Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: ZAKSA wymęczyła zwycięstwo

PlusLiga: ZAKSA wymęczyła zwycięstwo

fot. archiwum

Po pierwszej partii wydawało się, że kędzierzynianie spokojnie wygrają mecz. Nic bardziej mylnego. Siatkarze Farta postawili twarde warunki rywalom. W trzecim secie gospodarze byli bliscy wygranej, ostatecznie ulegli 28:30 i w całym spotkaniu 0:3.

Pierwsze minuty spotkania były niezwykle wyrównane. Po udanym ataku Guillaume Samiki ZAKSA objęła minimalne prowadzenie (3:2), a po autowym ataku Marcusa Nilssona przewaga nad gospodarzami wzrosła do dwóch oczek (5:3). Miejscowi szybko zniwelowali straty i po punktowym bloku Miłosza Zniszczoła na Guillaumie Samice doprowadzili do remisu (5:5). Kolejny udany blok kielczan, a konkretnie dwójki Rafał Buszek – Miłosz Zniszczoł na Antoninie Ruzierze, dał Fartowi prowadzenie (7:6). Tuż po przerwie technicznej przewagę swojego zespołu powiększył Nilsson (9:7). Podrażnieni takim obrotem spraw kędzierzynianie zaczęli grać coraz lepiej. Przy stanie 9:7 dla gospodarzy zdobyli kolejne cztery punkty i objęli prowadzenie (11:9), m.in. dzięki dobrym akcjom Antonina Rouziera. Skuteczny atak Michała Ruciaka pozwolił gościom odskoczyć już na trzy oczka (13:10). Do drugiej przerwy technicznej zespoły grały punkt za punkt (16:13), lecz tuż po niej kolejną, tym razem pięciopunktową serią, popisali się przyjezdni, powiększając przewagę już do siedmiu oczek (20:13). Nic nie dały dwie przerwy, o jakie poprosił trener kielczan, Grzegorz Wagner . Świetne zagrywki Guillaume Samiki i udane akcje w wykonaniu Grzegorza Pilarza, Michała Ruciaka oraz Jurija Gladyra rozbiły szeregi kielczan. Gospodarze nie byli już w stanie nawiązać walki w pierwszej partii, którą udanym blokiem na Adamie Kamińskim zakończył Jurij Gladyr, ustalając wynik pierwszego seta na 25:18.

Drugą partię lepiej rozpoczęli miejscowi. Trzy udane akcje w ataku, w tym dwie w wykonaniu Xaviera Kapfera , dały Fartowi dwupunktowe prowadzenie (4:2). Dwa proste błędy kędzierzynian tuż przed przerwą techniczną pozwoliły kielczanom odskoczyć już na trzy oczka (8:5). Po przerwie dwa błędy popełnili gospodarze i przyjezdni zbliżyli się do rywali na jeden punkt (7:8), ale Fart odbudował swoje trzypunktowe prowadzenie dzięki atakowi Rafała Buszka i autowym zbiciu Antonina Rouziera (10:7). Tak szybko jak miejscowi wypracowali sobie przewagę, tak szybko ją stracili. Trzy kolejne akcje na swoją korzyść rozstrzygnęli podopieczni Krzysztofa Stelmacha , doprowadzając w ten sposób do wyrównania (10:10). Od tej pory zespoły grały punkt za punkt, a na drugą przerwę techniczną ZAKSA schodziła z minimalną przewagą, dzięki asowi serwisowemu Michała Ruciaka (16:15). Od tej pory aż do końca seta toczyła się zacięta i niezwykle wyrównana rywalizacja. Oba zespoły popełniały dużo błędów w polu serwisowym, ale niwelowały je znakomitymi akcjami w ataku. Po stronie kielczan w tym elemencie skutecznością imponowali Kapfer i Nilsson, natomiast po stronie kędzierzynian dobrymi akcjami popisywali się środkowi: Wojciech Kaźmierczak i Gladyr. Przy stanie 24:23 dla ZAKSY o przerwę poprosił Grzegorz Wagner, lecz ta nie wybiła serwującego Rouziera, który tuż po niej posłał niezwykle trudną zagrywkę, z którą nie poradził sobie Kapfer. Dzięki temu ZAKSA mogła się cieszyć ze zwycięstwa w drugiej partii (25:23).

Trzeciego seta, podobnie jak drugiego, lepiej rozpoczęli gospodarze. Udane ataki Kapfera oraz błędy kędzierzynian szybko dały Fartowi trzypunktowe prowadzenie (5:2). Goście szybko odrobili większość strat i po asie serwisowym Samiki przegrywali jedynie 4:5. Tuż po pierwszej przerwie technicznej stan seta się wyrównał. Skuteczne ataki Rouziera oraz Samiki doprowadziły ZAKSĘ do remisu (8:8). Kielczanie odpowiedzieli na to dwoma skutecznymi akcjami w wykonaniu niezawodnego Kapfera i Kamińskiego, odskakując na dwa oczka (10:8). Po chwili bardzo dobrze z piłki przechodzącej zaatakował Kamiński i przewaga gospodarzy wzrosła do trzech punktów (12:9). Dwa błędy kielczan znów dały rywalom szansę na odrobienie strat i doprowadzenie do remisu (13:12), ale kolejne trzy akcje na swoją korzyść rozstrzygnęli miejscowi. Bardzo dobrą zagrywkę Kamińskiego na punkty zamienili Nilsson oraz Zniszczoł i Fart schodził na drugą przerwę techniczną z czteropunktowym prowadzeniem (16:12). Kędzierzynianie nie mieli jednak zamiaru odpuszczać i, m.in. dzięki dobrym serwisom Kaźmierczaka i bloku na Kapferze, doprowadzili do wyrównania (19:19). Po chwili atak Rouziera i błąd  Nilssona dały przyjezdnym dwupunktową przewagę (22:20). Kielczanie do końca się nie poddawali i po ataku Kapfera doprowadzili do remisu (22:22). Skuteczne zbicie Buszka oraz kolejny już dzisiaj blok duetu Buszek – Zniszczoł dały Fartowi pierwszą piłkę setową (24:23). Gospodarze mieli aż pięć szans na zakończenie trzeciej partii, jednak żadnej z nich nie wykorzystali, głównie z powodu niebywałej skuteczności w ataku Rouziera. Niezwykle zaciętą i nerwową końcówkę seta lepiej wytrzymali doświadczeni kędzierzynianie. Przy stanie (28:28) asa serwisowego posłał najlepszy w szeregach gości Rouzier (29:28), a po chwili długą akcję udanym atakiem zakończył inny z Francuzów, Samica, i ZAKSA wygrała trzecią partię 30:28 oraz całe, bardzo wyrównane spotkanie 3:0.



Fart Kielce – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(18:25, 23:25, 28:30)

Składy zespołów:
Fart: Zniszczoł (9), Buszek (8), Kapfer (13), Pujol, Kamiński (6), Nilsson (11), Żurek (libero) oraz Kozłowski
ZAKSA:
Rouzier (20), Pilarz (3), Gladyr (7), Samica (13), Kaźmierczak (5), Ruciak (6), Gacek (libero) oraz Witczak i Warda

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved