Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > III liga: Zycięstwo po horrorze

III liga: Zycięstwo po horrorze

ligi polskie - III liga
fot. archiwum

Mnóstwo emocji kibicom, przyniósł mecz „na szczycie" III ligi piłki siatkowej pomiędzy LUKS Biebrza Lipsk a LUKS TL Żubr Białowieża. Przed spotkaniem drużyna z Białowieży wyprzedzała w tabeli gospodarzy jedynie lepszym stosunkiem setów.

Pierwsze dwa sety to doskonała gra gości, którzy w szczególności w grze blokiem pokazali bardzo duże umiejętności. Kompletnie wyłączeni z gry zostali Michał Netter i Rafał Suszyński , którzy mieli problem ze skończeniem swoich ataków. W miarę dobrze radził sobie Artur Karniłowicz , ale i jemu zdarzały się pomyłki. W zespole z Białowieży dobrze funkcjonowało przyjęcie zagrywki, dzięki czemu rozgrywający często gubił blok Biebrzy. W pojedynkę trudno było zatrzymać dobrze dysponowanych zawodników Żubra. Wszystkie te czynniki doprowadziły do tego, że pierwsze dwa sety padły łupem siatkarzy z Białowieży, którzy wygrali je do 17 i 22.

W trzecim secie jednak rolę się odwróciły – już na początku tego fragmentu spotkania Biebrza prowadziła 7 do 0. Dzięki dobrym zagrywkom Bartosza Małachowskiego , gościom udało się trochę zniwelować te straty, jednak nie na tyle, aby zwyciężyć w tym secie. Miało na to wpływ także przebudzenie Suszyńskiego, który aktywnie zaczął wspierać w ataku Karniłowicza. Do tego należy dodać dobrą grę w obronie gospodarzy, którzy bronili naprawdę trudne piłki. Dzięki temu Lipsk wygrał tę partię do 18.

Czwarty set to od początku gra punkt za punkt. Jednak przy stanie 12:11 Biebrzy udało się odskoczyć na 5 punktów. Wydawało się, że Białowieża nie da rady odrobić tak dużej straty, jednak goście doprowadzili do remisu 17:17 po atomowych zagrywkach Małachowskiego . Po emocjonującej końcówce (a także pełnej prostych błędów z obydwu stron) zadowoleni mogli być gospodarze, którzy wygrali tę partie do 24.



Piąta odsłona to od początku dobra gra Żubra, który otrząsnął się po dwóch poprzednich partiach. Doskonale w ataku grali najbardziej doświadczeni w drużynie Jerzy Janiel i Ścibor Zawiślak, dzięki czemu Białowieża osiągnęła nieznaczną przewagę, której nie oddała do końca, wygrywając ostatecznie do 10.

Mecz stał na bardzo wysokim jak na III ligę poziomie. Nie było to jednostronne widowisko i równie dobrze wynik mógłby być odwrotny. W zespole z Białowieży na największe wyróżnienie zasługuje Małachowski. Reszta zawodników także rozegrała dobre zawody, ale każdemu zdarzył się moment przestoju. W drużynie Biebrzy najlepszy był Artur Karniłowicz . Wydaje mi się, ze trochę słabiej niż zwykle zagrał Netter , który jeszcze w poprzednim sezonie reprezentował barwy Ślepska Augustów. O zwycięstwie Żubra zdecydowała także szersza ławka rezerwowych – ponieważ w momentach kryzysu podstawowej szóstki bardzo dobre zmiany dali Bokuniewicz , Furmanek i Chilecki . W zespole gospodarzy takich zmienników nie było.

LUKS Biebrza Lipsk – LUKS TL Żubr Białowieża 2:3
(17:25, 22:25, 25:18, 26:24, 10:15)

Biebrza: Murawski, Wasilewski, Karniłowicz, Bartosiewicz, Netter, Suszyński oraz Grabowiecki (libero), Haraburda. Trener: Suszyński.

Żubr: M. Gutowski, Małachowski, Janiel, Szykuła, Ochryciuk, Zawiślak oraz Gabiec (libero), Bokuniewicz, Furmanek, Chilecki. Trenerzy: M. Gutowski, W. Gutowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved