Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga: Kolejna wygrana AZS Politechniki Śląskiej

II liga: Kolejna wygrana AZS Politechniki Śląskiej

AZS Akademicki Związek Sportowy
fot. archiwum

W dziewiątej kolejce spotkań drugiej ligi kobiet w grupie drugiej, AZS Politechnika Śląska podejmował u siebie zespół UKS-u Krzanowice. Gliwiczanki wygrały 3:0 i tym samym utrzymały drugą pozycję w tabeli swojej grupy.

Pierwszego seta lepiej rozpoczęły przyjezdne. Podopieczne trenera Tomasza Kuziaka doprowadziły na początku seta do stanu 8:6. Przy takim rezultacie gospodynie zabrały się do odrabiania strat i prowadziły już przy wyniku 12:11. Środek premierowej partii to walka punkt za punkt. Po stronie AZS-u najbardziej wyróżniała się środkowa, a zarazem kapitan drużyny, Aleksandra Drwięga oraz, grająca na nietypowej dla siebie pozycji w tym meczu (pozycja atakującej – przyp. red.), Sylwia Pastuszko. Dopiero przy wyniku 16:16 na dwupunktowe prowadzenie wyprowadza zespół z Krzanowic Agnieszka Breitschedel za sprawą trudnej, mierzonej zagrywki w Karolinę Pawłowską. Jednakże gospodynie szybko się pozbierały i odrobiły straty, by przy stanie po 20 znów stracić dwa punkty. Najpierw ważną piłkę w kontrze zepsuła Sylwia Pastuszko atakując w siatkę, a następnie w aut zaatakowała Dominika Żółtańska. Ponownie drużyna z Gliwic musiała ciężko się napracować, by nie przegrać seta. 23 punkt, który dawał AZS-owi remis, zdobyty został poprzez ładny blok Sylwii Pastuszko i Agaty Turbak na kapitan z Krzanowic – Klaudii Nagler. Pierwszej piłki setowej AZS Politechniki Śląskiej nie wykorzystał, ponieważ ładnym technicznym atakiem popisała się Aleksandra Baron. Po zdobytym punkcie Baron udała się na zagrywkę i w prosty sposób oddała gospodyniom tak ciężko wywalczony przed chwilą punkt. Gliwiczanki nie zwykły marnować takich sytuacji i druga piłka setowa padła ich łupem. Punktowym blokiem popisały się Agata Turbak i Karolina Pawłowska, a partia zakończyła się wynikiem 26:24.

Pierwszy punkt w drugiej partii zdobyły przyjezdne po autowym ataku AZS-u. W kolejnej akcji siatkarki prowadzone przez Wojciecha Czaplę zdobyły punkt. Skutecznym atakiem ze środka popisała się Aleksandra Drwięga. Już na początku seta ekipa z Gliwic zbudowała sobie wysoką przewagę – 5:1, głównie za sprawą dobrej współpracy bloku i obrony. Drugi, jakże ważny, punkt dla Krzanowic zdobyła Barbara Otlik atakując między blokiem Sylwii Pastuszko i Agaty Turbak. AZS konsekwentnie budował swoją przewagę, tórą stopniowo powiększał od 4 punktów (5:1), przez 5 (8:3), aż do 6 punktów (15:9). Wysoka przewaga była zasługą mocnych, punktowych ataków Dominiki Żółtańskiej, która w drugim secie w ataku prezentowała bardzo wysoką skuteczność. Kiedy na tablicy wyników widniał rezultat 15:9 trener UKS Krzanowice zdecydował się poprosić o przerwę dla swego zespołu. Czas dla jego dziewczyn nie przyniósł oczekiwanych efektów, ponieważ w kolejnej akcji team gości stracił kolejne „oczko". W tym momencie wiadomo było, że „Politechniczne" nie dadzą sobie wydrzeć zwycięstwa w tej partii. Cały czas utrzymywały one 6-7 punktów prowadzenia, nie pozwalając na zbliżenie się rywalek. Przy serwisie Sylwii Pastuszko gliwiczanki doprowadzają do pierwszej piłki setowej (24:14). Przy jednym punkcie dzielącym zespół z Gliwic od zwycięstwa w tej odsłonie za serwującą Pastuszko weszła Daria Pala. Pierwszej piłki setowej nie udało się wykorzystać, ale już w następnej akcji AZS zdobywa punkt i prowadzi w setach już 2:0.

Początek trzeciego seta lepiej ułożył się dla gości. Piąty punkt atakiem z pipe’a skończyła Barbara Otlik i zespół z Krzanowic prowadził już 5:3. W tym momencie ponownie w zespole przyjezdnych coś się zacięło i AZS Politechniki Śląskiej wyszedł na prowadzenie 7:5. Trener Kuziak nie chciał dłużej czekać na rozwój boiskowych sytuacji i poprosił o czas dla swego zespołu. Dziewczyny z Krzanowic przełamały się dopiero przy wyniku 8:6. Wtedy to atak z lewego skrzydła skończyła Klaudia Nagler. Teraz z kolei przestój przytrafił się ekipie Wojciecha Czapli i UKS Krzanowice wyszedł na prowadzenie 9:8. Siatkarki z Gliwic nie chciały doprowadzić do rozgrywania kolejnego seta i zabrały się do pracy. Konsekwentna i pewna zagrywka, a także szczelny blok pomógł im w osiągnięciu rezultatu 14:9 i spokojne kontrolowanie przebiegu seta. Akcję na 16:12 z prawego skrzydła skończyła Sylwia Pastuszko i AZS coraz bardziej zbliżał się do zapisania na swym koncie kolejnych trzech punktów. Następne kilka akcji również padło łupem zespołu gospodyń. Kibice zgromadzeni w hali wiedzieli już, że dziewczyny z Gliwic nie mogą już przegrać tej partii. 21 punkt dla AZS-u zdobyła, dobrze dysponowana tego dnia, Dominika Żółtańska. Widniejący na tablicy wynik 21:12 mówił sam za siebie – dziewczyny z Gliwic nie dały szans swym rywalkom. W końcówce trzeciej partii z dobrej strony pokazała się Anastazja Bańska, libero gliwiczanek. Obroniła ona kilka ważnych piłek, dając tym samym szansę na kontry. W samej końcówce trzeciej partii trener Czapla zdecydował się na podwójną zmianę – za Pastuszko weszła Pala, a za Magdalenę Pietroczuk – Izabela Sołtysiak. Ostatni punkt tego spotkania zdobyła Aleksandra Drwięga poprzez atak z piłki przechodzącej. Set zakończył się rezultatem 25:15 dla gospodyń, które z dorobkiem 21 punktów w tabeli drugiej ligi kobiet w grupie drugiej zajmują drugą lokatę tuą za niepokonanym zespołem Gaudii Trzebnica.



AZS Politechniki Śląskiej – UKS Krzanowice 3:0
(26:24, 25:15, 25:15)

Składy zespołów:

AZS Politechnika Śląska: Drwięga, Turbak, Pastuszko, Pietroczuk, Żółtańska, Pawłowska i Bańska (libero) oraz Sołtysiak, Pala, Cupisz, Bąk i Mojżyszek
UKS Krzanowice: Bahryj, Nagler, Baron, Siedlak, Breitschedel, Otlik i Daniszewska (libero) oraz Sławik W., Sławik M. i Hońca

Zobacz także:
Wyniki i tabela gr.2 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved