusLigi, jak i ORLEN Ligi. Dlaczego BKS?

Propozycji było więcej i nie tylko z ekstraklasy (śmiech), ale na ofertę z Podbeskidzia zdecydowałem się z dwóch powodów. Przede wszystkim była bardzo konkretna, a dwa, że BKS Bielsko-Biała to klub z tradycjami, który co roku walczy o najwyższe cele. Przez ten zespół przewinęło się wiele klasowych zawodniczek, robiących karierę nie tylko w naszej ekstraklasie, ale i na całym świecie. Grzechem byłoby z takiej propozycji nie skorzystać, dlatego po telefonie działaczy z Podbeskidzia długo się nie zastanawiałem. Niemal natychmiast się zgodziłem.

Bardzo dziękuję zarządowi BKS-u za daną mi szansę. Wiem jaki to prestiż i to powoduje u mnie dodatkową mobilizację. Mam również świadomość, jak wymagający są kibice z Bielska-Białej. Obiecuję, że ich nie zawiodę.

W Bielsku słychać na razie tylko o tym, kto opuszcza klub…

Ale jestem przekonany, że uda nam się stworzyć ciekawą drużynę. Może nie będzie w niej gwiazd, tak jak zapowiadane jest to w klubach o dużych budżetach, ale naszą filozofią będzie walka od pierwszej do ostatniej piłki. Na szczegóły jeszcze za wcześnie, bo w chwili obecnej zarząd BKS-u prowadzi rozmowy z siatkarkami, które w minionym sezonie broniły barw zespołu z Podbeskidzia. Na pewno drużyna zostanie odmłodzona w taki sposób, aby wynik przyszedł za rok lub za dwa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved