Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adam Nowik zagra w Wandzie Kraków

Adam Nowik zagra w Wandzie Kraków

fot. archiwum

Nowym zawodnikiem krakowskiej Wandy został Adam Nowik. Zawodnik, który trzy ostatnie sezony spędził w Jastrzębskim Węglu, na środku bloku beniaminka I ligi mężczyzn zastąpi Jakuba Blachurę, który rozstał się z klubem z grodu Kraka.

Trudne są losy beniaminka. Najdobitniej przekonali się o tym siatkarze z Krakowa, którzy w tym sezonie debiutują w rozgrywkach I ligi mężczyzn. Podopieczni Grzegorza Silczuka powoli pną się w ligowej drabince, zajmując obecnie 10. miejsce. Jednak do końca listopada to oni zamykali tabelę zaplecza ekstraklasy. Dodatkowo w zespole mnożyły się kontuzje i urazy, przez co Grzegorz Silczuk nie mógł dysponować pełnym składem. W ostatnim czasie kontuzji uległ Bartosz Mischke , a w klubowych kuluarach mówiło się, że zastąpić miałby go grający dotąd w GTPS-ie Gorzów Wlkp. Michał Błoński. Mischke wraca jednak do zdrowia, a temat transferu przyjmującego z Gorzowa Wlkp. przepadł. – Szukaliśmy przyjmującego, natomiast nie jesteśmy krezusami jeżeli chodzi o finanse. Nie stać nas na to żeby "wyrwać" zawodnika z jakiegoś zespołu. Po cichu liczyliśmy na to, że dogadamy się z Michałem Błońskim i może jeszcze uda nam się kogoś innego wziąć. Natomiast mamy cały czas Bartka Mischke, który wprawdzie jest kontuzjowany, ale ma wrócić na dniach do treningu – fakt prowadzenia rozmów z gorzowskim przyjmującym potwierdził także trener krakowskiego zespołu. Na tym etapie sezonu, jak zaznaczył Grzegorz Silczuk , Wanda Kraków zakończyła poszukiwania jakiegoś wzmocnienia na tej pozycji. – W tym momencie zrezygnowaliśmy z szukania nowego przyjmującego. Teoretycznie można by było jeszcze jakieś ruchy transferowe robić, natomiast nie zgłosił się do nas ktoś kto by nas powalił. A względy proceduralne są też nie do przeskoczenia, prawo transferowe jest jakie jest i tylko w nim możemy się poruszać.

Wciąż nie do końca wiadomo, kiedy szeregi swojego zespołu ponownie zasili Bartosz Mischke. Grzegorz Silczuk jest jednak dobrej myśli, mówiąc o przyszłości swojego zespołu. – Jestem cierpliwy, poczekamy jeszcze. Tego grania jest na tyle dużo, że nie chciałbym z niego rezygnować. Bo to jest chłopak, który niestety zmaga się z tą kontuzją, ale jest to gracz kompletny, który ma bardzo dobre przyjęcie, przegląd w ataku i zagrywkę, więc żeby kogoś innego wziąć musiałbym się z nim pożegnać. Gdyby to był Michał Błoński byłoby to dla naszego zespołu wzmocnienie. Natomiast branie kogoś na szybko bez jakiegoś przeglądu i sprawdzenia mijałoby się z celem.

Od pewnego czasu z treningów wyłączony był także środkowy Wandy, Jakub Blachura . W klubie nikt nie chciał komentować powodów nieobecności zawodnika, ale nieoficjalnie mówi się, że kontuzja, której miał doznać Blachura, wyłączyła go z gry do końca sezonu. Niemal rzutem na taśmę krakowianie zakontraktowali nowego środkowego. Jest nim Adam Nowik , który ostatnie lata spędził na Śląsku, broniąc barw Jastrzębskiego Węgla.



– Musimy patrzeć zawsze na siebie, pilnie poszukiwaliśmy środkowego i wydaje mi się, że jest to strzał w dziesiątkę. To jest człowiek, który całe życie grał w siatkówkę, ma jeszcze parę rzeczy do udowodnienia. Cieszę się, że udało nam się tak szybko z nim dogadać bo nasz zespół potrzebuje takich osób – specjalnie dla Strefy Siatkówki o ostatnim w sezonie transferze Wandy Kraków mówił trener beniaminka. W kontekście nowego środkowego krakowian wymieniano też inne nazwiska. – Mieliśmy młodego zawodnika z GTPS-u Gorzów Wielkopolski – Michała Myserę. Jednak Gorzów stanął okoniem i nie puścił nam zawodnika. Natomiast w ostatniej chwili udało nam się zastąpić go Adamem Nowikiem – potwierdził inne rozważane opcje Grzegorz Silczuk .

Nie jest tajemnicą, że były środkowy jastrzębian na przestrzeni swojej kariery sportowej wielokrotnie zmagał się z przedłużającymi się urazami. – Zdajemy sobie sprawę, że ostatnio zawodnik miał gorszy etap i tę przerwę, natomiast ta pozycja środkowego w PlusLidze jest obarczona większą liczbą treningów, my trenujemy trochę mniej. I liga różni się w tym aspekcie od PlusLigi, więc nie jest to dla niego aż tak wielkie wyzwanie. Podejście Adama do sportu, co jest bardzo istotną sprawą, jest rozsądne. A w związku z tym, że nasz sezon potrwa jeszcze 4-5 miesięcy musimy być przygotowani na różne scenariusze – zaznaczył Silczuk . Kiedy więc środkowy Wandy dołączy do zespołu, w pełni trenując? -Myślę, że Adam potrenuje jeszcze trochę z nami i wróci do tej siatkówki na takim poziomie i okaże się nam bardzo przydatny. Póki co mamy środkowych, więc mamy kim grać, mamy czas żeby potrenował i na spokojnie mógł wrócić do gry. Nie chcemy tego robić za szybko, żeby mu się coś stało. Natomiast będzie to dla takiego zespołu jak nasz duże wzmocnienie – optymistycznie zakończył Grzegorz Silczuk .

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved