Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Lider powalczy o kolejne punkty w Radomiu

PlusLiga: Lider powalczy o kolejne punkty w Radomiu

x - [stare] PlusLiga
fot. archiwum

Delecta Bydgoszcz wygrywając w środowy wieczór z Neckermann AZS Politechniką Warszawską zapewniła sobie pozycję lidera w Pluslidze. Już jutro zespół Waldemara Wspaniałego zmierzy się w Radomiu z miejscowym Jadarem.

Po pięciu rozegranych kolejkach Plusligi zespół znad Brdy wykorzystując nieobecność PGE Skry Bełchatów (rozgrywa turniej w Katarze) i inkasując trzy punkty w starciu z podopiecznymi Radosława Panasa zapewnił sobie fotel lidera, co najmniej do jutrzejszego popołudnia.

Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał, choć jasne było, że w tym sezonie Stanisław Pieczonka i spółka, nie będą przysłowiowymi chłopcami do bicia. Wielu stawiało i stawia Delectę Bydgoszcz w gronie kandydatów do medali, a ta potwierdza tylko swoje aspiracje do zdobycia któregoś z krążków na koniec sezonu.

Sezon dla siatkarzy Waldemara Wspaniałego rozpoczął się bardzo dobrze, bo od zwycięstwa z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle na trudnym terenie rywala. I choć tydzień później zespół z Bydgoszczy po porażce na inaugurację sezonu we własnej hali z AZSem Częstochowa, zajmował dopiero siódme miejsce w tabeli, wszyscy byliśmy pewni, że z każdym kolejnym spotkaniem ta drużyna piąć będzie się ku góre. I tak też było.



Dziś, zespół Delecty ma na swoim koncie cztery zwycięstwa i tylko jedną porażkę. W każdym z rozgrywanych spotkań zdobywali punkty do ligowej tabeli! Grając na wyjeździe wyszarpali zwycięstwo faworyzowanej ZAKS-ie, nie pozostawili złudzeń drużynom z Olsztyna i Wielunia. By w środę na własnym parkiecie rozprawić się (choć nie bez trudu) z warszawską Politechniką. Jutro przed siatkarzami z Bydgoszczy kolejny sprawdzian. Tym razem przyjdzie im zmierzyć się z drużyną Jadaru Radom, która aktualnie zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli.

Podopieczni Jana Sucha nie mogą być zadowoleni z początku sezonu. Po pięciu kolejkach mają na swoim koncie zaledwie trzy punkty, które zainkasowali w meczu z Domexem Tytanem AZSem Częstochowa. W starciu z Asseco Resovią Rzeszów, Jastrzębskim Węglem czy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle nie mieli żadnych szans, przegrywając wyraźnie – 3:0. W meczu za „sześć punktów", który rozgrywali w minioną środę w Olsztynie również nie spisali się najlepiej. Przegrali 3:1, tracąc kolejne ważne „oczka" w starciu z przeciwnikiem, który najprawdopodobniej tak jak oni, walczyć będzie o miejsca w dolnej części tabeli, ale zapewniające spokojnie utrzymanie w lidze.

Przed siatkarzami Jadaru, zatem kolejny trudny mecz. Terminarz spotkań dla tej drużyny nie ułożył się najlepiej. Już na starcie przyszło im zmierzyć się z potentatami i wyraźnie widać, że Robert Prygiel i spółka nie są w stanie – jak na razie – im zagrozić. A do takich na pewno już teraz możemy zaliczyć również Delectę Bydgoszcz, sobotniego rywala ekipy z Radomia.

Ku uciesze bydgoskich fanów do zdrowia powraca Piotr Gruszka, który, mimo iż nie jest jeszcze w pełni przygotowany do gry, pojawił się na boisku w środowym meczu. – Nie jestem jeszcze w pełni zdrowy. Ta noga jest bardzo osłabiona, ale pracuję nad tym cały czas. Cieszę się, ze choć w takim wymiarze mogłem dzisiaj zagrać. – mówił nam po spotkaniu Piotr Gruszka. Niewykluczone, że i w pojedynku z Jadarem kapitan Delecty pojawi się na parkiecie, choć zapewne jeszcze nie w wyjściowym składzie. Dla powracającego po kontuzji przyjmującego najważniejsze było jednak zwycięstwo drużyny – Musimy grać bardziej agresywnie w każdym elemencie. Każdy z nas musi być bardziej zdecydowany w danych sytuacjach. Musimy grać twardo od początku. Nie możemy grać za miękko. A mieliśmy takie fragmenty gry w Wieluniu i dzisiaj. – oceniał grę swoją i swoich kolegów Gruszka – Cieszę się, że w sumie z trudnym przeciwnikiem zwyciężyliśmy – mówił lider zespołu znad Brdy.

Mecz z Politechniką jest już jednak historią. W sobotę podopieczni Waldemara Wspaniałego zawalczą o kolejne trzy punkty i umocnienie się na pozycji lidera, co jest bardzo możliwe, tym bardziej, że nadal grać nie będzie PGE Skra Bełchatów, a pozostałe pary szóstej kolejki, patrząc z perspektywy Delecty Bydgoszcz, układają się bardzo dobrze.

Wyprzedzić Grzegorza Szymańskiego i spółkę może tylko ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Asseco Resovia i to tylko w przypadku, gdy któraś z tych drużyn odniesie zwycięstwo za trzy punkty, a w Radomiu Jadar postara się o niespodziankę, ogrywając zespół znad Brdy. Teoretycznie wszystko jest możliwe, jednak nieobliczalny zespół z Kędzierzyna mierzyć będzie się z Jastrzębskim Węglem, a dobrze spisujący się team AZSu Częstochowa postara się o zwycięstwo w starciu z Resovią… niewykluczony jest, zatem podział punktów w tych dwóch spotkaniach.

Delecta Bydgoszcz natomiast zawalczy z Jadarem, z którym w poprzednim sezonie nie wygrała! Niech jednak obrazem tego, jak kolosalna jest różnica między bydgoskim zespołem sprzed roku, a aktualnym będzie fakt, iż teraz po pięciu kolejkach podopieczni Waldemara Wspaniałego przodują w lidze, natomiast w poprzednim sezonie po pięciu spotkaniach zamykali tabelę z zaledwie jednym punktem na swoim koncie.

Wszystko przed sobotnim spotkaniem powinno być, zatem jasne. Delecta jest  murowanym faworytem i inny wynik, niż jej zwycięstwo będzie dużą niespodzianką. Ale czy właśnie o taką pokuszą się siatkarze Jadaru? – Na to pytanie odpowiedź poznamy już jutrzejszego, późnego popołudnia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved