Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Trzeci dzień Pucharu Wielkich Mistrzyń

Trzeci dzień Pucharu Wielkich Mistrzyń

x - [stare] Turniej Wielkich Mistrzów (K) - dzień 1
fot. archiwum

Trzeci dzień zmagań w Pucharze Wielkich Mistrzyń rozpoczęło spotkanie pomiędzy Koreą Płd. a Brazylią. Bez straty seta zwyciężyły siatkarki z Ameryki Płd. Również 3:0 Włoszki pokonały Dominikanę a Japonki Tajlandię.

Pomimo wyrównanego początku spotkania (zaledwie jednopunktowa przewaga Brazylijek na pierwszej przerwie technicznej), zawodniczki z Ameryki Południowej jeszcze przed drugą przerwą techniczną prowadziły 16:11. Po wznowieniu dobra gra Park Jeong – Ah pozwoliła Azjatkom na odrobienie strat (21:21) i doprowadzenie do niezwykle zaciętej końcówki. W ostatnich akcjach więcej zimnej krwi zachowały mistrzynie Ameryki Południowej, które wygrały 28:26.

Inauguracja odsłony drugiej należała do Canrinhos, które wypracowały trzypunktową przewagę (5:2). Koreański szkoleniowiec Ryu Hoa Suk zdecydował się wówczas na prośbę o czas. Rozmowa z podopiecznymi pomogła, bowiem Azjatki straty zniwelowały do jednego oczka (8:7). Na tym skończyła się wyrównana walka w secie drugim. Brazylijki zaczęły bardzo dobrze grać blokiem (szczególnie Castro i Steinbrecher ), dzięki czemu prowadziły siedmioma punktami na drugiej przerwie technicznej (16:9). Wypracowanej wówczas przewagi zawodniczki z Ameryki Południowej nie oddały, dzięki czemu pewnie zwyciężyły 25:17.

Bardzo podobnie wyglądało otwarcie partii kolejnej. Brazylijki już od samego początku rozpoczęły budowanie przewagi nad rywalem. Koreanki stać było tylko na pojedyncze dobre akcje, takie jak pojedynczy blok Kim Sa Nee na Natalii Pereira (11:6). Z każdą kolejną akcją, przewaga mistrzyń Ameryki Południowej tylko się powiększała, dzięki czemu gładko doprowadziły one do stanu 24:15, kiedy to piłkę meczową skończyła Adeniza Silva .

Najlepiej punktującą zawodniczką wśród Koreanek była Kim Yeon – Koung, która zapisała na swoim koncie szesnaście oczek, w tym dwa zdobyte blokiem. Tyle samo punktów zdobyła dla Brazylijek Marienne Steinbrecher.

Korea Płd. – Brazylia 0:3
(26:28, 17:25, 15:25)

Składy zespołów:



Korea Płd.: Kim Sa-Nee (2 pkt.), Yoon (1), Kim Yeon-Koung (16),  Hwang (7) , Yang (10), Kim Se-Young (3), Kim Hae-Ran (libero) oraz Oh, Park (3), Lee (2) i Kim Hee-Jin (1)

Brazylia: Takagui (4), Pequeno (7) , Gattaz (2), Steinbrecher (16), Silva A. (6) , Castro (13), de Oliveira (libero) oraz Lins, Menezes (2), Pereira (6) Gonzaga i Silva J. (3)


Zacięta wymiana ciosów zainaugurowała spotkanie pomiędzy Włoszkami o Dominikankami. Po stronie zawodniczek ze strefy NORCEA brylowała Prisilla Rivera, która jednak przed pierwszą przerwą techniczną nadziała się na blok Lucii Bosetti (8:7). Po wznowieniu rywalizacji, dobra postawa Milagros Cabral de la Cruz pomogła Dominikankom na wypracowanie trzypunktowej przewagi (16:13). Seria wspaniałych ataków Sereny Ortolani odmieniła jednak bieg wydarzeń na korzyść zawodniczek z Półwyspu Apenińskiego, które chwilę później prowadziły 18:17. Od tego momentu gra układała się pod dyktando Europejek. Zwycięstwo Włoszek w secie pierwszym przypieczętowała Francesca Piccinini, która zablokowała Altagracię Mambru (25:19).

Znajdujące się na fali wznoszącej Włoszki bardzo dobrze rozpoczęły drugą odsłonę spotkania. Przy stanie 4:1, szkoleniowiec z Dominikany Marcos Kwiek poprosił o czas. Jego podopieczne błędów nie zniwelowały, bowiem kilka chwil później ich strata wynosiła już cztery oczka (9:5). Zawodniczki z Ameryki Południowej popełniały dużo błędów własnych, dzięki czemu dostarczały darmowe punkty Europejkom. Po drugiej przerwie technicznej, Dominikanki próbowały odrabiać straty, ale trzy bloki z rzędu Włoszek ( dwa Ortolani na Riveirze i jeden Piccinini na Jeoselynie Rodriguez ) skutecznie im to uniemożliwiły. Odsłonę drugą zakończyła efektownym atakiem Jenny Barazza (25:18).

Zdecydowanie bardziej wyrównany był początek trzeciego seta, kiedy to zespoły zarówno na pierwszej jak i drugiej przerwie technicznej dzieliło tylko jedno oczko. Dopiero po drugim obowiązkowym czasie, Europejki wypracowały czteropunktową przewagę nad rywalkami, dzięki czemu bez większych kłopotów wygrały odsłonę trzecią 25:20 i całe spotkanie 3:0.

Wśród Dominikanek zdecydowaną liderką była Prisilla Rivera, która zdobyła szesnaście oczek. Po drugiej stornie siatki punkty rozkładają się znacznie bardziej równomiernie – dwanaście wywalczyła Lucia Bosetti, a o jeden mniej – Jenny Barazza i Francesca Piccinini.

Dominikana – Włochy 0:3
(19:25, 18:25, 20:25)

Składy zespołów:

Dominikana: Vargas (8), Eve Mejia (5), Cabral de la Cruz (9), Echenique (1), Rivera (16), Mambru (3), Castillo (libero) oraz Caso, Marte (1) i Rodriguez (2)

Włochy: Barazza (11), Ortolani (10), Piccinini (11), Lo Bianco, Bosetti, (12) Gioli (9), Cardullo (libero) oraz Arrighetti (1) i Del Core


Pierwszy set rywalizacji Japonek z Tajkami był bardzo wyrównany. Dobra gra Maiko Sakashity i Mai Yamaguchi zapewne bardzo podobała się tokijskiej publiczności. Walka punkt za punkt zakończyła się przy stanie 17:16, kiedy to Sakashita przyczyniła się do zdobycia trzech punktów z rzędu. Sytuację Tajek próbowała jeszcze poprawić Malika Kanthong. Jej zabiegi okazały się jednak nieskuteczne, bowiem Japonki doprowadziły do piłki setowej, którą wykorzystała Kimura Saori. (25:21)

Sitrak Onuma
dwoma efektownymi atakami rozpoczęła rywalizację w secie drugim, w połączeniu z dobrą grą Kanthong dało to Tajkom czteropunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Zły okres gry japońskich atakujących wykorzystywały Apinyapong Wilavan i Hyapha Amporn, dzięki którym przewaga Tajek na drugiej przerwie technicznej wynosiła już pięć oczek (16:11). Po wznowieniu, po japońskiej stronie siatki ciężar gry wzięła na siebie Saori, której dwa ataki i blok doprowadziły do wyrównania stanu rywalizacji po 17. Od tego momentu inicjatywa znajdowała się po stronie siatkarek z Kraju Kwitnącej Wiśni, które pokonały rywalki 25:18.

Znajdujące się na fali wznoszącej Japonki rozpoczęły trzeciego seta od zdobycia trzech oczek z rzędu (3:0). Mizuho Ishida, która nie rozpoczęła spotkania w wyjściowej szóstce, z bardzo dobrej strony pokazała się w tym fragmencie gry swoją trudną zagrywką doprowadzając do stanu 8:3. Wypracowanej wówczas przewagi Japonki nie oddały do końca seta. Na drugiej przerwie technicznej prowadziły już 16:9, a po wznowieniu po bloku Inoue Kaori oraz trzech błędach własnych Tajek ich przewaga wynosiła aż jedenaście oczek (20:9). Od tego momentu Tajkom udało się zdobyć zaledwie trzy oczka, dzięki czemu gospodynie gładko wygrały trzeciego seta 25:12.

Niekwestionowaną liderką wśród Japonek była Saori KImura, która wywalczyła 20 punktów dla swojego zespołu. Po drugiej stronie siatki najwięcej oczek zdobyła Malika Kanthong (12 pkt.)

Japonia – Tajlandia 3:0
(25:21, 25:18, 25:12)

Składy zespołów:

Japonia: Takeshita Yoshie (2 pkt.), Inoue Kaori (9), Kimura Saori (20),  Yamaguchi Mai (10), Sakashita Maiko (3), Sano Yuko (libero) oraz Shoji Yuki, Tominaga Koyomi, Hamaguchi Kanari, Ishida Mizuho (6)

Tajlandia: Thinkaow Pleumjit (3), Sittirak Onuma (11), Apinyapong Wilavan (9),  Hyapha Amporn (3), Tomkom Nootsara, Kanthong Malika (12), Buakaew Wanna (libero) oraz Sukmak Kamonporn, Phanusit Em-orn (1)

Zobacz także:
Wyniki i tabela Pucharu Wielkich Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved