Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Edward Pawlun: Małymi kroczkami zmierzamy do celu

Edward Pawlun: Małymi kroczkami zmierzamy do celu

x - [stare] Trefl Sopot
fot. archiwum

Za nami pierwszy miesiąc ligowych rozgrywek. Trener Edward Pawlun podsumowuje dla treflsport.com październik w wykonaniu swoich zawodniczek. Mówi także o swojej miłości do siatkówki oraz o wielkim wkładzie kibiców w budowanie siatkówki w Sopocie.

Pierwszy miesiąc sezonu 2009/2010, trzy zwycięstwa w lidze, dwa w Pucharze Polski. Spodziewałeś się takiego właśnie rozwoju sprawy?

Edward Pawlun: Wychodzimy na boisko po to, żeby wygrać każdy mecz, staramy sie być przygotowani na każdą sytuację. Czy się spodziewałem? Nie chciałbym tego określać w ten sposób. Wraz ze sztabem szkoleniowym wierzymy w dobrą grę i w to, że w danym meczu będziemy lepsi.

Pierwsze dwa mecze w sezonie to gładkie zwycięstwa 3:0. Czy po spotkaniach z Rumią i Mysłowicami przeszło Ci przez głowę, że żaden zespół wam nie zagrozi i Twoje zawodniczki awansują do PlusLigi specjalnie się nie pocąc?



– Nigdy mi nie przeszła przez głowę taka myśl. Powtarzam dziewczynom, że na szczyt nie da się wjechać windą, trzeba wejść po schodach.

 

Nie masz wrażenia, że poza Sopotem gra wam się zdecydowanie ciężej niż we własnej hali?

– Hala Stulecia Sopotu ma w sobie „magię". Powtarzają to ludzie, którzy tu grali i którzy tu pracują. Dodatkowo gramy dla naszych kibiców, których nie chcemy zawieść. Pragniemy, by w Sopocie za rok zagościła na dobre Plus Liga Kobiet. Co do wyjazdów – Mielec należał do najmocniej obsadzonych turniejów. Testowaliśmy tam wiele rozwiązań, których nie sprawdzaliśmy tydzień wcześniej w Sopocie. Co do ligi – Budowlani nie są słabą drużyną, szczególnie u siebie. Posiadają bardzo dobrą zagrywkę i uważam, że niejedna drużyna straci z nimi punkty. Murowana Goślina w swoich szeregach ma bardzo rutynowane zawodniczki. Gdyby zrobić zestawienie CV tamtych siatkarek z moimi, to wielu ekspertów stwierdziłoby, że Trefl wykonał kawał dobrej roboty, a piąty set, który uważam za set prawdy, zagraliśmy koncertowo. Gwoli przypomnienia – Chemik Police, aktualny lider pierwszej ligi, przegrał tam gładko 3:0.

Co możesz powiedzieć o najbliższych rywalach – drużynie PLKS Pszczyna?

To bardzo dobra drużyna. By się o tym przekonać możemy przyrównać jej wyniki z zespołem KSZO Ostrowiec do naszego rezultatu. Pszczyna w Pucharze Polski wygrała u siebie z Ostrowcem 3:0, w lidze na parkiecie rywala uległa 2:3. W naszych szeregach dodatkowo zabraknie prawdopodobnie libero, Izy Śliwy, która doznała kontuzji. Jednak jedziemy wygrać i to w stosunku 3:0. Dziewczyny już nie raz pokazały, że trudne momenty je mobilizują. Wierzę, że przywieziemy trzy punkty.

* więcej na treflsport.com

źródło: treflsport.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved