Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Dreszczowiec pod Wawelem, BBTS gra dalej

PP: Dreszczowiec pod Wawelem, BBTS gra dalej

fot. archiwum

Po zaciętym i trzymającym w napięciu spotkaniu drużyna Krakowskiej Akademii Wandy Instal Kraków uległa na własnym parkiecie siatkarzom BBTS Bielsko-Biała 2:3 i tym samym odpadła z dalszej części rozgrywek Pucharu Polski.

Całe spotkanie było niezwykle wyrównane, losy każdego z setów ważyły się do ostatniej piłki, jednakże za styl nikt dodatkowych punktów nie przyznaje i krakowianie musieli ostatecznie pożegnać się z rozgrywkami pucharowymi.

Zawodnicy Wandy Kraków nie przestraszyli się gości z Bielska-Białej, którzy obecnie są wiceliderem I ligi, i to oni, a dokładnie Jacek Pić, zdobył pierwszy punkt w meczu. Od początku spotkania w drużynie gospodarzy bardzo dobrze układała się gra blokiem oraz zagrywka. Po asie serwisowym Bartłomieja Soroki prowadzili nawet 14:12 i było to najwyższe prowadzenie krakowian w tym secie. Po kolejnych błędzie w ataku Picia i asie serwisowym Lacha tablica wyników pokazała wynik 18:15 dla gości a trener Silczuk poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Siatkarze Wandy, po asie Teplinga, zdołali jeszcze dogonić rywala, jednak zaczęli popełniać błędy w ataku. Nie pomylił się natomiast Lech, który zdobył dla bielszczan 25 punkt. Set zakończył się wynikiem 22:25 dla podopiecznych trenera Przemysława Michalczyka.

Na drugiego seta goście wyszli z jedną zmianą względem wyjściowego składu, mianowicie pozostał na boisku, wprowadzony kilka piłek wcześniej Mateusz Wojtowicz. Ta część spotkania rozpoczęła się szczęśliwie dla zawodników Wandy, którzy po asie Picia prowadzili 4:2. Nie utrzymali tego prowadzenia długo ponieważ po atomowym ataku Wojtowicza oraz Lecha bielszczanie wyrównali stan seta na 7:7. Od tego momentu zespoły nie mogły wywalczyć sobie choćby ponad dwupunktowej przewagi. Uczynił to dopiero Pić serwując asa i dając swojej drużynie prowadzenie 21:18, której nie wypuścili z rąk już do końca tej części meczu. Set zakończył się blokiem gospodarzy na Wojtowiczu i wynikiem 25:21.



Tym razem od początku seta trener Michalczyk wypuścił do boju Dekkera. Dobre zagrywki Wandy, sprawiające trudności w przyjęciu gospodarzom, w połączeniu ze skutecznymi atakami Lecha pozwoliły cieszyć się siatkarzom BBTSu prowadzeniem 1:5. W tym momencie na boisko po stronie krakowian wszedł Poprawa i rzeczywiście gra Wandy się znacząco poprawiła. Doprowadzili do remisu po 7 i jak w poprzednich setach, zawodnicy zaczęli grać punkt za punkt. Słabe zagrywki i brak porozumienia w niektórych akcjach siatkarzy spod Wawelu oraz świetne ataki Lecha doprowadziły bielszczan do prowadzenia 22:19. W tym momencie trener Silczuk przywołał swoich zawodników na przerwę, po której zdobyli trzy punkty z rzędu. Po niezwykle emocjonującej końcówce, niesieni dopingiem zgromadzonych w zimnej hali kibiców, gospodarze wygrali seta na przewagi.

Czwarta partia rozpoczęła się kolejnymi zmianami w szeregach drużyny z Bielska- Białej. Rozpoczęli ją w podstawowej szóstce Kalembka oraz Leszczawski. I kolejny raz to goście lepiej rozpoczęli tego seta. Po zepsutych atakach kolejno Picia i Dzierwy, przy stanie 4:1 dla przyjezdnych na boisku znowu pojawił się Poprawa. Dwa asy z rzędu Dzierwy doprowadziły do prowadzenia krakowian 10:7, jednak szybko stracili tę przewagę i znów musieli odrabiać dwupunktową stratę. Przy stanie 13:13 na zagrywkę po stronie krakowian wszedł Syguła i doprowadził do kolejnej trzypunktowej przewagi swojej drużyny. Po bloku Blachury podopieczni trenera Silczuka prowadzili już 20:16 jednak dbając o to, aby kibice na trybunach nie zmarzli zbytnio, znowu zapewnili im emocjonującą końcówkę. Tym razem mocniejsze nerwy i szczelniejszy blok pozostawili dla siebie bielszczanie i wygrali seta 26:24.

Tie-break był równie wyrównany jak wszystkie sety. Rozpoczął się od prowadzenia gości 2:0, ale zmiana stron nastąpiła przy prowadzeniu Wandy 8:7. Po zmianie boisk gospodarze najpierw zagrali świetnie blokiem, aby za chwilę popełnić dwa proste błędy w ataku. Nie pomogły już przerwy brane przez trenera Silczuka w końcówce meczu. Ostatecznie po ataku Wardy gospodarze schodzili z boiska pokonani 12:15. Mogli jednak zejść z podniesionymi głowami, ponieważ rozegrali spotkanie na bardzo wysokim poziomie. Nie zmienia to faktu, że w IV rundzie Pucharu Polski z drużyną MKS MOS Interpromex Będzin zagrają siatkarze BBTSu Bielsko Biała.

KS Wanda Instal Kraków – BBTS Bielsko-Biała 2:3
(22:25, 25;21, 27:25, 24:26, 12:15)

Składy zespołów:
Wanda: Soroka, Dzierwa, Pić, Blachura, Tepling, Syguła, Mrozowski (libero) oraz Galiński, Poprawa i Rutkowski
BBTS: Kusaj, Gutkowski, Vlk, Warda, Lech, Szczygieł, Czauderna (libero) oraz Leszczawski, Wojtowicz, Dekker i Kalembka

Zobacz również:
Wyniki rund I-V Pucharu Polski siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved