Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > Krzysztof Kołodziej: Rok 2010 był dla mnie bardzo owocny

Krzysztof Kołodziej: Rok 2010 był dla mnie bardzo owocny

fot. archiwum

W najwyższych ligach w Polsce  zawodnicy mówią o początkach zmęczenia napiętym terminarzem. W ligach juniorskich siatkarze również nie próżnują - w województwie śląskim już kilka dni po Nowym Roku rozegrane zostaną mecze drugiej fazy rozgrywek.

W zmaganiach juniorów w województwie śląskim jak na razie zdecydowanie najlepsza jest ekipa Delic-Polu Norwid Częstochowa, która z kompletem zwycięstw w pierwszej fazie grupowej zajęła pierwszą lokatę w swojej grupie i „w cuglach" wywalczyła awans do kolejnej fazy rozgrywek. We wrześniu drużyna z Częstochowy udała się do Włoch, by wziąć udział w prestiżowym turnieju EuroVolley Cup nazywanym nieoficjalnymi mistrzostwami Europy kadetów. Zespół spod Jasnej Góry zwyciężył w rozgrywkach i z pięknym pucharem powrócił do kraju. Itas Trentino, Lube Banca Macerata, Arkasspor – jak na tle takich europejskich marek wypadają zespoły juniorskie z województwa śląskiego? – Nie ujmując nic śląskim drużynom, w EuroVolley Cup występowały czołowe drużyny z wielu państw i reprezentowały swoje ojczyzny naprawdę godnie – rozpoczął libero częstochowskiego Delic-Polu Krzysztof Kołodziej.To samo mogę powiedzieć o zespołach występujących na Śląsku – godnie reprezentują nasze województwo na tle kraju. Śląskie rozgrywki stoją zawsze na wysokim poziomie i nigdy nie brakuje wyrównanej rywalizacji. Jest tak dlatego, że w drużynach z tego województwa gra wielu utalentowanych zawodników, którzy ciągną swoje drużyny do przodu – zakończył młody libero.

W szesnastu kolejkach spotkań ekipa Delic-Polu Norwid zgromadziła komplet 48 „oczek". Na swym koncie zawodnicy z Częstochowy zapisali 48 wygranych setów przy jedynie 5 oddanych swoim rywalom. Warto dodać, iż w rozgrywkach juniorskich w grupie z częstochowianami swoje drużyny wystawiły też takie ekipy jak MKS MOS Bedzin, Płomień Sosnowiec czy Energetyk Jaworzno. Mimo znanych nazw klubów siatkarze z północnej części województwa śląskiego nie stracili nawet punktu. Czy zespół spod Jasnej Góry jest swego rodzaju „Skrą w województwie śląskim", który ma wykupioną licencję na wygrywanie? – Delic-Pol jest raczej ośrodkiem szkoleniowym i ma przewagę nad mniejszymi klubami w województwie, ponieważ dysponuje dużą ilością zawodników o dobrych warunkach fizycznych oraz dobrą bazą treningową – podkreślał Kołodziej. – Nasi szkoleniowcy są fachowcami, którzy potrafią ułożyć zespół i dopasować go do kolejnego rywala. Sam grałem w kilku mniejszych klubach i wiem, że trenowało się tam 2 czy 3 razy w tygodniu. W Częstochowie trenujemy codziennie i od strony sportowej widzę tylko same plusy.

O tym, iż Delic-Pol Norwid jest zespołem bardzo utytułowanym na arenie krajowej wiadomo nie od dziś. W tym sezonie częstochowianie również nie zawodzą i pewnie zmierzają po kolejny tytuł mistrzów Śląska. – Oczywiście dążymy do tego, aby wygrywać, ale nie traktujemy tego za priorytet, a raczej za następstwo dobrej gry. Najważniejsze jest dla nas wykonanie dobrej roboty na boisku. Gdy się to wykona, można spokojnie iść odebrać puchar – zakończył libero.



W drugim etapie rozgrywek zespół Krzysztofa Kołodzieja znalazł się w grupie wraz z MOS-em Będzin, BBTS Włókniarzem Bielsko-Biała oraz Rafako Racibórz. Czy któryś z tych zespołów może wzbudzić jakieś obawy wśród siatkarzy Delic-Polu? – Myślę, że wszystkie zespoły poprzez awans do półfinałów pokazały, że prezentują niezły poziom. Teraz musimy się skupić na wszystkich tych spotkaniach i je po prostu wygrać.

Okres świąteczno-noworoczny kojarzy się wielu osobom z długim wypoczynkiem i mnóstwem leniuchowania. Niestety nie dotyczy to sportowców, którzy najczęściej między Świętami a Nowym Rokiem mają do rozegrania ligową kolejkę spotkań. Dla częstochowskiego Delic-Polu mecze juniorów rozpoczynają się dopiero na początku stycznia, ale okres ten trzeba solidnie przepracować, by trafić z formą na jedne z najważniejszych spotkań sezonu. – Święta spędziłem z rodziną w górach i na pewno mogę ten czas zaliczyć do udanych – przyznał Kołodziej. – Nieźle wypocząłem, ale po czterech dniach obijania się wróciłem do Częstochowy na treningi. Świąteczna atmosfera nie była w stanie nam przeszkodzić i nas zdekoncentrować, ponieważ w hali wszyscy się starają i nasza gra idzie w dobrym kierunku.

Oprócz meczów w rozgrywkach młodzieżowych, libero z Częstochowy reprezentuje swój klub również w meczach seniorskich. Drużyna Delic-Pol Norwid II Częstochowa występuję również na parkietach III ligi mężczyzn. – W rozgrywkach III ligi mężczyzn na Śląsku w Norwidzie występują kadeci i juniorzy, którzy mają okazję sprawdzić i skonfrontować swoje umiejętności na innym poziomie niż rozgrywki młodzieżowe – podsumował Krzysztof Kołodziej. – III liga jest dla nas swego rodzaju poligonem doświadczalnym, na którym możemy podpatrzeć bardziej rutynowanych i ogranych zawodników i zaczerpnąć z ich gry to co mają najlepszego. III liga jest na pewno bardziej wymagająca niż zmagania juniorów, ponieważ gra tam więcej doświadczonych i starszych siatkarzy.

Standardowo na koniec każdego roku dokonuje się pewnych podsumowań minionych 12 miesięcy. Dla niektórych było to pasmo porażek, dla niektórych niezmiernie dużo radości i sukcesów. Jakim rokiem był rok 2010 dla Krzysztofa Kołodzieja? – Rok 2010 był dla mnie owocny. Nie z perspektywy osiągnięć sportowych jakie zanotowałem ze swoją drużyną, ale ze względu na pracę jaką sam wykonałem podczas treningów. Jestem zadowolony, ponieważ moja gra cały czas się poprawia, a to dla mnie jest najważniejsze. W kolejnym roku na siatkarskich parkietach chciałbym wyeliminować błędy, które często popełniam. Trenerzy często krzyczą w moją stronę: „Nie stój na piętach!" albo „Broń obiema rękami!". W 2011 roku chcę nieco oszczędzić ich gardła, by nie musieli ich na mnie zdzierać – zakończył Krzysztof Kołodziej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved