Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe podsumowanie 2012 roku – cz. 1

Strefowe podsumowanie 2012 roku – cz. 1

fot. archiwum

Rok 2012 powoli dobiega końca. Proponujemy wam wspomnieniową podróż przez najważniejsze wydarzenia siatkarskie kończącego się roku. Nasz subiektywny przegląd siatkarski 2012 roku zaczynamy dziś pierwszym z czterech odcinków.

Styczeń 2012

W styczniu ze względu na rozgrywki Pucharu Polski, siatkarzom udało się rozegrać zaledwie dwie kolejki PlusLigi. W hitowym meczu jedenastej kolejki Skra Bełchatów pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle i zdetronizowała dotychczasowego lidera. Kędzierzynianie przez blisko trzy miesiące królowali w tabeli, ale teraz musieli ustąpić miejsca podopiecznym Jacka Nawrockiego , którzy pierwszej lokaty nie opuścili już do końca rundy zasadniczej. W PlusLidze Kobiet natomiast czołówka tabeli pozostała niezmienna – na pierwszym miejscu plasowała się Muszyna, która w styczniu zaliczyła „tradycyjną" porażkę z Dąbrową Górniczą, a pozostałe trzy mecze wygrała. Podobnie drugi w tabeli Trefl, który styczniu przegrał jedynie z BKS Bielsko-Biała. Nie mniej emocji co na górze tabeli przyniosły ze sobą mecze drużyn z dołu klasyfikacji. Na pewno szczęśliwe chwile przeżywali kibice AZS Białystok, który po serii dziewięciu porażek wygrał 3:0 z Budowlanymi Łódź, następnie 3:0 ze Stalą Mielec i opuścił ostatnie miejsce w tabeli.

Styczeń stał pod znakiem rozgrywek Pucharu Polski. U panów, w VI rundzie rozgrywanej na samym początku miesiąca, górą byli faworyci. „Wielka Czwórka" awansowała w komplecie do turnieju finałowego, który w dniach 21-22 stycznia był rozgrywany w Rzeszowie. W pierwszym półfinale po emocjonującym meczu lepszy okazał się Jastrzębski Węgiel, który 3:2 pokonał ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Drugi półfinał był prawie tak samo wyrównany – Skra Bełchatów pokonała Resovię Rzeszów 3:1. W wielkim finale Skra okazała się lepsza od jastrzębian w trzech setach. MVP turnieju finałowego został wybrany rozgrywający bełchatowskiego zespołu, Miguel Angel Falasca. U pań również cztery czołowe drużyny zameldowały się w komplecie w turnieju finałowym, którego gospodarzem w dniach 26-27 stycznia był Radom. W pierwszym półfinale Atom Trefl Sopot pokonał 3:0 BKS Bielsko-Biała, w drugim spotkaniu MKS Dąbrowa Górnicza wygrał w tie-breaku z Muszynianką Muszyna. W finale 3:1 triumfowały podopieczne Waldemara Kawki, które dosyć niespodziewanie zgarnęły pierwsze ważne trofeum w roku 2012. MVP turnieju finałowego została wybrana atakująca zespołu z Zagłębia, Izabela Żebrowska.



Dobrą passę na europejskich parkietach kontynuowali nasi panowie. Przedstawiciele PlusLigi w Lidze Mistrzów, czyli Skra Bełchatów i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, zapewnili sobie awans do play-off. Wprawdzie bełchatowianie zaliczyli wpadkę, przegrywając 0:3 z Tours i stracili pozycję lidera w grupie, jednak w świetle późniejszych wydarzeń to i tak nie miało znaczenia. Skra bowiem po raz trzeci w historii została gospodarzem turnieju finałowego Ligi Mistrzów. Tym razem jednak z łapanki, bo chętnych na organizację finałów za wielu nie było ze względu na koszty takiej imprezy. W Pucharze CEV do rundy challenge awansowała Resovia Rzeszów, która dwukrotnie pokonała francuskie Arago de Sete, zaś w Challenge Cup do 1/8 finału awansowały AZS Politechnika Warszawska i AZS Częstochowa. Równie dobrze radziły sobie w europejskich pucharach panie. W Lidze Mistrzyń zarówno Atom Trefl, jak i Muszynianka Muszynka awansowały z grupy do dalszej fazy rozgrywek. W Pucharze CEV BKS Bielsko-Biała wyrwał Urałoczce Jekaterynburg awans do ćwierćfinału, zaś w Challenge Cup, po dwukrotnym pokonaniu ZUK Vukovar, Gwardia Wrocław zameldowała się w 1/8 finału.

Początek roku to tradycyjnie też czas przeróżnych podsumowań. Polska reprezentacja mężczyzn została wybrana drużyną roku w plebiscycie Przeglądu Sportowego, a Polski Komitet Olimpijski nadał jej Tytuł Drużyny Roku 2011. Dobre występy w minionych dwunastu miesiącach zaowocowały również awansem polskich siatkarzy w ogłoszonym na początku roku rankingu FIVB – Polacy wskoczyli na czwarte miejsce. Polki w nowej klasyfikacji spadły o dwie pozycje, na czternastą lokatę. W nowym roku nie obyło się też bez przetasowań personalnych. W obliczu kontuzji Raphaela Margarido władze Jastrzębskiego Węgla postanowiły zakontraktować portugalskiego rozgrywającego, Tiago Violasa. Z kolei Igor Yudin zdecydował się rozwiązać kontrakt z AZS Olsztyn. Również Neriman Ozsoy postanowiła opuścić polską ligę i z Trefla Sopot przeniosła się do Dynama Krasnodar. Swoją posadę stracił szkoleniowiec Budowlanych Łódź, Mauro Masacci. Drużynę przejął po nim dotychczasowy drugi trener, Maciej Kosmol.

Luty 2012

Ze wszystkich meczów rozegranych w lutym z pewnością w pamięci kibiców na długo pozostanie spotkanie trzynastej kolejki pomiędzy Resovią Rzeszów i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. I to nie dlatego, że zdziesiątkowani kontuzjami kędzierzynianie chcieli ten mecz przełożyć, a jak rywal się nie zgodził, to przegrali 0:3, a na środku siatki wystąpił nominalny atakujący, tylko dlatego, że się… nie skończył, bo przy stanie 2:0 w setach i 24:14 dla Rzeszowa sędziowie odgwizdali koniec. Po wielu dyskusjach podjęto decyzję o uznaniu wyniku 3:0 dla rzeszowian. W tym samym czasie nagle okazało się, że sezon ligowy trwa za długo, bo w maju zaczynają się turnieje kwalifikacyjne do igrzysk olimpijskich i w czołowych drużynach może zabraknąć reprezentantów krajów walczących o występ w Londynie. Zdecydowano się więc skrócić rozgrywki o tydzień, żeby kadrowicze mogli spokojnie udać się na zgrupowania, a drużyny dokończyć walkę o medale.

W PlusLidze Kobiet może zabrakło tak spektakularnych wpadek jak u panów, ale emocji było nie mniej, gdyż poznaliśmy końcową kolejność po rundzie zasadniczej i rozpoczęła się faza play-off. Czołowa czwórka od dłuższego czasu zresztą pozostawała bez zmian, czyli kolejno były to Muszyna, Trefl, Dąbrowa i BKS Bielsko-Biała. Pierwsza faza play-off najwięcej emocji przyniosła w parze Muszynianka-Gwardia Wrocław, gdyż podopieczne Bogdana Serwińskiego musiały rozegrać dziesięć długich setów, by awansować do półfinałów. Do walki o medale zakwalifikowały się też pozostałe drużyny w pierwszej czwórki. W półfinałach najwięcej działo się w meczach Dąbrowy z Treflem, gdzie przy okazji okazało się, że nawet prowadząc w tie-breaku 8:0, można go przegrać. Tak było w drugim spotkaniu, w którym podopieczne Waldemara Kawki, mając taką przewagę w piątym secie, przegrały spotkanie i Trefl doprowadził do wyrównania rywalizacji. Równolegle z fazą play-off rozpoczęła się walka o utrzymanie. Pierwsze dwa mecze wygrała Stal Mielec, ale w trzecim górą był AZS Białystok.

W lutym Polacy w większości kontynuowali dobrą passę w europejskich pucharach. Resovia Rzeszów pokonała Fenerbahce Stambuł i awansowała do półfinału Pucharu CEV. W Challenge Cup AZS Częstochowa pokonał Unicaja Almeria, a później Rennes Volley i awansował do półfinału. W jego ślady poszedł AZS Politechnika Warszawska, który po drodze do ½ finału pokonał Dynamo Krasnodar, a potem Lokomotiv Charków. Z tego grona wyłamała się jedynie ZAKSA, która w dosyć eksperymentalnym składzie wymuszonym kontuzjami, przegrała w pierwszej fazie play-off Ligi Mistrzów z Arkasem Izmir. Gorzej natomiast szło paniom, które solidarnie odpadły z europejskich pucharów. W pierwszej fazie play-off Ligi Mistrzyń Trefl Sopot został wyeliminowany przez Rabitę Baku, a Muszynianka Muszyna przez RC Cannes. W ćwierćfinale Pucharu CEV od BKS Bielsko-Biała lepsze okazały się Włoszki z Yamamay Busto Arsizio, a w Challenge Cup Gwardia Wrocław odpadła po porażce w ćwierćfinale z belgijskim VDK Gent.

W drugim miesiącu roku nie zabrakło kolejnych przetasowań w składach plusligowych zespołów. Doszło do kolejnych uszczupleń targanego problemami Trefla Sopot – Dorota Świeniewicz zdecydowała się zakończyć karierę, a Amaranta Fernandez rozwiązała kontrakt. Z AZS Olsztyn pożegnał się Łukasz Kadziewicz, a z Jastrzębskim Węglem Brian Thornton, który wyjechał do swojego ojczystego kraju z powodów rodzinnych. Luty 2012 roku zapisze się w historii również jako miesiąc kolejnych sukcesów naszych zawodników w zagranicznych ligach. Łukasz Żygadło w barwach Trentino Volley zdobył bowiem puchar Włoch. Jego zespół pokonał w finale Lube Banca Marche Macerata 3:2.

Marzec 2012

Na początku marca poznaliśmy końcowe rozstrzygnięcia rundy zasadniczej w PlusLidze i rozpoczęła się najważniejsza część sezonu. Z par pierwszej fazy play-off najciekawiej zapowiadała się rywalizacja pomiędzy Delectą Bydgoszcz i Jastrzębskim Węglem. Tak istotnie było, bo do rozstrzygnięcia potrzebne były cztery mecze, w tym dwa tie-breaki. W pozostałych parach faworyci pewnie i szybko pokonali swoich rywali. W półfinałach oprócz jastrzębian zameldowały się Skra Bełchatów, ZAKSA i Resovia. W tym samym czasie rozpoczęła się również walka o dziewiąte miejsce pomiędzy AZS-em Olsztyn i Treflem Gdańsk. Lepsi okazali się gdańszczanie, wygrywając 3:1 w meczach, a ostatnie spotkanie z tej serii kibice zapamiętają głównie z powodu „incydentu koszulkowego". W lidze kobiet poznaliśmy końcową kolejność zespołów. W finale zmierzyły się ze sobą Trefl Sopot i Muszynianka Muszyna i to sopocianki, pomimo trapiących je kłopotów, zdobyły mistrzostwo. Brąz przypadł w udziale MKS Dąbrowa Górnicza, który w tej rywalizacji okazał się lepszy od BKS Bielsko-Biała. Piąte miejsce zajęła Gwardia Wrocław, która najpierw dwukrotnie pokonała Pałac Bydgoszcz, a następnie okazała się lepsza od PTPS Piła. W meczach o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej białostoczanki uciekły spod noża. Stal prowadziła 3:1 w rywalizacji do czterech wygranych, ale podopieczne Czesława Tobolskiego zmobilizowały się i wygrały trzy kolejne spotkania. Mielczanki tym samym wróciły do I ligi, a siatkarki z Podlasia czekały na kolejnego rywala w barażach.

W niższych ligach również rozpoczęła się faza play-off. W I lidze kobiet cztery czołowe zespoły rozpoczęły rywalizację o awans do PlusLigi. W półfinałach Siódemka Legionovia okazała się lepsza od AZS UE Kraków, a KS Piecobiogaz Murowana Goślina od Chemika Police. W barażach zaś utrzymanie zapewniły sobie Sparta Warszawa i AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, z ligą natomiast pożegnały się Gaudia Trzebnica i PLKS Pszczyna. W I lidze mężczyzn z kolei do fazy play-off przystąpiło osiem czołowych zespołów i do półfinałów awansowały Stal Nysa, MKS MOS Będzin, Siatkarz Wieluń i dość niespodziewanie Cuprum Lubin, który wyeliminował wicelidera po rundzie zasadniczej, Pekpol Ostrołęka. W play-out utrzymanie zapewniły sobie GTPS Gorzów i Ślepsk Suwałki kosztem Jokera Piła i Wandy Kraków. W Młodej Lidze triumfowała Delecta Bydgoszcz, która w finale pokonała Skrę Bełchatów. W meczu o brąz Resovia wygrała z Jastrzębskim Węglem.

Marzec to obok finałowych rozstrzygnięć w lidze także decydujące mecze na europejskich parkietach. W Lidze Mistrzów, oprócz Skry Bełchatów, która miała zagwarantowane miejsce jako gospodarz, w finałowej czwórce znalazły się Zenit Kazań, Itas Trentino oraz Arkas Izmir. Zwłaszcza obecność tego ostatniego zespołu okazała się największą niespodzianką, bowiem turecka drużyna wyeliminowała Lokomotiv Nowosybirsk. W czasie rozgrywanego w Łodzi turnieju po raz pierwszy zastosowano system challenge, który nie do końca się sprawdził. W półfinałach Skra pokonała Arkas 3:0, a Zenit Kazań po czterosetowym boju pozbawił Trentino marzeń o kolejnym wygraniu Ligi Mistrzów. W meczu o trzecie miejsce podopieczni Radostina Stojczewa gładko pokonali zespół z Izmiru. Natomiast finał dostarczył sporo emocji i ostatecznie lepszy okazał się Zenit Kazań, wygrywając z gospodarzami 3:2. Warto podkreślić, że 17 marca był historycznym dniem dla polskiej siatkówki, gdyż tego dnia cztery polskie zespoły awansowały do finałów europejskich pucharów. Oprócz podopiecznych Jacka Nawrockiego, ta sztuka udała się Resovii Rzeszów, która w półfinale pucharu CEV dwukrotnie pokonała ACH Volley Ljubljana, jednak w finale musiała uznać wyższość Dynamo Moskwa. W Pucharze Challenge mieliśmy natomiast pierwszy w historii polski finał, w którym zmierzyły się AZS Politechnika Warszawska z AZS Częstochowa. W dwumeczu lepsi okazali się częstochowianie, którzy zostali pierwszą od 1978 roku polską drużyną, która triumfowała w europejskich pucharach. Gwoli kronikarskiego obowiązku dodajmy, że Ligę Mistrzyń wygrało Fenerbahce Stambuł, wśród pań w pucharze CEV triumfowało Yamamay Busto Arsizio, a w Pucharze Challenge – Lokomotiv Baku. W marcu nie tylko na europejskich parkietach górą byli nasi siatkarze. W Chinach mistrzostwo kraju zdobyła Katarzyna Skowrońska-Dolata, która jednocześnie była najlepiej punktującą ligi.

Jak to w poprzednich miesiącach, tak i w tym nie obyło się bez kolejnych pożegnań i zmian barw klubowych. Karierę zakończył Sebastian Świderski i objął posadę szkoleniowca Farta Kielce w miejsce Grzegorza Wagnera. Początek wiosny to także czas, w którym trenerzy kadry podejmują pierwsze decyzje dotyczące powołań. Alojzy Świderek podał skład na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich, a Andrea Anastasi ogłosił szeroką, 25-osobową kadrę na Ligę Światową. Jego decyzje wywołały sporo dyskusji w środowisku, gdyż wśród powołanych zabrakło takich siatkarzy jak Daniel Pliński, Piotr Gruszka czy Mariusz Wlazły.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved