Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Dawid z Podlasia zmierzy się z Goliatem z Dąbrowy Górniczej

Dawid z Podlasia zmierzy się z Goliatem z Dąbrowy Górniczej

fot. archiwum

Najbliższym rywalem ekipy trenera Kawki będzie zespół AZS-u Białystok. Chociaż na papierze faworytem wydają się dąbrowianki, spotkanie to z uwagi na nieobliczalność zespołu z Podlasia może wcale nie być dla dąbrowianek łatwym spacerkiem.

Zespół Tauronu MKS Dąbrowa zakończył w tym tygodniu swoje zmagania w Lidze Mistrzyń. Porażka wyjazdowa z faworyzowanym tureckim Eczacibasi okazała się ostatnią w ramach tegorocznej edycji Champions League. Niemniej jednak dąbrowianki będą miały okazję odwiedzić już wkrótce cieśninę Bosfor, bowiem w ramach Pucharu CEV wylosowały jako rywala niewiele słabszy od poprzednika zespół Fenerbahce Istambuł. Obecnie jednak skupiają się na rywalizacji ligowej, a jak pokazało ostatnie spotkanie w Łodzi, wygrane przez dąbrowianki zaledwie 3:2, każdy zespół będzie próbował wykorzystać zmęczenie rywala zmaganiami na arenie krajowej i międzynarodowej. – Spodziewałyśmy się tego, bo jest to zespół, który ma w składzie bardzo dobre zawodniczki. Wiedziałyśmy, że kiedyś ta ich gra „zaskoczy”. Dzisiaj fajnie zgrały, nam kompletnie nic nie szło. Wykorzystywały wszystkie nasze błędy – komplementowała łodzianki przyjmująca drużyny MKS Elżbieta Skowrońska. Spotkanie to jednak obnażyło deficyty w koncentracji dąbrowianek i podopieczne trenera Kawki w spotkaniu z AZS Białystok będę musiały więcej uwagi przyłożyć do tego, aby rywala niżej notowanego nie lekceważyć, ale zagrać mądrą i przede wszystkich konsekwentną siatkówkę. Mimo przegranej w Lidze Mistrzyń dąbrowianki nie zwieszają głów i z dużym zaangażowaniem podchodzą do kolejnego spotkania. Z pewnością ich atutem będzie własna hala oraz rzesza kibiców dopingujących miejscowe w czasie każdego spotkania. – Myślę, że mecz z Białymstokiem będzie łatwiejszy, bo będziemy grać u siebie. Wygrałyśmy w Białymstoku, dlatego czujemy się troszkę pewniej przed tym spotkaniem. Nasza hala jest jednak dużym atutem i myślę, że nie będzie im łatwo u nas grać – nie pozostawia złudzeń Skowrońska.

W Białymstoku nastroje są zgoła odmiennie, a siatkarska telenowela nadal trwa. Klub borykający się od dłuższego czasu z płynnością finansową pozwala sobie na wyjazdowy pojedynek w ramach mało prestiżowego Challenge Cup, a w tym samym czasie opuszczają go dwie zawodniczki z Trynidadu i Tobago, wobec których posiada finansowe zaległości. Channon Thompson oraz Sinead Jack zdecydowały się na powrót do ojczyzny, nie informując o tym włodarzy klubu. Ta sytuacja stawia białostoczanki w bardzo trudnej sytuacji, bowiem posiadają one obecnie jedną środkową Edytę Rzenno, która również kilka tygodni temu głośno i zdecydowanie groziła zerwaniem kontraktu z ekipą z Podlasia. Zespół trenera Tobolskiego w ramach Pucharu Challenge wyrwał zwycięstwo na trudnym, greckim parkiecie dopiero w złotym secie, ale trzeba otwarcie powiedzieć, że to inna klasa rywala niż dąbrowski MKS. O zwycięstwo w tym spotkaniu będzie im zatem bardzo trudno. Pełna nadziei jest przyjmująca ekipy AZS Sylwia Chmiel. Dużo słyszymy, czytamy w prasie, dużo informacji przekazuje nam zarząd, także trochę to może wpływa na to, jak sobie radzimy i na atmosferę w drużynie. Po prostu nie wiemy co się dzieje, nie wiemy jak mamy to wszystko odbierać, ale myślę, że po tym wygranym meczu coś się ruszy i zarząd popracuje nad tym, by rozwiązać problemy i że będzie lepiej – deklaruje Chmiel. Czy AZS podejmie walkę na trudnym terenie w Dąbrowie Górniczej podbudowany zwycięstwem w Pucharze Challenge? A może dąbrowianki ze sportową agresją będą próbowały pokazać swoją dominację nad zespołem AZS? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w sobotę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved