Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Politechnika na dnie

PlusLiga: Politechnika na dnie

x - [stare] AZS Politechnika Warszawska (M) - 2009/2010
fot. archiwum

Sześć meczów i sześć porażek. To bilans spotkań Neckermann AZS Politechniki Warszawskiej w tym sezonie. Podopieczni Radosława Panasa w trzech setach ulegli w Wieluniu miejscowemu Pamapolowi Siatkarzowi.

Początek pierwszej partii to gra punkt za punkt, a ściślej zepsuta zagrywka za zepsutą zagrywkę. Do pierwszej przerwy technicznej zawodnicy obu drużyn zepsuli aż sześć zagrywek (8:7 dla Siatkarza). Kolejnych dwóch akcji do udanych na pewno nie będzie mógł zaliczyć Radosław Rybak. Najpierw posłał piłkę daleko w aut, a następnie został zatrzymany blokiem przez Sarneckiego i Zajdera. Po skończonym ataku z kontry Macieja Wołosza trener Radosław Panas poprosił o czas (11:7 dla gospodarzy). Po jednej z dłuższych akcji meczu, za trzecim razem, Mikołaj Sarnecki skończył atak z lewego skrzydła. Siatkarze z Wielunia prowadzili już pięcioma punktami (13:8). Zawodnicy Politechniki starali się zmniejszyć stratę, Marcin Nowak został zatrzymany na środku po zbyt niskiej wystawie (15:12), a w kolejnej akcji po dobrym przyjęciu Andrzej Stelmach rozegrał krótką na przełamania, którą Nowak bez problemu umieścił piłkę w boisku. Na drugiej przerwie technicznej Siatkarz prowadził 16:12. Od początku seta zawodnicy Wielunia mocno ryzykowali zagrywką, która wreszcie zaskoczyła i zaczęła przynosić efekty. Maciej Kordysz trafił między przyjmujących AZS-u i zdobył punkt bezpośrednio z serwisu. Siatkarz po raz kolejny prowadził pięcioma punktami (20:15). Końcówka seta należała do Mikołaja Sarneckiego, który bez problemów kończył ataki czy to na prawym, czy lewym skrzydle. To właśnie on po profesorsku obił blok rywali i zakończył pierwszą odsłonę meczu wynikiem 25:19.

Pomimo niezbyt dokładnego przyjęcia zawodnikom Damiana Dacewicza udało się utrzymać wysoki procent w ataku. Popełnili oni także dwa razy mnie błędów własnych niż Politechnika.

W drugim secie zawodnikom Siatkarza udało się utrzymać trudną zagrywkę. Maciej Zajder ustrzelił Roberta Milczarka i dał prowadzenie swojej drużynie 4:2. Tym samy chciał odpłacić Radosław Rybak, po jego silnej zagrywce piłka wróciła na stronę Politechniki, a drugą piłkę w swoim stylu skończył Bartłomiej Neroj, czym doprowadził do remisu 5:5. Po ataku Nowaka z dwupunktowym prowadzeniem na przerwę zeszli siatkarze z Wielunia (8:6). Efektownego gwoździa w drugi metr wbił Rafał Buszek, niestety minimalnie obok linii ograniczającej boisko. Czas dla AZS-u (11:7). Taka przewaga punktowa utrzymała się do drugiej przerwy technicznej, na którą sprytnym atakiem między blok a siatkę zaprosił zawodników Mikołaj Sarnecki (16:12). Bardzo mocna zagrywka Macieja Wołosza sprawiła, że zawodnicy Politechniki dwukrotni musieli oddać piłkę za darmo, co z zimną krwią wykorzystał Maciej Kordysz, dopisując dwa oczka do konta swojej drużyny (18:12). W tym momencie o drugi czas poprosił trener Panas. Podczas przerwy pokazywał swoim młodym zawodnikom jak powinni układać ręce w bloku, aby zatrzymać zawodników z Wielunia. Siatkarze wprowadzili w życie wskazówki trenera i zatrzymali na potrójnym bloku Mikołaja Sarneckiego (19:14). Karol Kłos pocelował zagrywką Wołosza i Politechnika zbliżyła się do Siatkarza na trzy punkty (18:21). Wypracowana wcześniej przewaga pozwoliła zawodnikom Siatkarza bezpiecznie dowieźć tego seta do końca. Zakończył go blok Sarneckiego i Nowaka na Kapelusu (25:20). Ten set to ogromne kłopoty z przyjęcie zawodników z Warszawy, co w konsekwencji przełożyło się na problemy w innych elementach siatkarskiego rzemiosła.



W trzecim secie trener Panas postanowił dać szansę swoim młodym zawodnikom i od początku tej partii na plac gry wyszli Jan Król, Jakub Radomski i Wojciech Włodarczyk. Do stanu 6:6 toczyła się wyrównana gra. Blok Kordysza na Królu oraz dwie krótkie Nowaka dały trzypunktowe prowadzenie Siatkarzowi (9:6). Mikołaj Sarnecki musiał przyglądać się Bartoszowi Nerojowi, wykorzystał poczynione wcześniej obserwacje i w stylu rozgrywającego z Warszawy skończył z lewą ręką atak z drugiej piłki (12:9). Przy sytuacyjnej wystawie Maciej Wołosz popełnił błąd podwójnego odbicia, a w kolejnej akcji został zatrzymany pojedynczym blokiem przez Bartłomieja Neroja. Z przewagi Siatkarza pozostał tylko punkt (15:14). Wielunianie uruchomili swój skuteczny blok i znów mogli cieszyć się z wysokiego prowadzenia (19:14), którego nie oddali już do końca. Set zakończył się wynikiem 25:19. W tym secie warto wyróżnić Andrzeja Stelmacha, który wspaniale czyścił siatkę dla swoich atakujących. Imponująco wyglądała też jego współpraca ze środkowymi, którzy w tej partii zdobyli aż 9 punków z ataku.

Oprócz sektora zajmowanego przez około dwudziestoosobową grupę przyjezdnych kibiców, cała wieluńska hala szalała z radości. Zwyczajem z poprzedniego sezonu kibice podziękowali zawodnikom wyczytywanym przez spikera oklaskami. Jest to bardzo cenne zwycięstwo, które może być kluczowe w walce o ósemkę i spokojne utrzymanie w lidze. MVP spotkania zasłużenie został Mikołaj Sarnecki. Ten młody zawodnik dopiero zbiera szlify w PlusLidze, a już pokazał się z bardzo dobrej strony zarówno w tym, jak i poprzednim meczu w Jastrzębiu. Trener Radosław Panas, prowadząc drużynę z Częstochowy pokazał, że ma dobrą rękę do młodych zawodników. Zaprezentowani przez niego Król i Radomski mogą dawać nadzieje, że w przyszłości będą zawodnikami formatu Nowakowskiego czy Janeczka. Ze względu na Puchar Mistrzów, w którym zagra reprezentacja Polski, nastąpi teraz przerwa w rozgrywkach ligowych. Trenerzy dali zawodnikom kilka dni wolnego. Od środy zawodnicy Siatkarza wracają do treningu, a na kolejny weekend mają zaplanowany pod Bydgoszczą sparing z Delectą.

Siatkarz Wieluń – AZS Politechnika Warszawska 3:0
(25:19, 25:20, 25:19)

Składy zespołów:

Siatkarz Wieluń: Sarnecki (17), Stelmach (2), Wołosz (7), Zajder (8), Kordysz (10), Nowak (12), Kryś (libero) oraz Marcin Lubiejewski

AZS Politechnika Warszawa: Gałązka (1), Buszek (5), Kłos (7), Rybak (5), Kapelus (8), Neroj (4), Milczarek (libero) oraz Król (5), Radomski (3), Włodarczyk (1), Szulik (6) i Maciejewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela po 6. kolejkach PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved