Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Justyna Sachmacińska: Nie jesteśmy dziewczynkami do bicia

Justyna Sachmacińska: Nie jesteśmy dziewczynkami do bicia

mikrofony - do wypowiedzi
fot. archiwum

W ocenie fachowców gedanistki, pomimo porażki z Gwardią Wrocław 0:3 w 4. kolejce PlusLigi Kobiet rozegrały najlepszy mecz sezonu. - W dwóch setach pokazałyśmy, że nie jesteśmy dziewczynkami do bicia - mówiła po meczu Justyna Justyna Sachmacińska.

Bogumiła Barańska (przyjmująca Impel Gwardia Wrocław): – Na pewno jesteśmy bardzo zadowolone ze zwycięstwa w Żukowie. Nie było wcale łatwo w tym meczu, gdyż Gedania postawiła nam wysoko poprzeczkę. W dwóch pierwszych setach nie grałyśmy za dobrze, ale już w trzeciej partii poprawiłyśmy się wygrywając wysoko tą odsłonę meczu.

Małgorzata Plebanek (Gedania Żukowo): – Pierwsze dwa sety nawet ładnie zagrałyśmy. W pełni wychodziły nam założenia, które przekazał nam trener przed meczem. W trzeciej partii niestety się poddałyśmy!

Rafał Błaszczyk (trener Impel Gwardii Wrocław): -. Rzadko się zdarza, że występujemy w roki faworyta, dlatego spodziewałem się, że będzie to trudne spotkanie. Grzegorz Wróbel w swoich szeregach ma bardzo dożo siatkarek debiutujących w PlusLidze Kobiet, które dopiero uczą się gry na salonach ekstraklasy. Byłem gotowy na taki rozwój wypadków, chociaż mam świadomość, że nie wszystko w tym spotkaniu wyszło, tak, jak sobie zaplanowałem. Dzięki zwycięstwu 3:0 zdobyliśmy w Żukowie bardzo cenne trzy punkty, czego gratuluję swojemu zespołowi.



Mojemu zespołowi zaczęło się grać łatwiej w momencie, gdy zeszła z niego presja. Wówczas łatwiej zdobywało się punkty. Ta sytuacja miała miejsce dopiero w trzeciej partii. Dwa pierwsze sety były dość wyrównane. Sądzę, ze wygraliśmy dzięki doświadczeniu takich zawodniczek jak Kasia Mroczkowska, czy Olga Owczynnikowa.

Grzegorz Wróbel (trener Gedanii Żukowo): – Na pewno jest to nasz najlepszy mecz na tych rozgrywkach ligi. W dwóch pierwszych setach byliśmy dość blisko zwycięstwa, zdobywając powyżej dwudziestu punktów. Mieliśmy wiele okazji, aby rozstrzygną je na swoją korzyść, ale po stronie Gwardii stała Kasia Mroczkowska. Wówczas nasze młode, „gorące" głowy w końcówkach nie wytrzymywały presji. Chciałem podziękować dziewczynom, że zagrały w tych dwóch osłonach meczu bardzo konsekwentnie. Musimy dalej pracować, aby ona procentowała i aby nie przytrafiały się nam takie sytuacje jak w trzeciej partii .

Katarzyna Mroczkowska (kapitan Impel Gwardii Wrocław): – Gratuluję Gedanii postawy w dwóch pierwszych setach. Dopiero w trzecim secie się rozluźniłyśmy. Życzyłabym sobie i zespołowi, aby w pozostałych meczach w lidze również padały takie wyniki jak dzisiaj. Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa w tym spotkaniu.

Justyna Sachmacińska: (kapitan Gedanii Żukowo) – Gratuluję Gwardii trzech punktów, to dla nich na pewno bardzo ważne. Gdzieś tam głęboko chciałybyśmy się pozbyć tej przyklejonej łatki, że jesteśmy najmłodsze, najmniej doświadczone. Tym się tłumaczymy, ale pierwszy i drugi set pokazał, że nie jesteśmy dziewczynkami do bicia. Myślę, że zabrakło troszeczkę konsekwencji. Był to nasz najlepszy mecz i mam nadzieję, że w konfrontacji z zespołami AZS-u Białystok, czy Stali Mielec, gra będzie się lepiej układać. Przede wszystkim musimy grać na równym poziomie, a także wyeliminować, niepotrzebne błędy. Dopiero wówczas będziemy mogły powalczyć o pierwsze punkty, sety. Mamy dość wychodzenia na mecz jako „dziewczynki młode i niedoświadczone. Chcemy udowodnić sobie, że przede wszystkim potrafimy grać w siatkówkę i grać na poziomie PlusLigi.

* notowała Paulina Rutkowska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved