Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Mariusz Wlazły: Na kadrę jestem jeszcze za słaby

Mariusz Wlazły: Na kadrę jestem jeszcze za słaby

x - [stare] Mariusz Wlazły
fot. archiwum

W czasie Klubowych Mistrzostw Świata Siatkarzy w Katarze Mariusz Wlazły gra mało. "Szampon", którego na parkiecie nie było prawie pół roku, pomału wraca do formy. - Kadra? Dla mnie jeszcze za wcześnie na powrót - nie ukrywa atakujący Skry Bełchatów.

Widać, że pali się pan do walki. A jak zdrowie?

Pograłbym więcej, ale teraz stać mnie na bardzo mało. Ciężko powiedzieć, kiedy to się zmieni i wrócę do dawnej dyspozycji. W kraju będę miał jeszcze kontrolne badania, które mają dokładnie zdiagnozować moje kolano. Mam z nim problemy od dwóch lat. Ból był już tak wielki, że nie mogłem normalnie funkcjonować.

Jak się bawicie w egzotycznym miejscu?



W Polsce podobno spadł już śnieg, a ja sobie tu siedzę w temperaturze trzydziestu stopni, to bardzo przyjemne uczucie. Choć niestety, mimo upałów, nabawiłem się w Katarze… kataru. Ale jest bardzo sympatycznie, miejsce wspaniałe, chociaż raczej nie będziemy mieć okazji zwiedzić Dauhy.

Niektórzy przeciwnicy w turnieju są bardzo egzotyczni, podobnie jak nowe przepisy. Ciężko gra się w takich warunkach?

Z pewnością są to rywale inni od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Trochę bardziej przypomina to grę w mistrzostwach świata. A ta nowa formuła, według której pierwszy atak po odbiorze zagrywki musi być z drugiej linii, nikogo z nas nie zadowala. Podejrzewam, że w starym systemie byłaby lepsza walka. Zastanawiam się ciągle, po co te unowocześnienia i czemu to ma służyć.

Rozmawiała Katarzyna Gotowiec
Więcej w Super Expressie

źródło: se.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved