Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga kobiet: Wielkie emocje w meczu na szczycie

II liga kobiet: Wielkie emocje w meczu na szczycie

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Siatkarki AZS-u Skawy UEK były niezwykle blisko zdobycia kompletu punktów w meczu na szczycie przeciwko Karpatom Krosno. Niestety zarówno w czwartym, jak i w piątym secie nie były w stanie utrzymać swojej przewagi i ostatecznie przegrały 3:2.

Ekonomistki zaczęły ten mecz od świetnej gry blokiem. Najpierw Magdalena Jagodzińska doprowadziła nim do remisu 2:2, a potem Karolina Surma wyprowadziła Skawę na prowadzenie 3:2. Następnie trwała zacięta walka punkt za punkt. Gdy Ekonomistki uzyskały minimalnie większą przewagę, Karpaty szybko ją odrobiły. Atak w siatkę krakowianek zmusił ich trenera – Tomasza Klocka do wzięcia czasu (12:12). Reprymenda jakiej udzielił musiała bardzo dobrze podziałać na jego podopieczne, ponieważ po atakach Karoliny Surmy i Magdaleny Żochowskiej Uniwersytet Ekonomiczny wyszedł na prowadzenie 17:14. Wtedy o przerwę poprosiła trener, a zarazem kapitan zespołu z Krosna – Marzena Solska. Po nim gospodynie odrobiły dwa "oczka" (16:17). Goście nie pozwolili dać się dogonić tym razem. Po trudnych zagrywkach Karoliny Surmy piłka wracała na stronę jej zespołu. Kontrataki kończyła m.in. Kinga Hatala (16:20). Kropkę nad "i" postawiła Magdalena Jagodzińska, zdobywając ostatnie dwa punkty z lewego skrzydła.

Drugi set lepiej zaczęły krakowianki. Po skutecznym ataku Jagodzińskiej i aucie Katarzyny Warzochy, prowadziły 2:0. Jednak kolejne trzy akcje padły łupem Karpat. Po ataku Jowity Jaroszewicz Ekonomistki wyrównały (6:6), a kiwka Jagodzińskiej dała im prowadzenie (7:6).  Później jedna przydarzył się słabszy fragment gry reprezentantek Uniwersytetu Ekonomicznego. Gospodynie bezwzględnie wykorzystywały kolejne błędy rywalek i zbudowały większą przewagę (11:8). Zadyszka Ekonomistek okazała się być krótką i szybko wzięły się za odrabianie strat. Po bloku Żochowskiej było po 15:15. Niewiele później zdarzył się im kolejny zastój. Najpierw autowy atak, a potem as serwisowy Lucyny Reptak praktycznie przesądził o losach tej partii (21:17). Piłkę setową skończyła z lewego skrzydła Joanna Beda.

W trzecim secie walka rozgorzała na dobre. Dla obu ekip nie było straconych piłek. Po autowym kiwnięciu Skawy, gospodynie prowadziły 9:6. Atak Doroty Szymskiej z drugiej linii i zbicie Joanny Paluch poza pole gry doprowadziło do remisu po 9. Potem ponownie Karpaty wyszły na prowadzenie (12:10) i ponownie je straciły po ataku w siatkę Joanny Bedy i dobrej kiwce Jowity Jaroszewicz. Od tego momentu licznie zgromadzeni kibice obserwowali zaciętą walkę punkt za punkt, która trwała do samego końca. Emocje sięgnęły zenitu w końcówce. Joanna Beda obiła blok krakowianek i Krosno prowadziło 23:22. Odpowiedziała jej w ten sam sposób Dorota Szymska (23:23). W polu zagrywki pojawiła się Kinga Hatala. Uderzona przez nią piłka zatańczyła na taśmie… i spadła po stronie Krosna dając Ekonomistkom pierwszą piłkę setową. Tą zdołały gospodynie obronić. Napięcia nie wytrzymała ostatecznie niekwestionowana liderka Karpat – Marzena Solska i atakując w aut zakończyła trzeciego seta.

Czwarta partia doprowadziła większość kibiców do palpitacji serca. Karpaty zaczęły "z wysokiego C" mocnymi zagrywkami Joanny Bedy. W tym czasie w szeregach Skawy mnożyły się kolejne błędy. W konsekwencji na tablicy widniał rezultat 12:4. Kiepski początek nie zdeprymował Ekonomistek. UEK zdobył dwa punkty, kolejne dwa oddały Karpaty po swoich błędach i o czas poprosiła Marzena Solska (12:8). Po przerwie kapitan Krosna została zablokowana, a Joanna Beda zaatakowała w aut i było już tylko 12:10. Ten stan rzeczy utrzymał się przez kilka kolejnych minut. Przed wejściem w decydujący fragment meczu Skawa odrobiła straty. Po ataku Karoliny Surmy i błędzie Krosna w kolejnej akcji było po 17. Krakowianki kontynuowały swoją dobrą grę i wyszły na prowadzenie 21:19. Grę w ataku ciągnęła Żochowska, dzięki której Uniwersytet Ekonomiczny miał dwie piłki meczowe przy stanie 24:22. Jednak żadnej z nich nie zdołał wykorzystać. Zemściło się to bardzo szybko. Karpaty wykorzystały już pierwszą nadarzającą się okazję do skończenia seta.

Tie-break wyśmienicie rozpoczęły krakowianki. Szybko wyszły na prowadzenie, które stale powiększały. Zmiana stron następowała przy stanie 8:3. Po ataku z obejścia Karoliny Surmy było już 9:3. Ciężar gry po stronie gospodyń wzięła na siebie Marzena Solska i atakiem z drugiej linii zdobyła czwarty punkt. Odpowiedź Skawy była natychmiastowa – kolejny atak z obejścia Karoliny Surmy (10:4). Jednak następne trzy punkty zdobyło Krosno i miejscowi kibice ponownie zaczęli wierzyć w zwycięstwo. Po błędzie miejscowych Skawa zdobyła swój jedenasty punkt (11:7). Od stanu 12:8 cztery kolejne akcje na swoją korzyść rozstrzygnęło Krosno. Spory był w tym udział dobrze zagrywającej Justyny Kopeć. Pierwszą piłkę meczową miały Karpaty (14:13), lecz AZS Skawa obronił się skutecznym blokiem. Zagrywka krakowianek wylądowała na aucie i Karpaty miały drugą piłkę meczową. Tej również nie wykorzystały, gdyż Joanna Beda zaatakowała po prostej w aut. Swojej szansy Ekonomistki ponownie nie wykorzystały i ich zagrywka zatrzymała się na siatce. Z kolei Karpaty trzeciej okazji na skończenie spotkania nie zmarnowały. Sytuacyjną piłkę z drugiej linii skończyła Marzena Solska, dając swojemu zespołowi bezcenne zwycięstwo.

AZS PWSZ Karpaty Krosno – AZS Skawa UEK 3:2
(19:25, 25:20, 25:27, 26:24, 17:15)

Składy drużyn:
Karpaty: Kopeć, Solska, Warzocha, Machowska, Beda, Reptak, Wąż (libero) oraz Paluch, Bednarczyk.
Skawa: Kuskowska, Żochowska, Jaroszewicz, Biernatek, Jagodzińska, Surma, Targosz (libero) oraz Kowalik, Hatala, Szymska, Hawryła, Sarlej.

Zobacz również:
Tabela i wyniki 8. kolejki IV grupy II ligi kobiet



źródło: azsskawauek.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved