Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Gyorgy Grozer: W Polsce nie było takiego problemu

Gyorgy Grozer: W Polsce nie było takiego problemu

fot. archiwum

W ubiegłym sezonie poprowadził Resovię Rzeszów do mistrzostwa Polski. W tym stara radzić sobie już w lidze rosyjskiej. - Moja gra w pierwszych spotkaniach nie była satysfakcjonująca, ale powoli się rozkręcam - mówi atakujący zespołu z Biełgorodu, Gyorgy Grozer.

Ubiegły sezon spędzony na Podkarpaciu był chyba najlepszym w karierze Grozera. Bombardier był jedną z głównych postaci, która przyczyniła się do zdetronizowania Skry i zdobycia przez rzeszowską ekipę korony mistrzostw Polski. W tym sezonie reprezentantowi Niemiec nie idzie już tak dobrze. – Moja gra w pierwszych spotkaniach nie była satysfakcjonująca, ale powoli się rozkręcam, podobnie jak cała drużyna. Mamy w zespole kilku złotych medalistów z Londynu, którzy przyjechali wyczerpani po sezonie reprezentacyjnym i potrzebują jeszcze czasu – zapewnia w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Jak przyznaje zawodnik, życie w Rosji jest cięższe niż w naszym kraju i Grozer wraz z rodziną nadal się do niego przystosowuje. Największą barierą jest język. Rosjanie słyną z niechęci do nauki języków obcych, dlatego też kontakt jest utrudniony. – Koledzy z drużyny są w porządku i starają się pomóc zarówno mnie, jak i Lukasowi Kampie, który również nie zna rosyjskiego. Najgorsze jest to, że tak mało ludzi mówi tu w języku angielskim. W Polsce nie było z tym problemu, zwłaszcza w klubie, a w Biełgorodzie jest tylko kilku zawodników, którzy znają angielski. Koledzy wydają się fajni, nawet jeśli komunikacja z nimi trwa nieco dłużej – nie ukrywa Grozer.

Zawodnik zapewnia, że nadal śledzi rozgrywki w Polsce i ma z nimi kontakt. Nie wyklucza też powrotu. – Moje zainteresowanie budzi oczywiście przede wszystkim postawa Asseco Resovii. Mam zresztą kontakt z kolegami z zespołu, m.in. z Krzyśkiem Ignaczakiem. Niedawno rozmawiałem ponad godzinę przez skype’a z Alkiem Achremem, który dał mi namiary na stronę z meczami PlusLigi. Trzeba zauważyć, że najwięksi rywale Resovii – ZAKSA czy Jastrzębie, bardzo się wzmocnili. Skra również jest groźna i wydaje się, że w tym roku będzie jeszcze trudniej wywalczyć mistrzostwo Polski niż w poprzednim – opiniuje Grozer. – Jeśli chodzi o przyszłość, niczego nie mogę wykluczyć. Na pewno fajnie byłoby wrócić do Rzeszowa, ale taka wola musiałaby być również po drugiej stronie. Przy podejmowaniu decyzji będę się kierował przede wszystkim dobrem swojej rodziny – dodaje.



Rozmawiała: Karolina Korbecka, więcej w przegladsportowy.pl

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved