Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Zajder: Liczyliśmy na komplet punktów

Maciej Zajder: Liczyliśmy na komplet punktów

fot. archiwum

Mimo, że siatkarze z Wielunia pokonali AZS Neckermanna Politechnikę Warszawską, to byli nieco rozczarowani, bowiem nie udało im się wywieźć ze stolicy kompletu punktów, zaś gospodarzom szyki pokrzyżowała kontuzja Rafała Buszka.

Serhiy Kapelus (przyjmujący Neckermann AZS Politechniki Warszawskiej): Bardzo żal nam porażki. Wyszliśmy do dzisiejszego spotkania z nastawieniem na trudną walkę. Niestety dla nas spotkanie zaczęło się od tego, że staliśmy i nie potrafiliśmy grać. Potem ciężko było wyjść z tej sytuacji. Całe szczęście udało nam się wygrać drugi i trzeci set. W ostatniej partii koncentracja gdzieś nam uciekła. Można powiedzieć, że zabrakło Rafała Buszka, który nabawił się kontuzji. Ten skład z Rafałem gra od dłuższego czasu, mieliśmy ustalone i wypracowane pewne zasady w przyjęciu i obronie, więc być może dlatego nie graliśmy tego, co powinniśmy. Rafała zastąpił Kuba Radomski, który dobrze zagrał i nie można mieć pretensji. Za dużo było błędów w obronie i przyjęciu, co widać było potem w ataku.

Jakub Radomski (przyjmujący Neckermann AZS Politechniki Warszawskiej): Całe szczęście, że udało się ugrać ten jeden punkt. Była szansa na więcej, w piątym secie prowadziliśmy nawet 5:1 ale nie wykorzystaliśmy przewagi. Starałem się zastąpić Rafała Buszka najlepiej jak mogłem. Był to dla nas bardzo ważny mecz i szkoda porażki. Wieluń zupełnie zaskoczył nas zagrywką w pierwszym secie. Co prawda, spodziewaliśmy się tego, ale chyba nie w aż tak dobrym wykonaniu. Do zagrywki dołożyli wysoki procent skuteczności na kontrach i stąd wynik. Nam w drugim i trzecim secie udało się ich zatrzymać ale nie postawiliśmy przysłowiowej kropki nad i. Teraz jedziemy do Radomia i tam musimy wygrać za trzy punkty, jeżeli chcemy brać udział w play-offach.

Maciej Zajder (środkowy Pamapolu Siatkarza Wieluń): Góra tabeli jak to góra – Skra Bełchatów rządzi, ale u nas na dole jest równie ciekawie i zaskakująco, co dziś udowodniliśmy. Dzisiejsze dwa punkty były nam bardzo potrzebne i nie ukrywam, że liczyliśmy na komplet, gdyż Politechnika to zespół z naszej półki. Niestety przespaliśmy środek tego meczu i oddaliśmy rywalom dwa sety. Na szczęście w czwartym secie podnieśliśmy się, zaczęliśmy grać swoją siatkówkę, realizować założenia taktyczne i przyniosło to efekty. Zostały nam trzy kolejki i mam nadzieję na zdobycie dziewięciu punktów. Będziemy o nie walczyli, bo każdy z nich jest dla nas na wagę złota. Nieocenione będzie zwycięstwo z Radomiem, bo to drużyna w naszym zasięgu. Natomiast w meczach z Częstochową i Kędzierzynem będziemy walczyć i szukać dodatkowych oczek.



Mikołaj Sarnecki (atakujący Pamapolu Siatkarza Wieluń): Cieszy nas wygrana, choć szczerze przyznam, że liczyliśmy na coś więcej. Wykonaliśmy plan minimum na to spotkanie, trzeba się cieszyć z tego co jest, bo mogło się to wszystko skończyć inaczej. Dziś ten, kto miał dobrą zagrywkę, ten wygrywał sety. Nasza dobra gra w pierwszym secie i wysoka skuteczność w ataku dała nam psychiczną przewagę, o której zapomnieliśmy w drugiej i trzeciej partii, ale na cale szczęście przypomniała się ona w najważniejszej chwili. Najbardziej cieszy mnie to, że wygrywając pierwszego seta i tracąc dwa następne udało nam się wygrać czwarty i piąty set. Nie mieliśmy jeszcze takiego meczu w sezonie, a tu podnieśliśmy się i wygraliśmy. To dla nas bardzo dobra lekcja siatkówki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved