Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Łuka: Sentyment do kibiców i klubu pozostał

Piotr Łuka: Sentyment do kibiców i klubu pozostał

Piotr Łuka
fot. archiwum

Już dziś Resovia zmierzy się z AZS-em Częstochowa. Barw akademików broni były zawodnik rzeszowskiej drużyny - Piotr Łuka. - Mecz z Resovią ma dodatkowy ładunek emocjonalny, jednak koncentruję się, aby jak najlepiej grać w ekipie z Częstochowy - mówi siatkarz.

Po pięciu latach spędzonych w Rzeszowie sentyment do Resovii chyba pozostał?…

Piotr Łuka: Na pewno sentyment pozostał do kibiców i do klubu. Ale jak to bywa w życiu sportowca, musiałem zmienić barwy klubowe. Na pewno mecz z Resovią ma dodatkowy ładunek emocjonalny, ale koncentruję się, aby jak najlepiej grać w zespole z Częstochowy. Po tylu latach spędzonych w jednym klubie trochę się obawiałem tego przejścia, bo jest to duża zmiana także w życiu całej mojej rodziny. To ma także wpływ na grę.

Jak ci się gra w AZS-ie, jaki jest ten twój nowy zespół?



– Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, przede wszystkim bardzo fajną atmosferą w klubie i w całej drużynie. Jest to dosyć młody zespół, większość chłopaków ma po 19 i 20 lat, są na dorobku. Jest kilku starszych. Takie połączenie młodości i rutyny. Będziemy się starać zrobić niejedną niespodziankę w lidze.

Liderem drużyny jest Dawid Murek?

– Dawid jest legendą nie tylko AZS-u Częstochowa, bo grał tutaj parę ładnych lat, ale całej polskiej siatkówki. Jest wręcz ikoną. Jego pozycja jest niepodważalna.

Po trzech zwycięstwach, przyszła porażka 1:3 w Radomiu z Jadarem. Siatkarski światek odebrał ten wynik jako niespodziankę….

– Szczerze mówiąc my też. Obawialiśmy się, że porażka z niżej notowanym zespołem może przyjść. I przyszła, bo wahania formy tej młodej drużyny, która wciąż się tworzy, znajduje się na dorobku, mogą być duże. Pierwszy symptom, że taki mecz jak w Radomiu może nadejść mieliśmy już w Warszawie. Będziemy się jednak starać, aby nie schodzić poniżej określonego poziomu, aby takie wpadki nie zdarzały się nam.

Gra liście przeciwko Resovii w Warszawie podczas memoriału Zdzisława Ambroziaka. Wygraliście 3:2. Oglądałeś później w akcji rzeszowski zespół?

– Tak, widziałem kilka setów w telewizji.

O co powalczy twój zespół z Resovią?

– W każdym meczu będziemy się starać grać dobrą siatkówkę. Jeżeli będziemy utrzymywali niezły poziom, to jesteśmy w stanie powalczyć z każdą drużyną w lidze. Jedziemy do Rzeszowa zagrać dobry mecz. Jeżeli będziemy grać słabo, to nie ugramy wiele, bo personalnie jesteśmy od Resovii dużo słabsi. To są dwa inne światy. My gramy by pokazywać dobrą siatkówkę, by zrobić niespodzianki. Resovia jest po drugiej stronie; ona musi wygrywać.

* Rozmawiał Marek Bluj (nowiny24.pl)

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved