Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Michał Potera: Chcemy walczyć o miejsce w ósemce

Michał Potera: Chcemy walczyć o miejsce w ósemce

fot. archiwum

MKS MOS Będzin w 2010 roku uzyskał awans do I ligi, teraz dzielnie w niej rywalizuje. - Chcemy walczyć o miejsce w ósemce, a do tego kluczowymi meczami będą spotkania ze Świdnikiem, Ostrołęką, Jaworznem, Spałą - mówi libero beniaminka, Michał Potera.

Rok 2010 zbliża się ku końcowi. Wydaje się, że dla będzińskiej siatkówki był on dość udany. Wywalczyliście awans do I ligi, a w pamiętnym, pucharowym meczu pokonaliście AZS Częstochowa. Jak pan będzie wspominał ten okres?

Michał Potera: Rok 2010 jest chyba jak do tej pory moim najbardziej udanym siatkarsko rokiem – co prawda pierwsza połowa roku okraszona była praktycznie samymi sukcesami, a od września walczyliśmy już z różnym szczęściem w pierwszej lidze -ale i tak uważam ten rok za bardzo pomyślny.

W dotychczasowych spotkaniach I ligi wiodło wam się różnie. Potrafiliście np. pokonać GTPS Gorzów Wielkopolski, a przegrać z Orłem Międzyrzecz. Z czego według pana wynika taka wasza, nierówna dyspozycja?



– Jesteśmy jeszcze niestety drużyną dość chimeryczną, ciężko nam utrzymać wysoką formę przez kilka spotkań z rzędu. Potyczki pierwszoligowe zaczęliśmy będąc w dosyć dobrej dyspozycji, ale po kilku spotkaniach "zeszło z nas powietrze" i zaczęły się nieprzyjemne wpadki… Straciliśmy kilka punktów, które mogłyby zagwarantować nam spokojnie miejsce w pierwszej szóstce. Wtedy spokojnie można by patrzeć na przyszły rok, a tak trzeba będzie w każdym meczu zdobywać punkty.

W ostatniej ligowej kolejce polegliście w Pile z Jokerem, na własnym parkiecie wygraliście z tym rywalem 3:2. Zatem czego tym razem zabrakło do zwycięstwa?

– Pierwszy mecz miał zakończyć się wynikiem 3:0 dla nas (w trzecim secie prowadziliśmy 17:13), ale daliśmy się niestety odrodzić zespołowi z Piły. Tym razem jednak Pilanie zaskoczyli nas bardzo dobrą zagrywką, a my z kolei nie potrafiliśmy tym elementem za bardzo uprzykrzyć im życia. Byli po prostu lepsi, aczkolwiek nie zabrakło nam dużo, szczególnie w trzecim secie, w którym mieliśmy piłkę setową.

Przed świętami powinniście zagrać jeszcze jeden pojedynek ligowy z GTPS-em, ale został on przełożony na styczeń. Było to dla was dobre rozwiązanie?

– Uważam, że dla nas było to dobre rozwiązanie. Mogliśmy odpocząć od grania, spokojnie potrenować i z nową energią zacząć grac w siatkówkę w nowym roku, szczególnie, że ostatnie kilka spotkań przegraliśmy i już było widać gorsze nastroje w drużynie.

Zespoły z czołówki nieco wam uciekają, ale cały czas macie szansę na wejście do czołowej ósemki. Spotkania z Pekpolem i Avią będą dla was decydujące w walce o awans do fazy play-off?

– Wejście do czołowej czwórki graniczyłoby z cudem, jednak chcemy walczyć o bezpieczne miejsce w ósemce, a do tego kluczowymi meczami będą spotkania z Avią, Ostrołęką, Jaworznem, Spałą, no i Międzyrzeczem, o ile jeszcze będzie grał. Oczywiście w każdym innym spotkaniu damy z siebie wszystko i uważam, że jesteśmy w stanie wygrać z każdym.

Czego życzyłby pan sobie na nadchodzący 2011 rok?

– Siatkarsko na pewno utrzymania w pierwszej lidze dla Będzina, a osobiście – napisania i skutecznej obrony pracy magisterskiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved