Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > PlusLiga Kobiet: Trzy punkty Gwardii

PlusLiga Kobiet: Trzy punkty Gwardii

Gwardia Wrocław
fot. archiwum

Podopieczne Rafała Błaszczyka - siatkarki Gwardii odniosły drugie zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem wrocławianki pokonały we własnej hali AZS Białystok 3:1 i mają na swoim koncie pięć punktów. AZS Białystok nadal pozostaje bez zwycięstwa.

Spotkanie rozpoczęło się od zagrywki Magdaleny Godos, po której punkt zdobyły wrocławianki. Kolejne akcje to udana gra w bloku Zuzanny Efimienko i Marty Czerwińskiej, a także Katarzyny Mroczkowskiej w ataku. Efekt? Miejscowe prowadziły 6:1. Nawet przerwa, o którą poprosił trener Czaja nie przyniosła skutku, gdyż wrocławianki schodziły na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:1. Białostoczanki próbowały zbliżyć się do gospodyń, jednak proste błędy w zagrywce sprawiły, że gwardzistki zwiększyły przewagę do dziewięciu punktów. Duża w tym zasługa świetnie dysponowanej tego dnia Czerwińskiej. Przy stanie 17:10 dla gospodyń, o czas poprosił trener Błaszczyk, chcąc wybić z uderzenia znajdującą się na zagrywce Wysocką. Przerwa nie przyniosła jednak zamierzonego efektu i to białostoczanki zdobywały kolejne punkty, niwelując przewagę zaledwie do 3. Dobra gra Efimienko w bloku i Czypiruk na ataku doprowadziły do stanu 20:16. Akademiczkom nie udało się wyrównać, a tym bardziej zwyciężyć w tej partii, którą zakończył as serwisowy Joanny Wołosz. gwardzistki ostatecznie wygrały 25:21.

Atak Małgorzaty Cieśli dał pierwszy punkt białostoczankom. Chwilę później, po dobrej zagrywce Ilony Gierak było już 3:0 dla przyjezdnych. Wrocławianki nie poddały się, mianowicie dwie punktowe zagrywki Czypiruk oraz dobra gra Efiimienko blokiem, a także błędy gości doprowadziły do stanu 8:7 dla gospodyń. Gra toczyła się punkt za punkt, żadna z drużyn nie umiała wywalczyć prowadzenia większego niż jedno oczko. Kolejny udany atak Mroczkowskiej i blok Efimienko wyprowadziły Gwardię na prowadzenie przy drugiej przerwie technicznej (16:14). Przy stanie 18:18 o czas poprosił trener Błaszczyk. Chwilę później Szeszko popełniła błąd w ataku, a Efimienko popisała się asem serwisowym, wyprowadzając gwardzistki na dwupunktowe prowadzenie. Szybko zareagował trener Czaja, prosząc dwa razy o czas w krótkich odstępach- przy stanie 20:18 i 21:18. Najdłuższa akcja meczu, w której znakomitymi obronami popisały się zarówno Aleksandra Krzos jak i Magdalena Saad, zakończyła się zdobytym punktem przez gospodynie. As serwisowy Czypiruk, dał wrocławiankom zwycięstwo w tym secie 25:22 i prowadzenie w meczu 2:0.

W trzeciej odsłonie meczu oba zespoły szły łeb w łeb do stanu 8:7 dla AZS-u. Udane ataki Czerwińskiej i as serwisowy Mroczkowskiej nie wystarczyły, aby miejscowe wyszły na prowadzenie. Przy stanie 12:10 dla białostoczanek, o czas poprosił trener Błaszczyk, aby uspokoić sytuację na boisku i pomóc swoim podopiecznym poukładać grę. Trudna zagrywka Czerwińskiej i atak Efimienko doprowadziły do remisu 13:13. Błędy gospodyń i dobra gra gości, sprawiły iż na drugą przerwę techniczną to białostoczanki schodziły prowadząc trzema punktami. Gdy na tablicy widniał wynik 18:14 o kolejną przerwę poprosił Rafał Błaszczyk, chcąc wybić na zagrywce Starzyk. Krótka rozmowa ze szkoleniowcem dobrze podziałała na Ślązaczki, które odrobiły cztery punkty do uciekającego AZS-u Białystok. Akademiczki z Podlasia szczęśliwie dowiozły prowadzenie, wygrywając w tej partii 25:23.



Czwartego seta od wysokiego C rozpoczęły przyjezdne, które szybko wypracowały czteropunktową przewagę (8:4), sukcesywnie ją powiększając (12:6). Tuż przed drugą przerwą techniczną wrocławianki rzuciły się w pogoń za uciekającymi rywalkami niwelując przewagę białostoczanek do dwóch punków (16:14). Podopieczne Wiesława Czaji coraz częściej zaczęły mylić się w ataku, dzięki czemu miejscowe doprowadziły do wyrównania (19:19), a następnie wyszły na prowadzenie (21:19). Wrocławianki wytrzymały emocjonującą końcówkę. Świetnie w bloku zagrały Sobolska i Mroczkowska, ale akademiczki nie odpuszczały. Wspaniały doping wrocławskiej publiczności i atut własnej hali, dodały skrzydeł gwardzistkom, które wygrały tego seta po heroicznej pogoni 25:23.

Za najlepszą zawodniczkę spotkania uznano Katarzynę Mroczkowską.

Gwardia Wrocław – AZS Białystok 3:1
(25:21, 25:22, 23:25, 25:23)

Składy zespołów:
Gwardia Wrocław: Mroczkowska, Czypiruk, Czerwińska, Wołosz, Sobolska, Efimienko, Krzos (libero) oraz Barańska, Jagiełło, Owczynnikowa i Szafraniec
AZS Białystok: Starzyk, Cieśla, Godos, Gierak, Wysocka, Ziemcowa, Saad (libero) oraz Szeszko, Wójcik i Gajewska

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved