Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > PlusLiga Kobiet: W Dąbrowie Górniczej zgodnie z planem

PlusLiga Kobiet: W Dąbrowie Górniczej zgodnie z planem

x - [stare] MKS Dąbrowa Górnicza (K)
fot. archiwum

Zgodnie z przewidywaniami w Dąbrowie Górniczej nie było niespodzianki. Podopieczne Waldemara Kawki w trzech setach, pewnie pokonały MKS Gedanię Żukowo. Siatkarki z Pomorza z zerowym dorobkiem punktowym zamykają tabelę PlusLigi Kobiet.

Pierwszy set spotkania rozpoczął się od wyrównanej gry. Remis utrzymał się do stanu 4:4. Po czym popisową serię zagrywek zanotowała Katarzyna Walawender . Dzięki jej serwisom atakujące miały ułatwione zadanie, a nie do zatrzymania w ataku była Joanna Staniucha – Szczurek. Wówczas to MKS objął wysokie prowadzenie 12:4. Gedania wyraźnie ustępowała dąbrowiankom zarówno w bloku jak i ataku. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie drużyny z Zagłębia nadal wynosiło osiem punktów (16:8). Tak wysoka różnica punktowa rozkojarzyła podopieczne trenera Waldemara Kawki, które straciły cztery punkty z rzędu po skutecznych serwisach Małgorzaty Plebanek. Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Kawkę przy stanie 17:12 dla MKS-u przyniosła pożądany efekt – dąbrowska drużyna ponownie powiększyła przewagę do dziewięciu punktów (24:15) po serii zagrywek Katarzyny Walawender. Seta tego zakończyła autowym serwem Justyna Sachmacińska.

Druga partia meczu miała niemal identyczny przebieg jak pierwsza. Tym razem na wysokie prowadzenie miejscowy zespół wyprowadziła Agata Karczmarzewska – Pura i na pierwszej przerwie technicznej gospodynie prowadziły 8:3. Przyjezdne raz po raz nie kończyły ataków z pierwszego tempa i miały problemy z przyjęciem zagrywki. Na drugiej przerwie technicznej MKS prowadził 16:10 i przez cały czas dominował na parkiecie. Nie do zatrzymania w ataku były: Katarzyna Gajgał oraz Joanna Staniucha – Szczurek. Przy stanie 19:11 w szeregi gospodyń, podobnie jak miało to miejsce w pierwszym secie, wkradło się duże rozluźnienie i miejscowe zawodniczki straciły cztery punkty z rzędu po kąśliwych serwisach Joanny Kocemby . Przy stanie 19:15 reprymenda trenera Kawki odniosła zamierzony efekt i wszystko wróciło do "normy". Ponownie dobra gra Katarzyny Walawender przyczyniła się do powiększenia przewagi (24:17). Seta skutecznym atakiem ze skrzydła zakończyła Joanna Staniucha – Szczurek.

Trzeci a zarazem ostatni set spotkania to zupełna dominacja MKS-u. Dąbrowianki rozpoczęły grę od prowadzenia 8:1 po serwach Joanny Staniuchy – Szczurek. Wówczas to stało się jasne, że nikt i nic nie odbierze gospodyniom trzech punktów. Serię Staniuchy – Szczurek przerwała Aleksandra Pasznik i było 8:2 dla gospodyń. Przyjezdne całkowicie oddały pole gry. Wprawdzie przy stanie 12:3 podopieczne trenera Grzegorza Wróbla zdobyły trzy punkty i było 12:6 dla miejscowej drużyny. Jednak to było wszystko na co stać było gedanistki w tym secie. Na drugiej przerwie technicznej po ataku ze skrzydła Agaty Karczmarzewskiej – Pury gospodynie prowadziły 16:9. Końcówka seta to zupełna dominacja dąbrowskiej drużyny, która powiększyła przewagę do dziewięciu "oczek" (22:13) po ataku Joanny Staniuchy -Szczurek. Błędy własne zawodniczek z Żukowa sprawiły, że set ten zakończył się wysoką wygraną MKS-u 25:15.



MVP meczu: Katarzyna Walawender

Składy drużyn:
MKS: Karczmarzewska – Pura, Liniarska, Staniucha – Szczurek, Walawender, Haładyn, Gajgał, Tkaczewska (libero)
Gedania: Sachmacińska, Łysiak, Pasznik, Szymańska, Kocemba, Plebanek, Siwka (libero)oraz Rzepnikowska i Jeromin

 

MKS Dąbrowa Górnicza – MKS Gedania Żukowo 3:0
(25:17, 25:18, 25:15)

Zobacz również:
Wyniki i tabela po 3. kolejce PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved