Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pierwszym półfinalistą

PP: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pierwszym półfinalistą

fot. archiwum

Tak jak przewidywano, w spotkaniu rewanżowym ćwierćfinału Pucharu Polski ponownie górą była ZAKSA, ale o zwycięstwo nie było łatwo. Kędzierzynianie pokonali ekipę Czarnych Radom 3:1 i jako pierwsi zapewnili sobie udział w półfinale rozgrywek.

Początek meczu upłynął po znakiem zdecydowanej dominacji gości. Skuteczne bloki, atak wzdłuż linii w wykonaniu Antonina Rouziera i udana akcja Michała Ruciaka dały ZAKSIE czteropunktową przewagę już na pierwszej przerwie technicznej. Po powrocie na boisko zespół z Kędzierzyna jeszcze powiększył dystans. Czarni nie dawali jednak za wygraną. Ze wszystkich sił starali się dogonić przeciwnika, ale goście ani przez chwilę nie pozwolili radomskiej ekipie zbliżyć się do siebie. Na drugimi regulaminowym czasie brązowi medaliści Polski mieli aż dziewięć oczek zapasu. Po pauzie dopiero ósmy punkt powędrował na konto Czarnych. Chwilę później Ruciak udanym atakiem z lewej strony zapisał kolejne oczko na koncie swojej drużyny. Przyjezdni pierwszą piłkę setową mieli przy wyniku 24:15, jednak środkowy ZAKSY, Łukasz Wiśniewski nie popisał się zagrywką, posyłając piłkę w aut. Chwilę później to samo zrobił siatkarz radomskiego zespołu, kończąc w ten sposób pierwszą partię wynikiem 25:16.

Zmobilizowani siatkarze z Radomia z impetem rozpoczęli drugiego seta. Już na początku Bartłomiej Neroj zanotował asa serwisowego. W następnej akcji Wiśniewski zepsuł zagrywkę, co dało Czarnym dwa punkty przewagi (3:1). Kolejne oczka wpadały na konto gospodarzy po widowiskowych akcjach Roberta Prygla i Michała Ostrowskiego. Dzięki temu radomianie uzyskali pięciopunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry goście zabrali się do odrabiania strat. Już po chwili ZAKSA zbliżyła się do przeciwnika, przegrywając zaledwie jednym oczkiem (12:13), jednak radomski zespół nadal utrzymywał dystans, na drugim regulaminowym czasie prowadząc dwoma punktami. Kędzierzynianie szybko doprowadzili do remisu (16:16) i w dalszej części spotkania toczyła się walka punkt za punkt. Prygiel wprowadził swój zespół w ostatnią fazę drugiej odsłony z jednopunktową przewagą (20:19), a chwilę później drużyna z Radomia miała pierwszą piłkę setową. Siatkarze ZAKSY zdołali ją obronić, ale przy kolejnym setbolu byli już bezradni. Gospodarze wygrali drugą odsłonę 26:24.

W trzecim secie ZAKSA znów pokazała na co ją stać. Niemal od początku siatkarze z Kędzierzyna utrzymywali znaczny dystans. Wiśniewski popisał się atakiem z piłki przechodzącej i po tej akcji podopieczni Daniela Castellaniego prowadzili czterema punktami na pierwszej przerwie technicznej. Kolejne akcje były serią udanych zagrań środkowego drużyny przyjezdnej. Łukasz Wiśniewski doskonale radził sobie z blokiem przeciwnika, zdobywając kolejne dwa oczka dla swojego zespołu (12:9). Czarni nie pozostali obojętni na ataki gości. Jakub Wachnik i Marcin Kocik zdołali zniwelować przewagę ZAKSY na drugiej przerwie technicznej do zaledwie jednego punktu. Po powrocie na parkiet Prygiel doprowadził do remisu 16:16. Ponownie wywiązała się zacięta i wyrównana walka. Dopiero po ataku Serhija Kapelusa i bloku Jurija Gladyra ZAKSA wyszła na dwupunktowe prowadzenie (20:18). Kędzierzynianie cieszyli się pierwszą piłką setową przy wyniku 24:19, ale nie od razu udało im się zakończyć partię – Kapelus z zagrywki posłał piłkę w siatkę. Jednak kolejna akcja dała już zwycięstwo brązowym medalistom mistrzostw Polski 25:20.



Początek czwartej odsłony upłynął po znakiem rywalizacji punkt za punkt. Dopiero przed drugą przerwą techniczną ZAKSIE udało się wypracować dwa oczka przewagi. Po powrocie na boisko goście umocnili jeszcze swoją dominację. Błąd Kocika i blok na Pryglu sprawiły, że po chwili kędzierzynianie prowadzili już czterema punktami (10:6). Trzy kolejne błędy radomskiego zespołu dały podopiecznym trenera Castelaniego pięciopunktowy zapas na drugim regulaminowym czasie. Po przerwie Kocik wziął sprawy w swoje ręce. Skutecznie atakował ze skrzydła i zapisał na koncie swojej drużyny kolejne trzy oczka. Dobra passa Czarnych trwała. Już po chwili gospodarze doprowadzili do remisu 18:18, a prowadzenie zapewnił im as serwisowy Kamila Gutkowskiego. Wiśniewski starał się poprawić sytuację swojego zespołu, zdobywając dwudziesty punkt. Chwilę później jednak zepsuł zagrywkę, a w kolejnej akcji Prygiel skutecznie zaatakował. To wszystko sprawiło, że gospodarze mogli pochwalić się dwupunktową przewagą (22:20). Pierwsza piłka setowa dla radomskiego zespołu pojawiła się przy wyniku 24:22. Kędzierzynianie nie pozwolili jednak zakończyć partii. Atak Gladyra i blok na Pryglu doprowadziły do remisu. Kibice na hali MOSiR w Radomiu byli świadkami niezwykle zażartej końcówki. Ostatecznie wojnę nerwów wygrali goście, kończąc seta wynikiem 32:30.

Czarni Radom – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3
(16:25, 26:24, 20:25, 30:32)

MVP – Piotr Gacek

Składy zespołów:
Czarni: Kałasz, Ostrowski, Neroj, Wachnik, Prygiel, Gutkowski, Filipowicz (libero) oraz Kocik, Ostrowski, Radomski i Grzechnik
ZAKSA: Rouzier, Pilarz, Gladyr, Wiśniewski, Fonteles, Ruciak, Gacek (libero) oraz Zagumny, Witczak, Nogueira i Kapelus

Zobacz również:
Wyniki VI i VII rundy Pucharu Polski

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved