Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe Kalendarium 2009 – część III

Strefowe Kalendarium 2009 – część III

fot. archiwum

Na dzień przed końcem 2009 roku przedstawiamy państwu kolejną porcję wybranych przez nas najważniejszych wydarzeń minionych 12 miesięcy Cześć III to okres wakacji - czas rozgrywek reprezentacyjnych, a także zmagania na piasku.

LIPIEC

Lipiec upłynął pod znakiem rozgrywek w ramach Ligi Światowej. Kibice mogli podziwiać siatkówkę na najwyższym światowym poziomie, nie brakowało wspaniałych pojedynków, spektakularnych wygranych, a niekiedy i szokujących porażek. Lipiec to jednak nie tylko Liga Światowa. W ciągu pierwszego miesiąca wakacji odbyły się również inne turnieje międzynarodowe m.in. Uniwersjada, kwalifikacje do Mistrzostw Świata 2010 i wiele innych.

Strefowe podsumowanie zaczniemy od krótkiego przypomnienia występu Polek na Mistrzostwach Świata juniorek. Nasze reprezentantki rozpoczęły turniej od kilku porażek (m.in. z Dominikaną, Kenią, USA i Czechami). Wygrana z Wenezuelą pozwoliła naszej ekipie zająć III miejsce w swojej grupie. Ostatecznie Polki, po zwycięstwie nad Tajlandią 3:0, uplasowały się w tym turnieju na 13. miejscu. Złoto Mistrzostw Świata juniorek wygrały Niemki, pokonując w finale Dominikanę 3:0. Brązowy krążek przypadł w udziale Brazylijkom.



Kolejnym ważnym turniejem dla żeńskiej reprezentacji Polski były kwalifikacje do Mistrzostw Świata 2010. Polki dobrze rozpoczęły rywalizację. Podopieczne Jerzego Matlaka pokonały Francję i dzięki temu zapewniły sobie awans do Mistrzostw Świata. W kwalifikacjach nasza ekipa przegrała jedynie z reprezentacją Turcji 1:3.

Wiele emocji budziła również tegoroczna Uniwersjada. W turnieju wzięły udział dwie polskie ekipy: męska i żeńska. Udany początek zawodów zaliczyły podopieczne Rafała Błaszczyka. Polki po zwycięstwie nad Mongolią 3:0, Turcją oraz Hiszpanią 3:0, zapewniły sobie I miejsce w grupie B. Nasze reprezentantki w półfinale uległy jednak Serbkom 0:3 i ostatecznie walczyły o brązowy medal. W meczu o III miejsce podopieczne Rafała Błaszczyka zmierzyły się z reprezentacją Rosji. Ostatecznie Polki wywalczyły najniższe miejsce podium (wygrana nad Rosją 3:1). Złoto przypadło w udziale Włoszkom, które w finale pokonały Serbię 3:2.
Nieco mniej szczęścia miała męska reprezentacja Polski. Po dobrym początku turnieju nasi siatkarze musieli uznać wyższość ekip z Czech. W ćwierćfinale nasza drużyna przegrała z Brazylią. W efekcie tej porażki Polakom pozostała już tylko walka o miejsca 5 – 8. Ostatecznie, po zwycięstwie nad Turcją 3:1, reprezentacja Polski uplasowała się na 7. miejscu. Na najwyższym stopniu podium stanęła Rosja, stopień niżej Brazylia. Brąz trafił w ręce ekipie z Egiptu.

Najwięcej emocji budziły mecze rozgrywane w ramach Ligi Światowej. Występy polskiej reprezentacji można zobrazować sinusoidą. Po nieudanej trzeciej kolejce rundy eliminacyjnej, Polacy odnieśli podwójne zwycięstwo nad Wenezuelą (3:0, 3:1). Następnie nasza ekipa zanotowała spadek formy, by odzyskać ją w meczu z Finlandią. Ostatecznie Polacy uplasowali się na trzecim miejscu w ramach grupy D. Na pierwszym miejscu znalazła się Brazylia, a tuż za nią reprezentacja Finlandii. Do Final Six oprócz Brazylii awansowały ekipy z Kuby, Rosji, Serbii, Argentyny i USA. Po zaciętej I rundzie do półfinałów przeszły reprezentacje Brazylii, Rosji, Serbii oraz Kuby. Jak na finały Ligi Światowej przystało, emocji nie brakowało! W meczu o brązowy medal zmierzyła się Rosja z Kubą. Rosjanie potrzebowali tylko trzech setów, aby cieszyć się z medalu. Niezwykle ekscytujący okazał się finał. Po przeciwnych stronach siatki stanęły zespoły Brazylii oraz Serbii. Wynik rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku wygranym przez drużynę z Ameryki Południowej.

SIERPIEŃ

Początek sierpnia to także początek rywalizacji w rozgrywkach World Grand Prix. Nasze reprezentantki zaczęły od turnieju rozgrywanego w Kielcach w dniach 31 lipca – 2 sierpnia. Polki przegrały dwa pierwsze mecze, z Tajlandią oraz Holandią i dopiero ostatniego dnia przełamały się i pokonały Japonki 3:0. Na kolejne dwa weekendy podopiecznym trenera Jerzego Matlaka przyszło wybrać się do Azji – najpierw zagrały w Makau, tydzień później w Hongkongu. Bilans azjatyckiej wyprawy to trzy porażki oraz trzy wygrane i ostatecznie siódme miejsce po rundzie zasadniczej, co nie wystarczyło do zakwalifikowania się do finału rozgrywanego w Tokio. Zwyciężczyniami tegorocznej edycji WGP zostały Brazylijki, dalsze miejsca na podium zajęły Rosjanki i Niemki.

Ósmy miesiąc mijającego właśnie roku to także czas kwalifikacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Jeden z turniejów został rozegrany w dniach 14-16 sierpnia w Gdyni, a oprócz gospodarzy o występ w czempionacie walczyły także reprezentacje Francji, Słowacji i Słowenii. Bezkonkurencyjni okazali się podopieczni Daniela Castellaniego, którzy wygrywając wszystkie spotkania będą mieli okazję na jesieni przyszłego roku bronić wicemistrzostwa globu. Oprócz nich awansowali także Francuzi, którzy w gdyńskim turnieju ulegli tylko Polakom.

W pozostałych turniejach kwalifikacyjnych awans do mistrzostw świata mężczyzn także zapewniły sobie reprezentacje Rosji, Niemiec, Bułgarii, Czech, Hiszpanii, Serbii, Wenezueli, Argentyny, Kuby, Kanady, Meksyku, Stanów Zjednoczonych, Portoryko, Japonii, Chin, Australii, Iranu, Egiptu, Tunezji i Kamerunu. Wśród pań ostatnie bilety na czempionat w Japonii wywalczyły reprezentantki Kanady, Kostaryki, Korei i Kazachstanu.

Biało-Czerwoni po dobrej grze w Gdyni, pod koniec sierpnia pokazali ponownie, że ich forma przed nadchodzącymi mistrzostwami Europy rośnie. W rozgrywanym w dniach 20-23 sierpnia Memoriale Huberta Wagnera, Polacy wygrali kolejno z Hiszpanią i Chinami w fazie grupowej. W finale nasi siatkarze pokonali Włochów 3:1 wygrywając tym samym Memoriał po raz trzeci w historii. Kolejne miejsca zajęły Serbia, Chiny, Polska B i Hiszpania. W tym roku po raz pierwszy impreza ta rozgrywana była w Łodzi.

Oprócz reprezentacji seniorskich, swoje turnieje rozgrywały w tym czasie także reprezentacje młodzieżowe. Miesiąc rozpoczęły rozgrywane w indyjskim Pune mistrzostwa świata juniorów. Podopieczni Stanisława Gościniaka w fazie grupowej przegrali wszystkie swoje mecze (z Kanadą, Rosją i Brazylią) i pozostała im rywalizacja o miejsca 9-16. W kolejnych spotkaniach nasi młodzi siatkarze zainkasowali komplet zwycięstw, dzięki czemu zajęli dziewiąte miejsce, choć apetyty na pewno były na więcej. Złoto zdobyli Brazylijczycy, którzy w zaciętym finale pokonali Kubę 3:2.

W dniach 21-23 sierpnia w Grodnie na Białorusi rozegrany został turniej EEVZA, w którym brały udział reprezentacje dziewcząt do lat 15. Polki dzięki czterem zwycięstwom i jednej porażce wygrały całą imprezę.

Tydzień później rozpoczęły się mistrzostwa świata kadetów we włoskim Jesolo. Podopieczni Grzegorza Rysia rozpoczęli turniej fatalnie, idąc w ślady swoich starszych kolegów i przegrywając wszystkie spotkania grupowe, co skazało ich na walkę o miejsca 9-16.

Sporo radości dostarczyli natomiast swoim kibicom nasi zawodnicy i zawodniczki uprawiający plażową odmianę siatkówki. W rozgrywanym w Starych Jabłonkach World Tour 2009 Mazury Open duet Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel osiągnął historyczny rezultat dochodząc aż do ćwierćfinałów. Warto przy tym dodać, że spotkania młodych Polaków przyciągały tłumy kibiców. Dużym sukcesem zakończyły się też rozgrywane w Grecji mistrzostwa Europy do lat 20, skąd polskie pary przywiozły aż trzy medale. Złoto wśród mężczyzn wywalczył duet Wojtasik/Leźnicki, srebro wśród pań zdobyły Kołosińska/Gałek, a brązem musiała zadowolić się para Paszek/Bekier. Na krajowej plaży w mistrzostwach Polski kobiet Simplus Cup 2009 zwyciężyły Monika Brzostek i Karolina Sowała, które w finale pokonały 2:1 ubiegłoroczne mistrzynie Katarzynę Urban i Joannę Wiatr. Wśród panów bezkonkurencyjni byli Fijałek i Prudel, którzy w finale rozgrywanym w Niechorzu pokonali parę Witczak/Lisiecki. Brąz zdobyła para Michał Kubiak i Tomasz Wieczorek.

Sierpień to był także czas ostatnich decyzji kadrowych i ponownie polscy kibice byli świadkami kilku ciekawych transferów. Zdecydowanie najwięcej mówiło się o powrocie Michała Winiarskiego do Skry Bełchatów oraz o przenosinach Joanny Kaczor z Muszynianki Muszyna do drużyny włoskiej Serie A, River Volley Piacenza.

WRZESIEŃ

Wrzesień był najwspanialszym miesiącem dla polskich kibiców. Cały kraj żył wydarzeniami z Mistrzostw Europy mężczyzn i kobiet oraz Mistrzostw Świata kadetów. Prócz tego nie brakowało również sukcesów w siatkówce plażowej oraz niespodziewanych losów drużyn podczas IV Memoriału im. Zdzisława Ambroziaka.

W Turcji odbyły się Mistrzostwa Europy, na których Polacy zdobyli złoty medal. Choć Daniel Castellani dysponował mocno okrojonym składem, udało się osiągnąć dosłownie wszystko. Mimo kontuzji, które spadły na bardziej doświadczonych zawodników (z gry wyeliminowały one m.in. Sebastiana Świderskiego, Michała Winiarskiego i Mariusza Wlazłego ), "młode wilczki" wzmocnione klasowymi graczami poradziły sobie znakomicie. Do ostatniej chwili trwała walka o miejsce w kadrze pomiędzy Grzegorzem Łomaczem i Pawłem Woickim. Ostatecznie trener postawił na doświadczenie i zdecydował się dać szansę "Małemu". Nasi reprezentanci byli bardzo mocną drużyną. Jak sami podkreślali tworzyli kolektyw i pracowało im się znakomicie.
Polacy jak tornado deklasowali przeciwników. Pierwszy mecz biało-czerwoni rozegrali trzeciego września wygrywając z trójkolorowymi w czterech setach. Następnie było już tylko lepiej. Spacerek z Niemcami zagwarantował nam awans do kolejnej rundy, a wygrana z Turcją zapewniła wyjście z grupy na pierwszym miejscu. W drugiej fazie rozgrywek kadra Castellaniego zmierzyła się kolejno z Hiszpanią, Słowacją i Grecją. W półfinale Polacy sprawili Bułgarom srogie lanie. W drugim półfinale klasę pokazali również Francuzi ogrywając faworytów – Rosję 3:2. Ostateczne rozstrzygnięcie kwesti o złoto nastąpiło 13.09.2009 r. Po wspaniałym widowisku, wygrywając z Trójkolorowymi 3:1 (29:27, 25:21, 16:25, 26:24), Polska zdobyła złoty medal Mistrzostw Europy. Szczęśliwi kibice, którzy licznie zebrali się w izmirskiej hali i przed telewizorami (7 mln) mieli kolejne powody do dumy. Najbardziej wartościowym zawodnikiem mistrzostw został Piotr Gruszka, a najlepszym rozgrywającym Paweł Zagumny. Polscy siatkarze wygrywając wszystkie mecze spełnili swoje marzenia i wrócili do kraju, gdzie na lotnisku tłumnie witali ich kibice. Przez następne tygodnie zawodnicy odwiedzali programy telewizyjne i stacje radiowe, zdobywając jeszcze większą popularność wśród polskiej społeczności.

Dobrego występu na Mistrzostwach Europy nie wróżyła forma dziewczyn na turnieju w Weronie. Pierwszy mecz z Serbią przegrały w piątej partii. W drugim dniu towarzyskiego turnieju reprezentacja Polski zmierzyła się z gospodyniami, którym również uległy. W ostatnim meczu Vital Nature Cup Polki w pięciu setach pokonały Belgię. Najlepiej z naszych reprezentantek spisywała się Anna Barańska.

Po sprawdzeniu sił przyszedł czas na Mistrzostwa Europy. Jerzy Matlak po wyeliminowaniu jednej z dwóch rywalizujących ze sobą libero (Paulina Maj i Agata Sawicka ), podał oficjalny skład na ME. Zabrakło w nim kontuzjowanej Katarzyny Skowrońskiej i Doroty Świeniewicz, która w przykrych okolicznościach zrezygnowała z gry w kadrze.

Reprezentantki Polski udanie rozpoczęły Mistrzostwa Europy wygrywając z Hiszpanią 3:2 oraz z Chorwacją 3:0. Od pierwszych spotkań doskonałą formą mogły pochwalić się zawodniczki Holandii i Włoch, które rozgrywały znakomite mecze. Holenderki swoją klasę pokazały m.in. w pojedynku z Polkami miażdżąc przeciwnika w trzech setach. Przed spotkaniem z Belgią ciężko zachorowała żona trenera Jerzego Matlaka, więc do końca mistrzostw funkcję szkoleniowca objął
II trener – Piotr Makowski, który w nowej roli spisywał się śpiewająco, prowadząc reprezentację Polski od zwycięstwa do zwycięstwa. W drugiej rundzie "złotka" pokonały Belgię i Rosję. Dzięki temu miały wciąż szansę dostania się do półfinałów.
Choć w meczu ze wschodnimi sąsiadami dziewczyny nie były faworytkami, wyszły
na boisko pełne mobilizacji i nawet Yekaterina Gamova nie zdołała zatrzymać świetnie grającej Joanny Kaczor.

Na najwyższym stopniu podnium stanęli również nasi plażowicze podczas Mistrzostw Świata w Siatkówce Plażowej do lat 21 w Blackpool.
Monika Brzostek i Kinga Kołosińska w finale, po zaciętej trzysetowej walce pokonały Holenderki Remmers/Stiekema, a panowie – Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz triumfowali nad Brazlijczykami Álvaro Filho i Vitor Felipe.
Dodatkowo Kinga Kołosińska i Michał Kądzioła zostali wybrani najbardziej wartościowymi zawodnikami turnieju.

Na Mistrzostwach Świata kadetów nasza młodzież zajęła dopiero 11. miejsce. W drugiej fazie rozgrywek reprezentacja Polski zaczęła od zwycięstwa z Portoryko. Niestety w walce z Francją, mimo wylania siódmych potów, nie udało się wygrać spotkania. Polacy walczący o 9-12 miejsca rozbili Japonię, ale przegrali z USA. Najlepszymi zawodnikami polskiej drużyny byli Miłosz Hebda, Adrian Buchowski i Piotr Hain. Triumfatorem imprezy zostali Serbowie, którzy w finale pokonali Iran 3:2.

Na krajowych parkietach również nie brakowało ciekawych wydarzeń. Do Asseco Resovii Rzeszów dołączył estoński środkowy – Ardo Kreek, który podpisał z klubem roczny kontrakt. Jastrzębski Węgiel wzmocnił swój atak brazylijczykiem – Pedro Azenha, a Dawid Murek postanowił podpisać umowę z AZS-em Częstochowa. W PlusLidze Kobiet do zawodniczek MKS-u Dądrowy Górniczej dołączyła atakująca Agata Karczmarzewska-Pura, a tuż przed Mistrzostwami Europy kobiet wyjaśniła się sytuacja Mileny Sadurek, która przeszła do mistrza Rumunii – CSU Metal Galati.

Triumratorem IV Memoriał im. Zdzisława Ambroziaka została Skra Bełchatów. W pierwszy dzień rozgrywek kibiców w warszawskiej hali "Arena" czekały spore emocję. Skra dopiero w tie-braku wygrała z Politechniką Warszawską, a AZS Częstochowa, również w piątym secie, pokonał wicemistrza Polski – Asseco Resovię Rzeszów. W kolejnych pojedynkach Domex przegrał 3:0 z PGE, a Resovia zwyciężyła z gospodarzami 3:1. Zespół spod Jasnej Góry dzięki zwycięstwie nad Politechniką zajął drugie miejsce. Na trzecim uplasowała się Resovia, a Skra ogrywając Asseco zdobyła Puchar Memoriału. Nagrodę dla najlepszego gracza turnieju zgarnął Bartosz Kurek. Dla zawodników był to cenny sprawdzian umiejętności przed nadchodzącym sezonem, a nagrody indywidualne świadczą o wysokiej dyspozycji poszczególnych siatkarzy.

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved