Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe Kalendarium 2009 – część IV

Strefowe Kalendarium 2009 – część IV

fot. archiwum

W ostatniej części naszego kalendarium przedstawiamy najwazniejsze wydarzenia, które miały miejsce pod koniec roku. To wtedy miały radosne chwile  dla polskich kibiców - Mistrzostwa Europy kobiet oraz Klubowe Mistrzostwa Świata.

Październik

Pierwsze dni października to decydująca faza rozgrywanych w Polsce Mistrzostw Europy kobiet. Właśnie wtedy rozgrywane były mecze o awans do dalszej fazy rozgrywek.

Najpierw kibice emocjonowali się oglądając pojedynek Rosji z Holandią – zwycięstwo Oranje w tym meczu miało zapewnić biało-czerwonym możliwość gry w półfinale rozgrywek. Po zwycięstwie Holenderek (3:2) oraz wygranym meczu Polek z Bułgarkami (3:1) podopieczne trenera Matlaka, dając radość licznie zgromadzonym polskim kibicom, awansowały do dalszej fazy rozgrywek.



Następnie w półfinale nasze reprezentantki trafiły na Holandię, drużynę, która jako jedyna pokonała Polki w tym turnieju (w spotkaniu I rundy rozgrywek). W meczu biało-czerwone ponownie musiały uznać wyższość ekipy Oranje, przegrywając 1:3. Uznawane za faworytki – Holenderki w finale spotkały się z Włoszkami, a reprezentacja Polski w meczu o brąz zagrała z Niemkami.

Ostatecznie tytuł Mistrzyń Europy, po 3-setowym spotkaniu, wywalczyła reprezentacja Włoch. Cała Polska natomiast mogła cieszyć się z brązowego medalu Polek, które również w 3 setach pokonały Niemki. Poza sukcesem całej drużyny, do reprezentacji Polski trafiła także nagroda indywidualna – najlepszą zagrywającą mistrzostw wybrano Agnieszkę Bednarek.

Tytuł MVP turnieju otrzymała natomiast holenderska atakująca – Manon Flier.

Klasyfikacja Mistrzostw Europy prezentowała się następująco: 1. Włochy, 2.Holandia, 3. Polska, 4. Niemcy.

Równolegle z mistrzostwami Starego Kontynentu rozgrywane były również mistrzostwa Ameryki Południowej. Złoty medal wywalczyły Brazylijki, pokonując w finale reprezentację Argentyny (3:0), trzecie miejsce, po wygranej z Kolumbią zajęła reprezentacja Peru (3:1). Końcowa klasyfikacja mistrzostw Ameryki Południowej: 1.Brazylia, 2. Argentyna, 3. Peru, 4. Kolumbia.

Dla męskiej reprezentacji październik to przede wszystkim ogłoszenie składów grup przyszłorocznych Mistrzostw Świata. W turnieju, który odbędzie się w dniach 24 września – 10 października 2010r. rywalami Polaków w pierwszej rundzie rozgrywek (w grupie F) będą reprezentacje: Serbii, Niemiec i Kanady. Swoje mecze biało-czerwoni rozgrywać będą we włoskim Trieście.

Poza przeciwnikami w MŚ podopieczni trenera Castellaniego poznali również ekipy, z którymi przyjdzie im się zmierzyć w przyszłorocznej edycji Ligi Światowej. W tych rozgrywkach rywalami Polaków (w grupie D) będą zespoły Kuby, Argentyny i Niemiec.

W kontekście rozgrywek reprezentacji poruszono również temat ubezpieczeń kontraktów reprezentacji. Szefowie klubów ekstraklasy domagali się, aby PZPS ubezpieczał kontrakty zawodników – dotyczyć to miało zarówno klubów męskich, jak i żeńskich. PZPS nie wypowiedział się oficjalnie na ten temat.

Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu ligowego, rozegrano 3 turnieje poświęcone pamięci zmarłych siatkarzy: Memoriały Arkadiusza Gołasia, Agaty Mróz-Olszewskiej oraz tragicznie zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik.

1 i 2 października w Częstochowie odbył się V Memoriał im. Arkadiusza Gołasia. Turniej zorganizowany został przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Częstochowie wspólnie z firmą BT Sport i Klubem Sportowym AZS Częstochowa.

Poza organizatorami – drużyną AZS-u Częstochowa, w Memoriale zagrali zawodnicy Mistrza Polski – PGE SKRY Bełchatów, klubowy Wicemistrz Europy 2009r – Iraklis Saloniki oraz Mistrz Estonii 2009r. – Selver Tallin.

Po dwudniowych zmaganiach zwycięzcę wyłonił mecz finałowy pomiędzy SKRĄ Bełchatów a Iraklisem Saloniki. Lepsi okazali się Polacy, wygrywając po zaciętym meczu 3:0. Akademicy z Częstochowy w spotkaniu o miejsce trzecie pokonali Selver Tallin 3:0, zajmując ostatecznie trzecią pozycje.

Przez dwa dni (17 i 18 października) w katowickiej Spodku rozgrywany był I Memoriał Agaty Mróz- Olszewskiej. Już wcześniej swój udział zadeklarowały ekipy Muszynianki Muszyna (mistrz Polski), BKS Aluprof Bielsko- Biała (wicemistrz i zdobywca Pucharu Polski) oraz drużyny zagraniczne ZOK Rijeka (Chorwacja) i Palma Volley Mallorca (wicemistrz Hiszpanii).

Memoriał, podobnie jak tego typu turnieje, nie miał charakteru wyłącznie sportowego, pod halą stały trzy autokary, w których kibice mogli oddać krew lub szpik kostny. Również na terenie Spodka prowadzone były akcje zaznajamiające kibiców z inicjatywą krwiodawstwa. Poza zmaganiami sportowymi, zorganizowano również koncerty polskich artystów, a cały Memoriał odbywał się pod hasłem: „Ważne, że potrafisz widzieć dobro…"

Wynik sportowy nie był w tym przypadku najważniejszy, ostatecznie tryumfatorem turnieju zostały siatkarki BKS Aluprof Bielsko- Biała, które w finale zmierzyły się z drużyną Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna i zwyciężyły po emocjonującym spotkaniu 3:2.

MVP turnieju została wybrana Dorota Świeniewicz, przyznano również nagrodę dla najlepszej środkowej, którą otrzymała Eleonora Dziękiewicz.

Turniej upamiętniający tragicznie zmarłych siatkarzy Avii rozgrywany jest w Świdniku od pięciu lat. W tegorocznym Memoriale zagrały zespoły Avii Świdnik, Farta Kielce i Energetyka Jaworzno.

W pierwszym meczu drużyna z Kielc w 3 setach pokonała zawodników Energetyka Jaworzno, w drugim spotkaniu równie pewnie drużyna Farta pokonała gospodarzy (3:0).

Był to mecz decydujący o zwycięstwie w całym turnieju, ponieważ wcześniej wyższość Avii musieli uznać siatkarze z Jaworzna (3:2).

Zwycięzcą turnieju został Fart Kielce. Gospodarze uplasowali się na drugim miejscu, wyprzedzając Energetyka Jaworzno.

Takie, a nie inne daty rozgrywania Memoriałów, dla drużyn w nich uczestniczących były ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającymi się rozgrywkami ligowymi.

Sezon jako pierwsi rozpoczęli siatkarze – inauguracja I kolejki PlusLigi odbyła się 10. października w Kędzierzynie, gdzie miejscowa ZAKSA podejmowała Delectę Bydgoszcz. Po zaciętym spotkaniu wygrali goście (2:3), mecz pokazał jak wyrównane mogą być rozgrywki w tym sezonie.

Również frekwencja po 1. kolejce była zadowalająca – według oficjalnych statystyk na polskich halach zmagania siatkarzy oglądało ok 8050 osób. Po czterech kolejkach rozgrywek – 29.10 liderem był aktualny Mistrz Polski – SKRA Bełchatów, niespodzianką były natomiast 3. pozycja Delecty Bydgoszcz oraz dobry początek AZS-u Częstochowa (miejsce 5).

Kiedy po kilku kolejkach rozgrywki PlusLigi wyłoniły lidera, PlusLiga Kobiet dopiero startowała. 24.10 odbyły się mecze 1. kolejki. Po dwóch kolejkach, trzy ekipy miały na swoim koncie komplet zwycięstw. Na czele tabeli była ekipa GCB Centrostal Bydgoszcz, kolejne miejsca z gorszym stosunkiem małych punktów zajmowały: PTPS Piła i Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna.

Również w październiku razem z rozgrywkami PlusLigi wystartował Manager Strefy Siatkówki. Dzięki managerowi kibice siatkówki otrzymali możliwość skompletowania swojej własnej drużyny, mając za zadanie zarządzanie nią przez cały sezon. Obserwując wyniki poszczególnych drużyn zarządzanie to wiąże się z dokonywaniem poszczególnych zmian w składach.

Listopad

Mimo, iż kalendarzowo jest to jeden z chłodniejszych miesięcy, to jednak na siatkarskich parkietach zazwyczaj dzieje się w tym okresie bardzo dużo.

Na boiskach Plusligi trwała zażarta walka o kolejne ligowe punkty. Pod nieobecność PGE Skry Bełchatów, na czoło rozgrywek niespodziewanie wysunęła się Delecta Bydgoszcz. Z drużyną tą związany był również protest, który wystosowała prezes warszawskiej Politechniki, po meczu tego zespołu w grodzie nad Brdą. Klub ze stolicy domagał się walkowera, gdyż – jak twierdzili – bydgoszczanie wpuścili na parkiet gracza nieuprawnionego do gry. Ostatecznie jednak, mimo wielu prób działaczy z Warszawy, odrzucono protest.

Doszło również do ciekawych rozstrzygnięć w poszczególnych spotkaniach. Zadyszkę złapała Asseco Resovia Rzeszów, która najpierw poległa 0:3 z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle na wyjeździe, a kilka dni później nie sprostała u siebie wymaganiom siatkarzy z AZS-u Częstochowa, przegrywając 2:3 Fenomenalny występ Jakuba Jarosza i spółki w meczu przeciwko Resovii nie przeniósł się jednak na pojedynek z Jastrzębskim Węglem, który również nie prezentował najwyżej formy w spotkaniu z Pamapolem Wieluń (wygranym dopiero po tie-breaku). Kędzierzynianie polegli gładki 3:0. Na takim obrocie sprawy zyskała bydgoska Delecta, która dzięki wygranym z Politechniką i Jadarem, wysunęła się na pierwsze miejsce w tabeli.

Równie ciekawie prezentowały się rozgrywki Plusligi kobiet, w których w listopadzie rozegrano aż pięć kolejek. Do bardziej ciekawych pojedynków należał m.in. mecz Budowlanych Łódź z AZS-em Białystok. Beniaminek, mimo iż stawiany w roli faworyta, nie sprostał wymaganiom rywalek i przegrał 1:3. Łodzianki straty powetowały sobie jednak w następnej kolejce, wygrywając z PTPS Piła. Bliskie niespodzianki były bydgoszczanki, przegrywając z Aluprofem dopiero po tie-breaku, a takową sprawiła drużyna Dąbrowy Górniczej w trzech setach rozprawiając się z Muszynianką Muszyna. Mecz na szczycie natomiast, jakim okrzyknięto pojedynek Dąbrowy z Aluprofem Bielsko-Biała nie przyniósł spodziewanych emocji. Anna Barańska i spółka wygrały 3:0, nie dając szans rywalkom. Cały czas, po siedmiu kolejkach bez punktu pozostawały siatkarki Gedanii Żukowo.

W czasie, gdy trwały rozgrywki Plusligi, Skra Bełchatów wyjechała do Kataru, by powalczyć w Klubowych Mistrzostwach Świata. W fazie grupowej Bełchatowie pewnie pokonali zespół Al.-Arabi i Payakanu , a po fenomenalnym meczu z brazylijskim Cimed przypieczętowali swój awans do półfinału. Z grupy A natomiast do ćwierćfinału awansowały zespoły Trentino i Zenitu Kazań. W walce o wejście do finału na drodze podopiecznych Jacka Nawrockiego stanęli gracze z Rosji. Po pełnym emocji, czterosetowym starciu, lepsi okazali się bełchatowianie, którzy tym samym zrewanżowali się za porażkę w półfinale Ligi Mistrzów 2008. W finale, jednak Polacy nie sprostali drużynie Trentino zostając, zatem Klubowymi wicemistrzami Świata. Dwójka zawodników teamu Jacka Nawrockiego otrzymała nagrody indywidualne. Za najlepszego blokującego uznano Marcina Możdżonka, a najlepiej punktującym siatkarzem był Bartosz Kurek.

Po powrocie z Kataru, większość zawodników Skry Bełchatów udała się na zgrupowanie kadry. Reprezentacja Polski, bowiem dzięki zdobytemu we wrześniu Mistrzostwu Europy, wywalczyła sobie awans na Puchar Wielkich Mistrzów. Wstrzymane zostały tym samym rozgrywki klubowe, a zawodnicy, którzy sięgali po złoto zjawili się na krótkim obozie.

W czasie, gdy męskie reprezentacje przygotowywały się do walki w Pucharze, panie już o niego walczyły. W roli faworytek stawiano Włoszki i Brazylijki. Te pierwsze – zdobywczynie złotego medalu ME udowodniły, iż ten sezon należy do nich. Wygrały wszystkie mecze i tym samym zdobyły wymarzone trofeum.

Polacy udział w Pucharze Mistrzów rozpoczęli od meczu z Japonią, którego nie udało się wygrać. Później przyszły jeszcze porażki z Kubą i Brazylią. Dopiero w dwóch ostatnich spotkaniach, nasi zawodnicy pokazali swoją grę. Wygrali pewnie z Iranem (3:1) i Egiptem (3:0). Zwycięzcą turnieju okazała się być, stawiana w roli faworyta – Brazylia.

Ze zmiennym szczęściem grali natomiast zawodnicy i zawodniczki z Polski, reprezentujący barwy zagranicznych zespołów. Zadowolony mógł być Łukasz Żygadło, którego Itas Trentino wygrał cztery spotkania, a i dwukrotnie nasz rozgrywający zostawał uznawany za najlepszego zawodnika meczu.

Dwa z czterech spotkań zdołali wygrać koledzy Sebastiana Świderskiego z Lube Banca Macerata, przegrywając m.in. z drużyną z czuba tabeli – Cuneo. Nieco lepszym bilansem, bo trzema zwycięstwami w czterech meczach, poszczycić się może Pallavolo Padova, którego barw broni Michał Kubiak. Nasz młody zawodnik walczący na zapleczu Serii A, spisywał się bardzo dobrze. W dwóch ostatnich spotkaniach listopada, jednak nie zagrał, gdyż doznał kontuzji stopy.

W listopadzie nie wiodło się natomiast Joannie Kaczor i jej drużynie. Zawodniczki RebecchiLupa Piacenza wygrały zaledwie jeden mecz, 3:0 z Riso Scotti Pavia. Równie słabo spisywał się zespół Asystelu Novara, w którym występuje Anna Podolec. Jej drużyna listopad zaczęła od z trudem wywalczonego zwycięstwa 3:2 z Riso Scotti Pavia, później były już tylko porażki. Nasza zawodniczka nadal jednak nie pojawiała się na boisku.

O wiele lepiej spisywało się natomiast Scavolini Pesaro, które przegrało zaledwie jeden mecz, co było nie lada niespodzianką, gdyż pogromcą Mistrzyń Włoch okazała się przedostatnia drużyna ligi – Zoppas Industries Conegliano. Do gry po przerwie związanej z kontuzją Achillesa wróciła wreszcie Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Ze zmiennym szczęściem grał natomiast zespół Joanna Frąckowiak. All Fin Volta Mantovana wygrał dwa na pięć spotkań. Polka w większości tych meczów prezentowała dobrą grę.

W Rosji słabo wiodło się Gazpromowi Surgut, którego barw bronił Zbigniew Bartman. Jego zespół przegrał kolejny mecz, tym razem 1:3 z Lokomotivem Nowosybirsk. Tym samym po siedmiu kolejkach zajmował ostatnie miejsce w tabeli. Drużyna Łukasza Kadziewicza natomiast poległa 2:3 w starciu z Uralem Ufa. Nasz środkowy jednak spisał się w tym meczu bardzo dobrze. Lokomotiv Biełgorod po tym spotkaniu zajmował trzecie miejsce w tabeli, ze stratą zaledwie dwóch punktów do lidera.

W lidze francuskiej brylował natomiast Marcel Gromadowski, który razem ze swoją drużyną kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa. Cztery wygrane mecze i cztery tytuły MVP dla atakującego reprezentacji Polski, to wspaniały wynik. Dzięki tej bardzo dobrej passie, Paris Volley zajmował drugie miejsce w tabeli.

Dobrze radzili sobie też Michał Kamiński i Jakub Łomacz, którzy grają w drużynie Martigues we francuskiej Ligue B. Ich zespół przegrał jeden mecz, a dwa zakończył zwycięstwem. Obaj nasi zawodnicy prezentowali się z bardzo dobrej strony.

Świetnie w lidze rumuńskiej natomiast prezentowała się Milena Sadurek. Serię pięciu zwycięstw z rzędu przerwała porażka z Peniciliną Iasi. W meczu tym nasza siatkarka jednak nie wystąpiła. W następnej kolejce, już z Mileną w składzie, Galati powróciło do gładkich zwycięstw.

Równie dobrze w listopadzie grał Paweł Zagumny, broniący barw greckiego Panathinaikosu. Jego zespół zwyciężył cztery spotkania, pokonując m.in. Iraklis Saloniki. Po ośmiu kolejkach przodował, zatem w lidze greckiej.

Nasz jedynak w lidze niemieckiej – Artur Augustyn – również spisywał się w swojej drużynie całkiem nieźle. Przenosiny z Delecty Bydgoszcz do evivo Düren dały mu przede wszystkim szansę na grę w wyjściowym składzie. Polski siatkarz może być zadowolony, gdyż jego zespół w listopadzie odniósł dwa zwycięstwa w trzech spotkaniach, choć i w tym przegranym udało się urwać rywalowi punkt.

W listopadzie z Niemiec dotarła do nas również informacja, iż tamtejsza federacja chce zatrzymać Raula Lozano i Giovanniego Guidettiego aż do 2012 roku. Niemcy liczą na to, że pod kierunkiem tych szkoleniowców reprezentacje podążać będą drogą sukcesu, której uwieńczeniem będzie medal na Igrzyskach Olimpijskich 2012 w Londynie.

Nadeszły do nas również smutne informacje. W wieku 66 lat zmarł nagle legendarny trener żeńskiej reprezentacji Kuby – Antonio Perdomo, który prowadził kadrę przez ponad 30 lat.

Poznaliśmy także podział na grupy Mistrzostw Świata Kobiet 2010. Polska walczyć będzie z zespołami Japonii, Serbii, Peru, Kostaryki i Algierii.

Na koniec siatkarskiego podsumowania miesiąca listopada, warto wspomnieć o wydarzeniu z 5. dnia tego miesiąca. Złoty medal polskich siatkarzy zdobyty podczas Mistrzostw Europy w Turcji został uznany za „sportowe przeżycie roku", a wydarzeniem roku w Polsce uznano Mistrzostwa Europy Kobiet. Wyróżniona została także PGE Skra Bełchatów, którą wybrano najlepszym zespołem.

Grudzień

Grudzień okazał się dla siatkarzy bardzo pracowitym miesiącem, o przedświątecznym leniuchowaniu trzeba było zapomnieć. Do rozegrania pozostały nie tylko rozgrywki ligowe, ale również europejskie puchary oraz Puchar Polski. Wraz z rozegraniem 9. kolejki Plus Ligi, zakończył się półmetek rozgrywek. Na szczycie tabeli znalazła się PGE Skra Bełchatów, a za nią ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i KS Jastrzębski Węgiel. W tabeli jest jednak bardzo ciasno. Asseco Resovię Rzeszów, zajmującej obecnie 6. miejsce w tabeli od drugiej pozycji dzielą zaledwie dwa punkty. Rozegrana w grudniu 8. kolejka Plus Ligi obfitowała w niespodzianki. Zaskoczeniem było zwycięstwo Neckermann AZS Politechniki Warszawskiej, zajmującej ostatnie miejsce w tabeli nad PGE Skrą Bełchatów. Bliskim sprawienia sensacji był AZS UWM Olsztyn, który przegrał spotkanie z Jastrzębskim Węglem 2:3. W pojedynku kończącym 8. kolejkę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, po zaciętym pojedynku, pokonała Domex Tytan AZS Częstochowę 3:2. Podczas tego spotkania ciężkiej kontuzji nogi doznał Dawid Murek. Zespół Grzegorza Wagnera sprawił jednak kibicom miły prezent i pokonał Mistrza Polski 3:0 w rozgrywanym zaległym meczu 5. kolejki.

Nie obyło się również bez transferów w zespołach Plus Ligi. Marcin Kocik nie jest już siatkarzem Jadaru Radom. Zawodnik rozwiązał kontrakt z klubem i reprezentuje drużynę z Kataru – Al Ahli Sports Club Doha. Kolejny zawodnik zespołu z Radomia Grzegorz Kosok przeszedł do Asseco Resovii Rzeszów. Drużyna z Rzeszowa wypożyczyła natomiast Jadarowi Radom Ardo Kreeka. Do Delecty Bydgoszcz dołączył nowy zawodnik – Richard Lambourn. Zmiany klubu dokonał również reprezentant Polski Zbigniew Bartman, rozwiązał on kontrakt z rosyjskim Gazpromem Surgut i zdecydował się na grę we włoskim klubie Prisma Taranto.

Siatkarki Plus Ligi Kobiet rozegrały w grudniu 3 kolejki, w tym pierwsze mecze rundy rewanżowej. Na czele tabeli znajduje się BKS Aluprof Bielsko – Biała. Tuż za nim jest się drużyna z Muszyny, która ma jednak jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie ze Stalą Mielec. Pierwszą trójkę zamyka MKS Dąbrowa Górnicza. Ostatnią pozycję, z zerowym dorobkiem punktowym, zajmuje drużyna z Żukowa. We wspomnianym zespole doszło do zmiany trenera. Nowym szkoleniowcem Gedanii Żukowo został Paweł Kramek, który zastąpił na tym stanowisku Grzegorza Wróbla. Z prowadzonym przez siebie zespołem pożegnał się również Igor Prielożny. Pierwszym trenerem Aluprofu Bielsko-Biała został Mariusz Wiktorowicz, dotychczasowy asystent Prielożnego. Zmiany na ławce trenerskiej dokonały się również w pierwszoligowym zespole z Jaworzna. Nowym szkoleniowcem został Krzysztof Janczak, który zastąpił na stanowisku pierwszego trenera Jacka Sowę. Do sztabu szkoleniowego PTPS Piła dołączył Mirosław Zawieracz, będzie asystentem trenera Wojciech Lalka.

Rozpoczęły się rozgrywki Pucharu Polski. Ogromny sukces w tych rozgrywkach odniosła drużyna MKS MOS Będzin. Drużyna wyeliminowała I-ligowe ekipy z Jaworzna, Bielska-Białej i Szczecina, a w VI rundzie okazała się lepsza od występującego w Plus Lidze AZS-u Częstochowa. W dalszym ciągu może sprawić sensację, jednak najpierw musi pokonać w meczu rewanżowym ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. W Pucharze Polski Kobiet siatkarki rozegrały cztery rundy.

W Rosji zakończył się turniej o Puchar Rosji, Zenit Kazań pokonał w decydującym meczu Lokomotiw Nowosybirsk 3:2.

Z początkiem grudnia rozpoczęły się zmagania siatkarzy w europejskich pucharach. Zespoły występujące w Lidze Mistrzów i Mistrzyń są już na półmetku fazy grupowej. Skra Bełchatów i Resovia Rzeszów zapewniły sobie miejsce lidera w swoich grupach, Jastrzębskiemu Węglowi nie udało się odnieść do tej pory żadnego zwycięstwa. W Lidze Mistrzyń walczą zespoły z Bielska-Białej, Dąbrowy Górniczej oraz Muszyny. Ta ostatnia po 3 rozegranych kolejkach zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.

Dwie polskie drużyny awansowały do 1/8 pucharu CEV. AZS Częstochowa pokonała Generali Haching, jednak do rozstrzygnięcia rewanżowego spotkania pomiędzy tymi drużynami potrzebny był złoty set. Drugim polskim zespołem, który awansował do dalszej gry był ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Kolejnymi przeciwnikami polskich drużyn będą Montpellier Volley oraz Crvena Zvezda Belgrad. W Pucharze CEV kobiet PTPS Piła pokonała Volero Zurich w 1/16 finału. Do dalszego etapu gry nie awansowała Impel Gwardia Wrocław, która w styczniu zagra w Pucharze Challenge Cup.

W Polsce, jak i za granicą kibice mogą wybierać pierwsze szóstki zespołów do meczu gwiazd. Łukasz Kadziewicz ma szansę wystąpić w Meczu Gwiazd Rosji.

Dobiegła końca 29. edycja Falnders Volley Gala. Najlepsi okazali się rywale Skry Bełchatów w Lidze Mistrzów – Knack Randstad Roeselare.

Siatkarki Banku BPS Muszynianka Fakro Muszyna w przerwie świąteczno-noworocznej wzięły udział w turnieju Top Volley International w Bazylei. W finale triumfowała drużyna z Brazylii Unilever Volei Rio de Janeiro. Bank BPS Muszyna i Metal Galati zmierzyły się w meczu o 5. miejsce. Zwycięstwo odniosła drużyna z Polski.

Wraz z końcem roku rozpoczął się Noworoczny Turniej Siatkówki w Goczałkowicach-Zdroju z udziałem żeńskich pierwszo- i drugoligowych zespołów. Siatkarki Remagum MOSiR Mysłowice okazały się najlepsze w rozgrywanym turnieju.

Krzysztof Zimnicki, dyrektor MOS Wola Warszawa obchodził jubileusz 40 lat pracy w siatkówce młodzieżowej.

Miłą wiadomością kończy się rok dla fanów siatkówki. Łódź będzie gościć Mistrzostwa Świata 2014.

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved