Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Felipe Fonteles: To wspaniały moment w mojej karierze

Felipe Fonteles: To wspaniały moment w mojej karierze

fot. Cezary Makarewicz

- Czuję się doceniony, ponieważ zostałem częścią grupy wojowników, którzy powalczą o jak najlepsze zaprezentowanie Brazylii przed całym siatkarskim światem - przyznał Felipe Fonteles. Strefie Siatkówki opowiedział m.in. o wrażeniach z treningów z kadrą.

Felipe Fonteles to jedno z siatkarskich nazwisk, które w minionym sezonie PlusLigi wymienianie było najczęściej. Ekspresyjny Brazylijczyk był na ustach całej siatkarskiej Polski dzięki swojej świetnej postawie na boisku w barwach ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Przyjmujący z Kraju Kawy był liderem zespołu z Opolszczyzny i w dużej mierze to dzięki niemu ZAKSA zakończyła sezon ze srebrnym medalem mistrzostw Polski, Pucharem Polski i czwartym miejscem w Lidze Mistrzów. – To był dla mnie naprawdę świetny sezon. Był też bardzo udany dla całej ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i wszystkich fanów tego zespołu – przyznał w rozmowie ze Strefą Siatkówki Felipe Fonteles. – Przeżywanie takich emocji to sama przyjemność. Bardzo się cieszę, że dostąpiłem zaszczytu reprezentowania barw tak wielkiego klubu, w którym kocha się nie tylko siatkówkę, ale i każdego zawodnika – podsumował Brazylijczyk.

Po zakończeniu sezonu Fonteles wrócił do swojego kraju, by odpocząć po wyczerpującym sezonie na polskich parkietach oraz nabrać sił przed okresem reprezentacyjnym. Dobra postawa Lipe nie umknęła oczom Bernardo Rezende, który najpierw powołał byłego siatkarza ZAKSY do szerokiej kadry Brazylii, a następnie wpisał jego nazwisko na listę siatkarzy zgłoszonych do rozgrywek Ligi Światowej. – Czuję się doceniony, ponieważ zostałem częścią grupy wojowników, którzy powalczą o jak najlepsze zaprezentowanie Brazylii przed całym siatkarskim światem. To wspaniały moment w mojej karierze i mam nadzieję, że dam kibicom reprezentacji to, czego ode mnie oczekują – zapewnił Fonteles.

Po ostatnim spotkaniu finałowym, które odbyło się 20 kwietnia, Fonteles zakończył swoją przygodę z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i podpisał umowę z tureckim Fenerbahce Stambuł. Brazylijczyk do treningów wrócił dopiero 6 maja, kiedy to dołączył do części szerokiej kadry Canarinhos przygotowującej się w leżącej niedaleko Rio de Janeiro Saquaremie. Jaka atmosfera panuje w obozie Brazylijczyków? – To niesamowite, jak każdy z siatkarzy po ciężkim sezonie potrafi pracować z tak wielkim zaangażowaniem. Treningi w Saquaremie to perfekcyjne miejsce na rozwijanie swoich umiejętności. Mamy tutaj wszystko, czego nam potrzeba – dobry odpoczynek, smaczne jedzenie i bardzo dobrą bazę treningową. Nie mam najmniejszych wątpliwości – atmosfera w zespole jest świetna – uznał podekscytowany reprezentant Brazylii.



Felipe Fonteles nie po raz pierwszy dostał szansę założenia trykotu narodowej reprezentacji swojego kraju. Mierzący 198 centymetrów przyjmujący w 2005 roku zdobył z kadrą złoty medal mistrzostw Ameryki Łacińskiej, a w 2011 roku sięgnął po najcenniejszy medal Igrzysk Panamerykańskich rozgrywanych w Meksyku. W tym sezonie Bernardo Rezende da szansę niespełna 29-letniemu siatkarzowi na debiut w rozgrywkach Ligi Światowej. – To jest bardzo budujące, że tak uznany trener uważa, że jestem w stanie pomóc tak silnej ekipie, jak reprezentacja Brazylii. Zespół narodowy Canarinhos to zbiór zawodników, którzy wygrali niemal wszystko, co tylko było do wygrania. Jestem szczęśliwy i zarazem dumny z tego, że tutaj jestem – uznał Lipe.

Na boisku w jednym momencie może przebywać jedynie sześciu zawodników, z czego tylko dwójka to przyjmujący. Dante Amaral, Lucarelli, Thiago Alves, Joao Paulo Bravo, Mauricio Borges i Ary – oto nazwiska pozostałych przyjmujących, których Bernardinho powołał do kadry na zbliżające się wielkimi krokami mecze Ligi Światowej 2013. Wielkich nazwisk na tej liście nie brakuje, więc Felipe Fontelesowi może nie być łatwo wywalczyć miejsce w wyjściowej szóstce, mając za konkurentów tak wielkie nazwiska, jak choćby Dante czy Thiago Alves. – Czuję się na tyle pewnie, by ciężko pracować i być przygotowanym na każdą okazję do wejścia na boisko – spokojnie i krótko odpowiedział były skrzydłowy kędzierzyńskiej ZAKSY.

W kwietniu Fonteles opuścił Polskę, ale już w czerwcu ponownie pojawi się nad Wisłą. Reprezentacja Brazylii już w pierwszy weekend rozgrywek World League zmierzy się z kadrą Polski. Opinie Felipe Fontelesa o polskich kibicach, PlusLidze czy innych ekipach z ekstraklasy fani volleya w Polsce dobrze znają, ale co Brazylijczyk sądzi o zespole Andrei Anastasiego? – Polska jest teraz wśród najsilniejszych zespołów na świecie. Anastasi odwalił kawał dobrej roboty i sprawił, że ta reprezentacja jest teraz groźna dla każdego przeciwnika. Atutami Polaków jest na pewno siła, dobre warunki fizyczne i nieprzeciętna technika – chwalił przyszłych rywali Lipe.

Oprócz Polski i Brazylii w grupie A znalazły się zespoły Bułgarii, USA, Argentyny oraz Francji. Najmniej zmartwień w tej fazie turnieju czeka podopiecznych Javiera Webera, którzy są gospodarzami fazy finałowej i awans mają już w kieszeni. Z pozostałej piątki do Mar de la Plata udadzą się jedynie dwie ekipy. – Ciężko jest postawić teraz na konkretne dwie ekipy z tej grupy. Wydaje mi się, że Bułgarzy i Amerykanie mogą sprawić pozostałym zespołom wiele problemów. Lepiej nie kalkulować i nie bawić się w typowanie, tylko skupić się na grze i wykorzystywaniu swoich szans – uciął Brazylijczyk.

Mówiąc o reprezentacji Brazylii, nie sposób nie zatrzymać się dłużej przy osobie Bernardo Rezende. O tym, że jest to jeden z najwybitniejszych szkoleniowców wszechczasów, świadczy ilość tytułów, które zgromadził na swoim koncie, trenując żeński i męski zespół narodowy Brazylii czy też ekipy klubowe. Rezende zdobywając medale igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata, Ligi Światowej i Pucharu Świata, wyśrubował klasyfikację medalową tak mocno, że przez najbliższe kilkanaście lat żaden z trenerów raczej nie ma szans go dogonić. – Jest jednym z najbardziej kompetentnych i zaangażowanych w swoją pracę trenerów, jakich znam. Uwielbiam jego ducha walki! Czasami o mało nie wejdzie na boisko i sam nie obroni jakiejś trudnej piłki. On jest po prostu niesamowity – przyznał z wielkim podziwem Felipe Fonteles.

Po igrzyskach olimpijskich wielu trenerów decyduje się na odmłodzenie kadry narodowej. W każdym zespole przed tą edycją Ligi Światowej pojawili się nowi młodzi i perspektywiczni siatkarze. Nie inaczej stało się z kadrą Brazylii, w której szeregach pojawili się między innymi: Renan Buiatti, Isac Santos, Murilo Radke czy Mauricio Borges. Czy to część projektu „Rio de Janeiro 2016”? – Wiek dopadnie każdego z nas, więc jeśli chcemy, by reprezentacja kontynuowała swoje sukcesy, to musimy przygotowywać młodzież już teraz. Bernardo Rezende jest w tym bardzo dobry, ponieważ dużo pracuje z młodymi siatkarzami i poświęca im wiele czasu. To jeden z powodów, dzięki którym przez tak długi czas jesteśmy w ścisłej światowej czołówce – zakończył Fonteles.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved