Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ: Skra w finale rozgrywek!

KMŚ: Skra w finale rozgrywek!

x - [stare] KMŚ: Skra Bełchatów - Zenit Kazań
fot. archiwum

Mistrzowie Polski potrzebowali czterech setów by pokonać utytułowany Zenit Kazań w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata. Tym samym podopieczni Jacka Nawrockiego awansowali do finału rozgrywanego w Katarze turnieju.

Zespół mistrza Polski po zaciętym spotkaniu pokonał Zenit Kazań 3:1 i jutro stanie do walki w finale klubowych Mistrzostw Świata rozgrywanych w Katarze. Zawodnicy Skry powalczą o zwycięstwo i o ćwierć miliona dolarów, które przewidziano jako nagrodę dla klubowego mistrza globu.

Początek pierwszego seta pokazał, że Skrę czeka trudna przeprawa. Już w pierwszej akcji zablokowany na prawym skrzydle został Bąkiewicz , a po asowej zagrywce Pantieliejmonienki bełchatowianie przegrywali już 0:2. Blok na Tietiuchinie dał jednak Skrze błyskawiczne wyrównanie (2:2). Atak Antigi w aut powiększył prowadzenie rosyjskiego zespołu do trzech oczek, a chwilę później Czeriemisin ustrzelił zagrywką Gacka i Zenit prowadził 7:3. Bełchatowianie nie radzili sobie w pierwszej akcji. Blok na atakującym z sytuacyjnej piłki Kurku to czwarty punkt przewagi Zenitu, a kontrę po nieskończonym ataku Bąkiewicza wykorzystał Tietiuchin (12:7). As Pantieliejmonienki na 14:7 sprowokował trenera Nawrockiego do wzięcia drugiego czasu. Polski zespół nadal nie radził sobie jednak na siatce. Blok na Antidze sprowadził drużyny na przerwę techniczną (16:7). Zawodnicy Skry próbowali walczyć, jednak Zenit nie miał problemu z utrzymywaniem wysokiej przewagi. Na parkiecie pojawili się Wlazły z Dobrowolskim, ale nie odmieniło to obrazu gry bełchatowskiej drużyny. Nieporozumienie Gacka z Kurkiem zwiększyło różnicę między zespołami do dziesięciu oczek (22:12). Z taką właśnie przewagą Zenit Kazań zwyciężył w pierwszej partii, którą atakiem z lewego skrzydła zakończył Tietiuchin (25:15).

Druga partia rozpoczęła się obiecująco dla bełchatowian. Kurek wykorzystał przechodzącą piłkę na 3:1. Nękany rosyjskim blokiem Antiga powetował sobie straty serwując asa na 5:2. Przy stanie 6:4 dla Skry na parkiet upadł rozgrywający Zenitu Ball, ale okazało się, że nie był to groźny uraz i Amerykanin od razu wrócił do gry. Na przerwę techniczną zawodnicy schodzili przy stanie 8:5 dla Skry po udanym ataku Bąkiewicza z lewego skrzydła. Wydawało się, że polski zespół buduje swoją przewagę, ale as Balla zbliżył Rosjan na dwa oczka, a udana kontra Czeremisyna pozwoliła Zenitowi złapać kontakt (9:8). Ten sam zawodnik pomógł swojej drużynie doprowadzić do wyrównania. Najpierw ustrzelił zagrywką Bąkiewicza, a później na tyle utrudnił przyjęcie i rozegranie, że Kurek uderzył w aut (12:12). Zenit minimalnie prowadził na drugiej przerwie (16:15), ale Skra nie odpuszczała, a coraz skuteczniej w ataku poczynał sobie Kurek (pipe na 16:16). Błąd przekroczenia linii trzeciego metra przez Wlazłego kosztował bełchatowian drugi punkt straty (16:18). Szybko jednak dogonili rywali, w czym duży udział miała zagrywka Falasci (19:18). Odważna kontra Kurka ze środka obrony zwiększyła prowadzenie Skry do dwóch oczek (20:18). Ponownie jednak Rosjanie uruchomili mocną zagrywkę, a Pantaleimonienko udana kontrą doprowadził do wyrównania (20:20). Gdy Kurek znowu skutecznie kontratakował (23:21), wydawało się, że końcówka należy do Skry. Rosjanie jednak szybko wykorzystali słabszy atak po polskiej stronie i kontrą ze środka wyrównali na 23:23. Atak Kurka dał bełchatowianom pierwszą piłkę setową, a jego udana kontra dała mistrzowi Polski zwycięstwo 25:23.



Od początku trzeciej odsłony zespoły toczyły wyrównaną walkę punkt za punkt. Dopiero błąd Czeremisyna w ataku dał Skrze dwupunktowe prowadzenie, a asową zagrywka Kurka zwiększyła przewagę do trzech oczek (7:4). Niedłgo jednak bełchatowianie cieszyli się z prowadzenia. Po błędzie Bąkiewicza Zenitowi udało się wyrównać (7:7), ale i Rosjanie nie ustrzegli się nieudanych akcji. Kolejny autowy atak Czeremisyna ponownie zwiększył przewagę Skry do dwóch punktów (9:7). Zatrzymanie Tietiuchina przyniosło polskiemu zespołowi kolejne oczko, a po udanej kontrze Antigi bełchatowianie prowadzili już 13:8. Rosjanie byli kompletnie rozbici, nie radzili sobie z najprostszymi akcjami. Błąd Pantaleimonieki sprowadził zespoły na przerwę techniczną przy prowadzeniu mistrza Polski 16:8. Po czasie Rosjanie mocnym uderzeniem wrócili do gry. Dobra zagrywka i skuteczny blok pozwoliły Zenitowi odrobić cztery oczka z rzędu (16:12). Tę serię przerwał dopiero Kurek, atakując z pipe’a. Mimo ambitnej postawy zespołu z Kazania Skra nie pozwalała się dogonić i utrzymywała czteropunktową przewagę (20:16). Atak Kurka w aut niebezpiecznie zbliżył rosyjską drużynę do mistrza Polski (23:21). Polski przyjmujący jednak w kolejnej akcji dał bełchatowianom pierwszą piłkę setową, a sytuację atakiem z sytuacyjnej piłki wyjaśnił Wlazły (25:21).

Otwarcie czwartego seta mogło się podobać. Zespoły zaprezentowały kilka ciekawych wymian, a wynik oscylował wokół remisu (3:3). Gdy Bąkiewicz został złapany pojedynczym blokiem Rosjanie odskoczyli na dwa punkty (5:3). Atak Czeremisyna dał sygnał do przerwy technicznej przy stanie 8:5. Blok Antigi i Plińskiego na Tietiuchinie pozwolił Skrze złapać kontakt z prowadzącym Zenitem (9:8). Nieporozumienie w polskim zespole dało jednak podopiecznym trenera Alekno możliwość powiększenia przewagi (11:8). Bełchatowianie dochodzili rywala, ale as Tietiuchina na Gacku znowu oddalił przeciwników (14:11). Udana kontra Kurka zbliżyła mistrzów Polski na jeden punkt do Zenitu, ale na przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu Kazania 16:14. Skuteczny kontratak Tietiuchina z lewego skrzydła powiększył przewagę rosyjskiego zespołu (20:17). Gdy Falasca odważnie rzucił kontrę do Plińskiego, Skra była już tylko krok za rywalem (21:20). Blok Wnuka i Możdżonka na Tietuchinie dał polskiej drużynie wyrównanie (22:22). Po czasie dla trenera Alekny skutecznie zaatakował Czeremisyn. Chwilę później ten sam zawodnik, atakując w aut, podarował Skrze piłkę meczową (24:23). Rosjanie wybronili się jednak atakiem Pantaleimonienki. Drugiego meczbola już nie obrobili – blok na Tietiuchinie zakończył seta wynikiem 26:24.

Skra Bełchatów – Zenit Kazań 3:1
(15:25, 25:23, 25:21, 26:24)

Składy zespołów:
Skra: Pliński (3), Kurek (28), Falasca (4), Antiga (13), Bąkiewicz (6), Możdżonek (8), Gacek (L) oraz Wlazły (7), Dobrowolski, Wnuk (1)
Zenit: Ball (2), Apalikow (5), Bogomołow (2), Pantieliejmonienko (18), Tietiuchin (24), Czeriemisin (23), Werbow (libero) oraz Babiczew i Abrosimow

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved