Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dejan Vincić: Chcemy spełnić pokładane w nas oczekiwania

Dejan Vincić: Chcemy spełnić pokładane w nas oczekiwania

fot. archiwum

Bełchatowianie po kilku latach bronienia mistrzostwa Polski, teraz ponownie będą walczyli o ten tytuł. - Chcemy zdobyć jeszcze cztery trofea - zapewniają i w niedzielę rozpoczną bój w PlusLidze. - Boisko wszystko zweryfikuje - uważa prezes Skry, Konrad Piechocki.

Po tym, jak w ubiegłym sezonie po wielu latach hegemonii Skra została zdetronizowana przez siatkarzy Resovii Rzeszów, sytuacja klubu jest zgoła inna, aniżeli było to w latach poprzednich. Taki obrót sprawy, a także przedsezonowe poczynania władz klubów na rynku transferowych sprawiły, że zespół z Bełchatowa nie jest już, jak dotychczas, stawiany w roli faworyta. – Zawsze to powtarzaliśmy – boisko weryfikuje wszystkie słowa przedsezonowe. Przez dwa lata tak było, że większość odrzucała odpowiedzialność od siebie i każdy określał nas jako faworyta. Nigdy tak nie jest. Wiele czynników składa się na to, czy osiąga się sukces, czy nie. Jeżeli nie jesteśmy faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski, to niech tak będzie, to się okaże na koniec ligi, czyli w maju – przekonuje jednak sternik bełchatowskiego klubu, Konrad Piechocki.

Po ubiegłym sezonie skład PGE Skry uległ niewielkim, aczkolwiek znaczącym zmianom. Co ważne, zespół opuścił filar zespołu, Bartosz Kurek, który wybrał ofertę z rosyjskiej ekstraklasy. To nie jedyne takie osłabienie zespołu z PlusLigi. Główny bombardier Resovii – Grozer – również wybrał ofertę ze wschodniego kraju. – Działania na rynku rosyjskim są widocznie nie tylko w Polsce, ale i w lidze włoskiej i spowodowały to, co spowodowały – odpływ takich zawodników jak Grozer czy Kurek. Jak to wpłynie na ligę, życie pokaże – uważa Piechocki. Dla prezesa bełchatowskiego klubu najważniejsza jest obecnie tylko i wyłącznie postawa jego zespołu. – Jeśli chodzi o Skrę Bełchatów, to wierzę, że ta grupa ludzi z zawodnikami, którzy przyszli do zespołu, będzie walczyła o najwyższe cele. Mamy swoje duże ambicje i o cele, które sobie wyznaczymy, będziemy walczyć – zapowiada.

Bełchatowianie już w przedsezonowych starciach pokazali się z bardzo dobrej strony, triumfując w turniejach towarzyskich, a przede wszystkim zdobywając ostatnio pierwsze w tym sezonie trofeum – Superpuchar Polski. – Przygotowaliśmy się do niego dobrze i psychicznie, i fizycznie. Zespół pokazał, że jest gotowy do podjęcia walki z Resovią. Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Był to pierwszy Superpuchar, otwarcie hali, chcieliśmy się więc wpisać w karty historii i to nam się udało – przyznaje Jacek Nawrocki, trener zespołu z Bełchatowa.



Ostatnio często porusza się temat PGE Skry, ze względu na dość niespodziewaną zmianę pozycji przez Mariusza Wlazłego. Od dłuższego czasu kapitana bełchatowskiej drużyny można oglądać na przyjęciu, w którym radzi sobie nie gorzej niż w ataku. Jak sam Wlazły podkreśla, to zasługa wsparcia kolegów. – Ciężko mi się wypowiadać na temat pozycji przyjmującego. Przy pomocy zawodników, którzy grają na tej pozycji, którzy mi pomagają i troszeczkę biorą ciężar gry na siebie, i mi jest łatwiej – mówi.

Jak na razie jego postawa została dostrzeżona w meczu o Superpuchar i Wlazły otrzymał po nim nagrodę dla najlepszego zawodnika spotkania. Jednak, czy w rozgrywkach ligowych również Jacek Nawrocki będzie stawiał na swojego starego atakującego jako nowego przyjmującego? – Jest taka szansa, że Mariusz będzie grał na pozycji atakującego, tak jak jest szansa, że będzie grał na pozycji przyjmującego – śmieje się szkoleniowiec. – To jest jakaś alternatywa, której szukamy. Myślę, że jest to dobry krok, choć nie przeceniałbym tutaj roli tej zmiany. Mariusz jest siatkarzem, takim jakim jest i to jest najważniejsze – kończy.

Jak do tej pory, zadowolony ze swojego pobytu w Bełchatowie jest Kubańczyk Yosleyder Cala.Zaczęliśmy już sezon bardzo dobrze. Czuję się w Polsce podobnie jak było rok temu, gdy byłem tu z moim starym zespołem Tour, czyli świetnie. Wszystko jest w porządku i na nic nie narzekam. Wszyscy chcemy grać tylko lepiej, nikt nie chce przegrywać i mam nadzieję, że zakończymy ten sezon z mistrzostwem Polski – zapewnia Kubańczyk. – Mamy z pewnością duże ambicje na ten sezon. Mam nadzieję, że spiszemy się w nim dobrze i spełnimy pokładane przez wszystkich w nas oczekiwania – dodaje na koniec Dejan Vincić, słoweński rozgrywający, który również przed tym sezonem dołączył do bełchatowskiego zespołu, by zastąpić w nim Hiszpana Miguela Falaskę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved