Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga mężczyzn: Lider kontra gwiazdy

II liga mężczyzn: Lider kontra gwiazdy

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Rewelacyjny beniaminek, który po ośmiu kolejkach jest liderem tabeli i "drużyna gwiazd", jak określano zespół z Zielonej Góry na starcie rozgrywek, w środę stoczą pomiędzy sobą bój o zachowanie statusu niepokonanego na półmetku pierwszej rundy.

Nie minęła jeszcze połowa rundy zasadniczej, a pierwsze dwa zespoły, które zagrają w fazie play-off są już właściwie znane. To drużyny z Kalisza i Zielonej Góry od początku rozgrywek są niemal bezbłędne i wypracowały sobie dużą przewagę nad resztą stawki. Pytanie tylko, która z tych ekip przed rundą rewanżową będzie zasiadała w fotelu lidera?

Gdyby zielonogórzanie w meczu z AZS UAM Poznań (3:2) przegrali tylko jednego seta, to oni – mimo tej samej liczby punktów co Grześki – przed potyczką na szczycie zajmowaliby pierwsze miejsce (decydowałby bilans setów, a w przypadku wygranej 3:1 wicelider byłby w lepszej sytuacji niż kaliszanie). W stolicy Wielkopolski akademicy z lubuskiego dali sobie jednak urwać punkt i od czwartej kolejki nieprzerwanie oglądają plecy rewelacyjnie spisującego się beniaminka. To jednak nie jedyna przewaga, jaką podopieczni trenerów Mariana Durleja i Andrzeja Płócienniczaka mają nad środowym rywalem. Przed startem ligi oba zespoły zmierzyły się w ramach rozgrywek Pucharu Polski i wówczas Grześki łatwo ograły przyjezdnych 3:0. – Teraz to będzie zupełnie inny mecz – zapowiada jednak Płócienniczak. – Będziemy analizować to wszystko, co już o nich wiemy i postaramy się ustalić optymalną taktykę na to spotkanie – dodaje.

O tym, że łatwo nie będzie, wiadomo było już przed kilkoma tygodniami. Zielonogórzanie nie ukrywają swoich pierwszoligowych aspiracji, a przed sezonem znacząco się wzmocnili. W ich szeregach występuje m.in. były pierwszoligowiec Jakub Kowalczyk. Groźni są też atakujący Wojciech Lis i Piotr Borkowski, a na rozegraniu znakomicie spisuje się doświadczony Łukasz Klucznik. Na łamach lokalnej prasy zastanawiano się nawet, czy drużyna prowadzona przez Tomasza Palucha to już ekipa gwiazd drugiej ligi. – To nie gwiazdy, ale drużyna. Budowaliśmy ją od marca i mamy wszystkich, których chcieliśmy. Chłopaki wiedzą o co grają – mówił dla jednej z gazet trener AZS.



W Zielonej Górze zaczyna się tworzyć klimat dla siatkówki. Budowana jest hala, w której będzie mogło zasiąść 5 tys. kibiców. Akademikom marzy się, aby właśnie tam zainaugurować sezon w pierwszej lidze.

Ale i w Kaliszu powstała ogromna wyrwa po rozpadzie SSK Calisia i trzeba tę pustkę jak najszybciej wypełnić. Grześki są na dobrej drodze do tego celu. Już teraz widać, że kibice nad Prosną zaczynają żyć na razie drobnymi, ale jednak sukcesami męskiej drużyny. Frekwencja na trybunach z każdym meczem rośnie i nie wiadomo czy hitowy pojedynek na szczycie zdołają obejrzeć wszyscy chętni. To jeszcze dodaje smaczku środowej rywalizacji.

W drużynie lidera przed spotkaniem z AZS panuje świetna atmosfera. Po trudnym pojedynku w Poznaniu nikt nie narzeka na urazy, ani na zmęczenie. Pomimo że czasu na regenerację było mało, trenerzy nie zmieniali planu treningowego. W niedzielę zawodnicy odpoczywali, w poniedziałek i wtorek trenowali normalnie. – Myślę, że chłopcy są dobrze przygotowani. Nie ma sensu odpuszczać przed jednym meczem. Mamy precyzyjnie nakreślony plan, który staramy się realizować. Naszym celem są play off-y i tak pracujemy, żeby na te mecze być optymalnie przygotowanym – mówi Płócienniczak, który zapewnia, że jego drużyny nie sparaliżuje ani stawka spotkania, ani obecność na trybunach prezesa i właściciela klubu Jana Kolańskiego. – To już doświadczony zespół. Od początku wpajaliśmy chłopakom, że gramy dla kibiców, ale w momencie podrzucenia pierwszej piłki, trzeba umieć odciąć się od tego, co dzieje się z boku i grać swoją siatkówkę. Jeśli będziemy zdobywali punkty, zadowoleni będą wszyscy – kibice, działacze, trenerzy i oni sami – tłumaczy drugi trener Grześków.

Mecz Grześki Hellena Kalisz – AZS UZ Zielona Góra rozpocznie się w środę o godz. 17. w hali przy ul. Łódzkiej.

źródło: inf. własna, wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved