Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Kibice Resovii o siatkówce: To jest sport rodzinny

Kibice Resovii o siatkówce: To jest sport rodzinny

x - [stare] Resovia Rzeszów
fot. archiwum

Za swoimi ulubieńcami przemierzają tysiące kilometrów, ale na obcych halach nie zawsze czują się swobodnie. O przyjemnych i tych trudnych stronach kibicowania opowiadają członkowie Stowarzyszenia Sympatyków Piłki Siatkowej Resovia.

Sektor ubranych w "pasiaki" fanów, głośno skandujących i machających biało-czerwoną flagą Resovii to widok, do którego przyzwyczaiła się cała Polska. Są obecni nie tylko na hali na Podpromiu, ale przede wszystkim na meczach wyjazdowych. Zawsze zbiera się co najmniej 40-osobowy autokar chętnych.

Śpiewy podczas podróży, wspólna radość ze zwycięstwa lub smutek po porażce… Piękna kibicowania ukochanej drużynie nie da się opisać, trzeba to przeżyć – mówi Ewelina Bąk.

"Sztama" z Jastrzębiem i Bełchatowem



Prób dopingu lub nie ma. Jeśli pojawia się nowy punkt oprawy, osoby funkcyjne dzień wcześniej ustalają co i kiedy mają robić. Do dnia meczu wszystko trzymane jest w ścisłej tajemnicy. Tak profesjonalnie przygotowywane widowiska rozsławiły rzeszowskich kibiców w innych ośrodkach siatkarskich w Polsce. Tam w zmienionej formie śpiewa się ich piosenki, naśladuje oprawy. Gestów przyjaźni nie brakuje.

Największą "sztamę" mamy z Jastrzębiem i Bełchatowem. Podczas Pucharu Polski w Kielcach mieszkaliśmy w jednym ośrodku i po tamtej integracji regularnie spotykamy się po meczach – wyjaśnia pan Mirek. Wymiana szalików, koszulek, wspólne pomeczowe piwo i imprezy już nikogo nie dziwią.

Gorąco bywa w Czewie

Zdarzają się jednak międzyklubowe waśnie. Kibice zgodnie przyznają, że animozje pomiędzy klubami piłkarskimi przekładają się czasami na siatkówkę. Tak było w Radomiu, gdzie pod halą na autokary pełne Resoviaków czekali kibice piłkarscy Radomiaka Radom, klubu sprzymierzonego z odwiecznym rywalem biało-czerwonych, Stalą Rzeszów.

Nieprzyjemnie bywa też na hali AZS-u Częstochowa. Tamtejsi szalikowcy znani są z agresywnych gestów i słów kierowanych w stronę sektora gości. Zdarza się, że również w stronę swoich byłych zawodników, jak w przypadku Michała Winiarskiego. Po przejściu do Skry Bełchatów w 2005 r. został wygwizdany i obrzucony butelkami.

Dlatego fani rzeszowskiej siatki tak zabiegają o swój wizerunek. – To jest sport rodzinny, na którym w dobrej atmosferze mogą wspólnie bawić się i młodzież i starsi. Chcielibyśmy na własnym przykładzie pokazać, że różnica pomiędzy kibolami i kibicami jest ogromna – mówią.

Więcej w serwisie nowiny24.pl
Autorką tekstu jest Anna Janik

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved