Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Skazywani w pierwszej lidze na pożarcie pilanie nie dali się

Skazywani w pierwszej lidze na pożarcie pilanie nie dali się

fot. archiwum

Jedną z ekip, które pozytywnie zaskoczyły w pierwszej rundzie rozgrywek jest Joker Piła. Młoda drużyna, skazywana przez wielu na pożarcie udowodniła, że na zapleczu PlusLigi potrafi rywalizować jak równy z równym. Pilanie obecnie zajmują 8. miejsce w tabeli.

Jesteśmy po to, by promować i pomóc rozwinąć się swoim najlepszym graczom. Chłopcy będą promować się i grać na najwyższym poziomie. I bardzo dobrze. Właśnie po to jest nasz klub, nie istniejemy po to, żeby walczyć ze Skrą o pierwsze miejsce w PlusLidze, bo nas na to nie stać – mówił przed rozgrywkami Jarosław Kubiak, szkoleniowiec Jokera Piła. W porównaniu z poprzednim sezonem kadra ekipy z Wielkopolski znacząco się zmieniła. Z zespołu odeszło 10 zawodników. Sztab trenerski miał ograniczone możliwości przy budowaniu nowego składu. Wiadomo nie od dziś, iż sytuacja finansowa Jokera Piła daleka jest od ideału. Nawet przed sezonem niewiele brakowało, aby klub z Wielkopolski nie wystartował w rozgrywkach na zapleczu PlusLigi.

Ostatecznie pilanom udało się wystartować w lidze. Podopieczni Jarosława Kubiaka w pierwszych pięciu kolejkach zgromadzili zaledwie trzy punkty. Na usprawiedliwienie ekipy z Wielkopolski należy napisać, że cztery pojedynki w tym okresie siatkarze Jokera rozgrywali na wyjeździe. A wiadomo, że przewaga parkietu w tym sezonie ma niebagatelne znaczenie. Gdy zespół z Piły pokonał Siatkarza Wieluń 3:1 wydawało się, że złapał wiatr w żagle. Niestety dla sympatyków w tej drużyny w 7. kolejce zawodnicy Jokera zostawi zdeklasowani w Siedlcach. – Myślę, że dzisiaj szwankowała u nas koncentracja. Dużo łatwych piłek nam wpadało. Traciliśmy dużo punków i nie dawaliśmy rady odrobić przewagi rywali – mówił wówczas w rozmowie z portalem Sportowe Fakty Mateusz Majcherek, libero Jokera Piła. Po tej porażce mało kto w obozie ekipy z Wielkopolski spodziewał się, iż zespół ten w kolejnych spotkaniach będzie prezentował się o niebo lepiej.

Niespodziewanie od 8. kolejki pilanie zaczęli wspinać się w górę tabeli. Podopieczni Jarosława Kubiaka w trzech kolejnych spotkaniach zdobyli aż 7 punktów. – W sytuacji, kiedy ktoś wyśmiewa się z tak młodego zespołu, pisze rzeczy, które dziwnie są odbierane w społeczeństwie, to jest mi z tego powodu przykro. Myślę, że ci młodzi ludzie, tacy, jakich mamy w tym zespole, potrzebują czasu. Jak dostaniemy ten czas, to oddamy to kibicom z nawiązką i na nasze spotkania będzie można przychodzić z przyjemnością – podkreślał szkoleniowiec Jokera. Kolejną niespodziankę zawodnicy z Piły sprawili w ostatnim spotkaniu przed przerwą świąteczno-noworoczną, kiedy to pokonali faworyzowany BBTS Bielsko-Biała. Zwycięstwo to pozwoliło drużynie z Wielkopolski awansować na 8. miejsce rozgrywkach na zapleczu PlusLigi.



Na co więc stać drużynę Jokera Piła w drugiej rundzie rozgrywek? – Naszym zadaniem jest na pewno utrzymanie. A jak to się dalej potoczy, to zobaczymy. Z pewnością tanio skóry nie sprzedamy i zrobimy wszystko, aby się utrzymać – zapewniał w trakcie sezonu Mateusz Majcherek. Jeżeli gracze Jarosława Kubiaka będą prezentować taką formę jak w drugiej części pierwszej rundy rozgrywek, to pierwsza ósemka powinna być w zasięgu ekipy z Wielkopolski. Mimo wszystko siatkarze z Piły nie mogą czuć się pewnie, gdyż za ich plecami są drużyny, które równie poważnie myślą o zakwalifikowaniu się do pierwszej ósemki. Zarówno KPS Jadar Siedlce, jak i Wanda Instal Kraków z pewnością nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa w I lidze. Wszystko wskazuje więc na to, iż w nowym roku będziemy świadkami emocjonującej walki na zapleczu PlusLigi.

Autor: Jakub Artych

 

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved