Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Gwiazdy zagrały dla Hospicjum

Gwiazdy zagrały dla Hospicjum

fot. archiwum

Hala SDS pełna kibiców, świetna zabawa gwiazd na parkiecie, tłumy w punkcie pobierania krwi i wysokie stawki w aukcjach internetowych. Akcja "Siatkarze dla Hospicjum" po raz kolejny zakończyła się powodzeniem.

Choć mecz gwiazd odbył się dopiero po raz drugi, to można mieć pewność, że stanie się stałym punktem w sportowym kalendarzu. Zadowoleni byli kibice, zawodnicy i organizatorzy, którzy tym razem – oprócz znanych siatkarzy – zaprosili do zabawy kadrę polskich skoczków.

Uczestników meczu podzielono na dwa zespoły. W drużynie "Szczecin" wystąpili m.in. Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Stefan Hula i Maciej Kot, a ze znanych siatkarzy chociażby Jakub Markiewicz i Stanisław Pieczonka. Zespół prowadził duet trenerski: Jerzy Taczała – Andrzej Winiarczyk. Ekipę "Gwiazd" tworzyli m.in. skoczkowie: Krzysztof Miętus, Jakub Kot i serwismen Grzegorz Sobczyk, wspierani przez doświadczonych ligowców: Roberta Prygla i Marcina Nowaka. Z ławki pomagali im Waldemar Wspaniały i Piotr Fijas. W obu zespołach wystąpili też zwycięzcy specjalnych aukcji. Karolina Wysocka dzielnie walczyła w drużynie "Gwiazd", natomiast Bartosz Krętkiewicz w barwach "Szczecina".

Rok temu stwierdziłem, że bardzo chciałbym wystąpić w takim meczu. Udział w tym spotkaniu wylicytowałem za 680 zł. Rozgrzewkę przedmeczową prowadziłem z Kamilem Stochem. To było niezapomniane przeżycie – powiedział Krętkiewicz, który był także wolontariuszem na tej imprezie.



Na boisku zawodnicy obu zespołów stworzyli efektowny show. Nie brakowało niecodziennych rozwiązań. Drużyna "Szczecina" utworzyła w czwartym secie blok składający się ze wszystkich zawodników, łącznie z rezerwowymi. Nie przyniósł on im jednak punktu. Skuteczne okazało się za to uniesienie w górę Kamila Stocha. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 2:2. W taktycznej improwizacji najlepiej spośród skoczków radził sobie Maciej Kot. – Dla mnie to MVP meczu – krótko ocenił Markiewicz.

Okazało się, że młodszy z braci Kot ma całkiem spore doświadczenie siatkarskie. – Od kilku sezonów gram w Zakopiańskiej Amatorskiej Lidze Siatkówki w zespole "Gronik" – przyznał. – Skoki trenuję już 10 lat i jednak na skoczni czuję się dużo pewniej. Siatkówka jest bardzo popularna w naszym środowisku i od lat zabiegam o jak najczęstsze uczestnictwo w tego typu imprezach.

Siatkarskim zmaganiom przyglądali się m.in. nasi wioślarze. – Podziwiam naszych skoczków, bo sam – mimo sporego wzrostu – nie najlepiej gram w siatkówkę – przyznał mistrz olimpijski Konrad Wasielewski. – Trzech zawodników z naszej osady prezentuje podobny poziom. Wyjątkiem jest Konrad – ocenił z uśmiechem Marek Kolbowicz.

 

Do wczorajszego wieczoru trwały też licytacje cennych pamiątek sportowych. W serwisie aukcyjnym Allegro toczyły się zacięte boje o koszulki, piłki i autografy polskich siatkarzy. W niedzielne przedpołudnie za narty Kamila Stocha z autografami naszej kadry oferowano 3 tys. zł. Do godziny 12 udało się łącznie zebrać ponad 11 tys. zł, czyli niemal drugie tyle co przed rokiem.

*Autor: Paweł Pązik
*Więcej na stronach gazeta.pl Szczecin

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved