Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mateusz Jasiński: Do końca maja rozstrzygnie się moja przyszłość

Mateusz Jasiński: Do końca maja rozstrzygnie się moja przyszłość

fot. archiwum

Kapitan Mateusz Jasiński był jednym z najrówniej grających zawodników KPS Jadaru w minionym sezonie. - W niektórych meczach czegoś nam brakowało i to zadecydowało o tym, że musieliśmy grać o utrzymanie - skomentował przyjmujący.

Choć nie znamy jeszcze mistrza ligi, już od pewnego czasu możesz wypoczywać. Jak spędzasz pierwsze tygodnie urlopu?

Mateusz Jasiński: – Na razie jestem w Siedlcach. Przede wszystkim odpoczywam, ale staram się także spędzać czas na sportowo: trochę plażówki, trochę biegania i długie spacery z moja żoną i psem. W przyszły weekend wyjeżdżam do Piły i tam zamierzam spędzać swój wolny czas już bardziej aktywnie.

W trakcie minionego sezonu objąłeś funkcję kapitana drużyny. Był to twój debiut w takiej roli? Jak się w niej odnalazłeś?



– Kapitanem już kiedyś byłem w kadrze Polski juniorów, gdy nie było akurat Maćka Krzywieckiego. W trakcie sezonu Witek zrezygnował z tej funkcji i ówczesny trener Dominik Kwapisiewicz powierzył tę funkcję mnie. Czułem się z tym… normalnie. Byłem wciąż tym samym graczem, co wcześniej.

Do ostatniej kolejki trwał pościg za upragnioną „ósemką”, ostatecznie graliście jednak w fazie play-out. Jak możesz podsumować miniony sezon od strony sportowej?

– Już przed rozpoczęciem ligi wiedziałem, że każdy będzie mógł wygrać z każdym, chociaż sądziłem, że z takim składem bez problemu znajdziemy się w czołowej „ósemce”. Dla mnie sezon był udany: przede wszystkim nie miałem żadnej poważnej kontuzji czy urazu. Niestety, jako zespół spisaliśmy się poniżej oczekiwań, w niektórych meczach czegoś nam brakowało i właśnie to zadecydowało o tym, że musieliśmy grać o utrzymanie w lidze.

W dwóch meczach z Energetykiem Jaworzno potrzebowaliście do zwycięstwa aż pięciu setów. Czy podopieczni Sławomira Gerymskiego czymś was zaskoczyli?

– Niczym nas nie zaskoczyli. Wiedzieliśmy, że będą stali się wykorzystać okazję, o ile pozwolimy im się rozkręcić. W tych dwóch meczach wygranych po 3:2 mieliśmy problem z zatrzymaniem Romacia, jednak w najważniejszych momentach tych spotkań udało nam się złapać go blokiem lub sam popełniał błędy. Utrzymaliśmy ligę i to chyba jest najważniejsze.

Jakie są twoje plany zawodowe na najbliższą przyszłość?

– Jak najlepiej przygotować się do nowego sezonu. Myślę, że do końca maja okaże się, jaka będzie moja przyszłość.

rozmawiał Maciej Szewczyk

 

źródło: kps.siedlce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved