Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > PlusLiga Kobiet: Bielszczanki zgarniają 3 punkty

PlusLiga Kobiet: Bielszczanki zgarniają 3 punkty

x - [stare] BKS Aluprof Bielsko-Biała (K) - 2009/2010
fot. archiwum

W spotkaniu inaugurującym 3. kolejkę PlusLigi Kobiet siatkarki BKS-u Aluprof Bielsko-Biała pokonały 3:0 Organikę Budowlani Łódź. Beniaminek ligi tylko w trzecim secie nawiązał wyrównaną walkę. Bielszczanki zrehabilitowały się za ostatnią porażkę.

Pierwszą partię otworzył serwis Anny Barańskiej. Łodzianki zdobyły pierwszy punkt, ale kolejne trzy akcje należały do bielszczanek i po ataku blok-aut Horki, gospodynie objęły prowadzenie 3:1. Podwójny blok na Karolinie Kosek, a chwilę później błąd w przyjęciu zagrywki Małgorzaty Niemczyk sprawił, iż 5:2 prowadziły podopieczne Igora Prielożnego. Passę bielszczanek przerwała świetnym atakiem Jóźwicka (6:3), jednak na zagrywce popełniła błąd, posyłając piłkę w aut. Po kolejnym autowym serwisie, tym razem Kosek, oba zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:4). Po powrocie na boisku punkt dla Budowlanych zdobyła Niemczyk, jednak po bloku na tej siatkarce (11:5) – o czas zmuszony był poprosić szkoleniowiec łódzkiego zespołu. Po nim nadal wyraźna była przewaga Aluprofu, a po kiwce Anny Kaczmar, bielszczanki objęły sześciopunktowe prowadzenie (14:8). Na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:10, oba zespoły zeszły po ataku ze środka Bereniki Okuniewskiej. Tuż po niej świetna zagrywka Horki sprawiła, iż piłkę przechodzącą wykorzystała środkowa Aluprofu, a atak Czeszki z szóstej strefy podwyższył przewagę gospodyń do ośmiu punktów – 18:10. Dobra zagrywka, tym razem Koczorowskiej, pozwoliła łodziankom odrobić część strat (19:14), dopiero atak Natalii Bamber przełamał serię przyjezdnych (20:15). Świetna postawa Barańskiej na zagrywce sprawiła, iż łodzianki miały bardzo duże problemy z przyjęciem. Dopiero atak Niemczyk przerwał serię w polu serwisowym przyjmującej Aluprofu (24:18). Wprowadzona na zagrywkę Teixeira popełniła błąd, kończąc pierwszą partię wynikiem 25:18.

Drugą odsłonę spotkania od udanej kiwki rozpoczęła Horka, ale atak w siatkę Barańskiej doprowadził do wyrównania (1:1). Blok na Kosek pozwolił bielszczankom objąć dwupunktowe prowadzenie, które po ataku Okuniewskiej jeszcze powiększyły (5:2). Świetny blok pary Koczorowska-Nowakowska na Barańskiej zniwelował część strat łodzianek (6:5), jednak na przerwę techniczną pewnie prowadziły gospodynie 8:5. Słaba postawa podopiecznych Wiesława Popika w przyjęciu sprawiła, iż przewaga Aluprofu z każdą minutą była coraz większa (11:5). Dopiero atak Niemczyk przerwał dobrą passę na zagrywce Natalii Bamber. Skuteczna kontra w wykonaniu Heleny Horki (13:7), zmusiła trenera Budowlanych do wzięcia drugiego już czasu w tym secie. Atak Shelukhiny dał przejezdnym dziesiąty punkt, jednak już w kolejnej akcji bloku bielszczanek nie sforsowała Teixeira i oba zespoły przy stanie 16:10 zeszły na drugą przerwę techniczną. Po powrocie na parkiet skutecznie atakowała Jóźwicka, jednak już w polu zagrywki popełniła błąd. Przy stanie 21:10 trener Popik zdecydował się na zmiany. Jednak postawa jego zmienniczek nie zachwycała. Po bloku na Kosek gospodynie prowadziły 23:11. Pierwszą piłkę setową podopieczne Igora Prielożnego miały po skutecznym ataku Barańskiej (24:14), która naprawiła swój błąd w poprzedniej akcji. Wprowadzona na boisko Jasińska przedłużyła jeszcze szanse Budowlanych, jednak już w następnej akcji Dziękiewicz zakończyła tego seta atakiem ze środka (25:15).

Trzecią partię lepiej rozpoczęły łodzianki, które po ataku Shelukhiny prowadziły 3:1, jednak cieszyły się nim tylko do momentu, gdy w polu zagrywki pojawiła się Barańska. To właśnie jej serwisy wyprowadziły zespół z Bielska na prowadzenie 4:3. Blok Nowakowskiej na Ciaszkiewicz doprowadził do wyrównania, a po ataku z przechodzącej piłki Kosek podopieczne Wiesława Popika objęły prowadzenie 6:5. Jeszcze przed przerwą techniczną gospodynie wyrównały i wypracowały sobie dwa punkty przewagi, dzięki świetnym atakom Ciaszkiewicz (8:6). Po powrocie na boisko łodzianki zabrały się za odrabianie strat, co osiągnęły przy stanie 9:9, kiedy to świetnie ze skrzydła zbijała Niemczyk. Autowy atak Anny Barańskiej wyprowadził siatkarki Budowlanych na prowadzenie 11:10. Blok Jasińskiej na Bamber i świetna kontra Niemczyk pozwoliła przyjezdnym zbudować trzypunktową przewagę (14:11). Jeszcze przed przerwą techniczną dzięki dobrej zagrywce Barańskiej gospodynie odrobiły część strat (14:13), jednak chwilę później straciły dwa „oczka” i to łodzianki prowadziły 16:13, po ataku Teixeiry. Błąd ustawienia, a chwilę później atak Ciaszkiewicz z kontry pozwolił podopiecznym Igora Prielożnego doprowadzić do wyrównania. Czas dla siatkarek z Łodzi sprawił, iż po powrocie na boisko pewnie zbijała Teixeira. Jednak bielszczanki bardzo szybko osiągnęły remis, a po bloku na Kosek objęły trzypunktowe prowadzenie (21:18), a wszystko to dzięki świetnym serwisom Skorupy. Kontra przez Ciaszkiewicz dała zawodniczkom Aluprofu piłkę meczową (24:18). I to właśnie ta siatkarka zakończył mecz udanym atakiem ze skrzydła.



MVP spotkania została Anna Kaczmar.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – Organika Budowlani Łódź 3:0
(25:18, 25:15, 25:19)

Składy zespołów:
Aluprof: Barańska (7 pkt), Dziękiewicz (9), Horka (9), Okuniewska (6), Kaczmar (3), Bamber (11), Sawicka (libero) oraz Skorupa (1), Świeniewicz (4) i Ciaszkiewicz (9)
Organika: Nowakowska (2), Kosek (8), Jóźwicka (3), Shelukhina (5), Koczorowska (1), Niemczyk (12), Ciesielska (libero) oraz Teixeira (2), Bryda i Jasińska (5)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved