Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wypowiedzi po meczu AZS Olsztyn – Jadar Radom

Wypowiedzi po meczu AZS Olsztyn – Jadar Radom

mikrofony - do wypowiedzi
fot. archiwum

Siatkarze AZS-u UWM Olsztyn pokonali 3:1 zespół Jadaru Radom. Było to ich drugie zwycięstwo w tym sezonie, dzięki czemu zajmują obecnie w tabeli 7. miejsce. - Był tak zwany mecz o sześć punktów - podkreślił Jakub Oczko.

Robert Prygiel (kapitan Jadaru): Na początku gratuluję drużynie z Olsztyna zwycięstwa odniesionego zasłużenie. Grali lepiej od nas. My graliśmy zupełnie inaczej niż zakładaliśmy. Nie mogliśmy zrobić im żadnej krzywdy zagrywką, co było, moim zdaniem, do tej pory ich słabszą stroną. Teraz przyjmowali bardzo dobrze i przez to grało nam się o wiele ciężej. Musimy wyciągnąć wnioski i przeanalizować ten mecz, bo tak grać nie możemy. Coś jest z naszą grą nie tak, tydzień temu graliśmy zupełnie inaczej, dzisiaj gramy odwrotność tego, co przed tygodniem. Jeszcze raz gratulacje.

Jakub Oczko (kapitan AZS-u): Bardzo cieszy zwycięstwo za trzy punkty. To był tak zwany mecz o sześć punktów. Graliśmy równo, byliśmy bardzo dobrze przygotowani do tego meczu i dzięki temu łatwiej nam się grało, w każdym elemencie, czy to przyjęciu, bloku, wszystko bardzo dobrze funkcjonowało. Kolejne cenne zwycięstwo, ale czekamy już na następny mecz.

Jan Such (trener Jadaru): Wiadomo, że w tym sezonie cztery zespoły: mój Jadar, Olsztyn, Wieluń i Politechnika będą walczyć o utrzymanie. W ostatniej kolejce zagraliśmy dobre spotkanie z Częstochową, gdzie mieliśmy bardzo fajną, trudną zagrywkę we własnej sali, a Olsztyn wygrał wyraźnie w Warszawie z Politechniką, i to był taki mecz, gdzie zwycięzca ma naprawdę duży spokój. Wygrał Olsztyn. Patrząc na pewne statystyki w sumie zwycięstwo nie było zbyt wyraźne, bo myśmy mieli 13 bloków, oni 12, przyjęcie o 14% mamy lepsze. Ale lepsza obrona Olsztyna i zdecydowanie lepsze rozegranie. Obaj moi rozgrywający dzisiaj słabo rozrzucali i przy takim przyjęciu był w sumie słaby atak, dużo wybloków, środkowi dobrze czytali naszą grę. Wygrali, byli lepsi, gratuluję, gra się toczy dalej. W sumie jest wszystko wyrównane, bo Olsztyn musi przyjechać do nas, my jedziemy do Politechniki i tak wszystko będzie się tłukło. Tak jak powiedziałem, cztery zespoły będą walczyć o utrzymanie.



Mariusz Sordyl (trener AZS-u): Gratuluję zawodnikom i drużynie. Dziękuję kibicom, bo różnie było, a oni wciąż są z nami. Spotkanie było bardzo trudne. Ja z całego przebiegu meczu najbardziej zadowolony jestem z końcówki czwartego seta, gdzie w zasadzie cały czas byliśmy punkcik za Jadarem i gra toczyła się punkt za punkt aż do samej końcówki. Tam odskoczyliśmy i wytrzymaliśmy zdecydowanie lepiej presję. Cieszy nas zwycięstwo za trzy punkty, tak jak Kuba wspominał, że sąsiad w tabeli, to ważny mecz. Chciałem przekazać jedną istotną, zdaje mi się, uwagę, po tych pięciu spotkaniach. Przegraliśmy trzy pierwsze mecze bardzo wyraźnie i nie schowaliśmy się gdzieś w mysich dziurkach, dalej byliśmy zespołem. Dzisiaj jesteśmy po dwóch zwycięstwach za trzy punkty, z tego powodu nie będziemy biegać z radością po całym mieście i obnosić się, że jesteśmy świetni. Robimy swoją robotę i jak nikomu nie udało się nas wbić w dziadostwo, tak my dzisiaj podchodzimy z pokorą do tych zwycięstw i będziemy się przygotowywać do dalszej części sezonu. Może troszeczkę spokojniej. Chciałbym jeszcze jedną rzecz powiedzieć, bo w ubiegłym tygodniu wygraliśmy z Politechniką, dzisiaj wygraliśmy z Jadarem. Są różne głosy, że nasi przeciwnicy, jedni i drudzy, zagrali zdecydowanie słabiej. Na Boga, Olsztyn nie wygrywa tylko ze słabo grającymi rywalami. Gramy tak, żeby w jakimś stopniu uprzykrzyć grę naszym przeciwnikom i pochylmy czoło, nasi przeciwnicy postawili nam trudne warunki. Wyszliśmy z tego zwycięsko, ale nie graliśmy z tak zwanymi kelnerami.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved